Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drożdżowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drożdżowe. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 kwietnia 2018

Bułeczki przytulone nadziane porzeczką

Drożdżowe ciasto maślane i domowy dżem z czarnej porzeczki - idealne połączenie!


Dzisiejszy mój wypiek przygotowywałam w ramach fejsbukowej akcji organizowanej przez Ciasto na niedzielę. Wyjątkowo się przy tej zabawie z innymi uczestnikami tuliłam i ściskałam, bo piekliśmy Bułeczki przytulone! :)

Wybór pomysłów i przepisów mógł tu być przeróżny - zarówno na słodko, jak i na wytrawno; z nadzieniem, lub bez; z ciasta drożdżowego, jak i chlebowego. Bułeczki mogły służyć jako słodki dodatek do kawy, albo jako pożywne pieczywko na śniadanie. Ale najważniejsze - musiały być w blasze ciasno do siebie przytulone! :)

Postawiłam na lekką słodycz drożdżowego ciasta maślanego i kwaskowate nadzienie z domowego dżemu z czarnej porzeczki. Wyborne wyszło to połączenie! Ale zresztą oceńcie sami :)


Składniki na 12 bułeczek na blachę o wymiarach LxW 30x20cm lub lekko większą:
ROZCZYN:
  • 45g drożdży świeżych
  • 50g masła
  • 240 ml mleka
  • 1 jajko + 1 żółtko - żółtko zostało mi po oddzieleniu od białka przeznaczonego do smarowania bułeczek przed pieczeniem
  • 70g cukru
  • 1 mały cukier wanilinowy (16g)
CIASTO:
  • 600g mąki pszennej 
  • 2 łyżki oliwy
  • szczypta soli
NADZIENIE:
  • 3/4 słoiczka domowego dżemu z czarnej porzeczki - musi być gęsty i mocno odparowany, żeby nadzienie nie wylatywało ze środka
DO POSMAROWANIA:
  • 1 białko - roztrzepane widelcem
  • polewa czekoladowa - do polania po upieczeniu

poniedziałek, 19 marca 2018

Chleb z żurawiną z naczynia żaroodpornego

Minimum komplikacji w wykonaniu, a maksimum smaku po upieczeniu!


Najprostszym w wykonaniu rodzajem pieczywa, jakie kiedykolwiek piekłam, jest chleb pieczony w garnku żeliwnym - a raczej w naczyniu żaroodpornym z pokrywką, gdyż gara takowego jeszcze się nie dorobiłam. Charakteryzuje się on prawdziwym minimum komplikacji w przygotowaniu oraz banalnie prostym procesem wypiekania.

Wystarczy wyrobić pobieżnie składniki ręką, zostawić miskę z ciastem chlebowym na noc w lodówce do wyrośnięcia, a potem rano po jego chwilowym ociepleniu w temperaturze pokojowej, wrzucić pod szczelnym przykryciem w naczyniu żaroodpornym do piekarnika. Gotowe!

Jeszcze nie zdarzyło mi się, aby pieczywko to mi nie wyszło. Chleb zawsze wyrasta okazale, jest miękki i wilgotny w środku, no i  bardzo długo zachowuje świeżość. A smak? Obłędny :)

Eksperymentuję tu z przeróżnymi dodatkami i rodzajami użytych mąk. Jak dotąd popuściłam wodze fantazji w następujący sposób:

Tym razem nabrałam ochoty na słodkawy dodatek suszonej żurawiny w pieczywku. Owoc mojego piekarzenia dodaję do cotygodniowej akcji organizowanej przez Ciasto na niedzielę o szumnej nazwie: Domowe pieczywo wypiekam sam!


Składniki na 1 okrągłe, średniej wielkości naczynie żaroodporne - o średnicy 23cm (mierzone u góry) i wysokości 7 cm (bez pokrywki):
  • 350g mąki pszennej - typ 650
  • 150g mąki orkiszowej jasnej - typ 750 
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżka oliwy
  • 25g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 i 1/2 szkl. ciepłej wody - nie gorącej!
  • 2 garście suszonej żurawiny 

wtorek, 13 marca 2018

Bułki drożdżowe makiem bogato nadziane

Poparzone palce to znikome reperkusje pożerania tych bułeczek jeszcze gorących :) Ach ten smak, warto było!


Po ostatnim pieczeniu Ślimaka drożdżowego z makiem, zostało mi jeszcze dużo niewykorzystanej masy makowej. Postanowiłam spożytkować ją w bułeczkach solidnie makiem nadzianych - jeszcze mi się ta makowa przyjemność jakoś nie przejadła :)

Bazą jest tu moja ulubiona receptura na ciasto drożdżowe - jeszcze mnie do tej pory nie zawiodła! Ciasto z tego przepisu zawsze pięknie wyrasta, jest puszyste, wilgotne, no i oczywiście przesmaczne.

Wybaczcie brak stosownych fotek z przekroju bułek, ale wypiek na gorąco był konsumowany prosto z blachy. Drożdżówki nie zdążyły jeszcze dokładnie ostygnąć, a już zniknęły w nienasyconych żołądkach głodnych domowników ;)

Składniki na 9-10 sztuk średnich bułek:
ROZCZYN DROŻDŻOWY:
  • 40g świeżych drożdży
  • 75g masła
  • 200ml mleka
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka mąki pszennej
CIASTO:
  • 500g mąki pszennej
  • 100g cukru
  • 1 jajko
  • ¼ łyżeczki soli
NADZIENIE:
  • 1/2 puszki gotowej masy makowej [425g]
WIERZCH:
  • 1 białko jaja - do posmarowania bułek przed pieczeniem
  • cukier trzcinowy - do posypania z wierzchu

poniedziałek, 12 marca 2018

Ślimak drożdżowy z makiem

Ciasto rosło i rosło, że niemalże wyspacerowało z blachy! :)


W ramach treningu przed-wielkanocnego, piekłam w miniony weekend, wraz z Ciastem na niedzielę, słodkości na bazie drożdży. W akcji Rośnie jak na drożdżach wspólnie dawaliśmy popis naszemu entuzjazmowi na punkcie drożdżowych ciast, babek, rogalików i bułek. Wszystko oczywiście okraszone dużą dozą słodyczy :)

Postawiłam na klasykę i mojego popisowego ślimaka drożdżowego, którego wypiekam często i namiętnie, a bez którego nie wyobrażam sobie niedzielnego popołudnia przy herbacie czy kawie :) Proponuję zajrzeć również poniżej:
Tym razem jako nadzienia użyłam tu gotowej masy makowej oraz dżemu z czarnej porzeczki. Bogate miała wnętrzności ta moja drożdżówa! :D


Składniki na tortownicę o średnicy 26cm:
ROZCZYN DROŻDŻOWY: 
  • 40g świeżych drożdży
  • 75g masła
  • 200ml mleka
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka mąki pszennej 
CIASTO: 
  • 500g mąki pszennej
  • 100g cukru
  • 1 jajko
  • ¼ łyżeczki soli 
NADZIENIE: 
  • 1/2 słoiczka domowego dżemu z czarnej porzeczki [150ml] – musi być gęsty i dobrze odparowany; można użyć dowolnego dżemu, ważne żeby był jednak lekko kwaskowaty
  • 1/2 puszki gotowej masy makowej [425g] 
LUKIER:
  • 1 szkl. cukru pudru
  • 1 łyżka gorącej wody
  • 2-3 łyżki soku z cytryny


wtorek, 24 października 2017

Królewski chleb Jagiełły z cebulką prażoną

Czyli jak stołuje się Jaśniepaństwo :)


Dzisiaj prezentuję chleb o iście królewskim rodowodzie! Pomysł na niniejszy wypiek zaczerpnęłam z grupy kulinarnej na fejsbuku pod dumną nazwą: Królewskie Gary. Autorem przepisu jest zaś entuzjasta kucharzenia o możnowładczym pseudonimie: Mateo Gabriel Lesner-Rettinger Jagiełło II.

Chleb zaskakuje nietypowym dodatkiem w postaci cebulki prażonej, która nadaje pieczywku niesamowitego zapachu. Połączyłam tu dwa rodzaje mąki: pszenną i żytnią, przez co wypiek wyszedł cudnie wilgotny w środku. Chlebek podpiekłam o kilka minut dłużej niż w oryginalnym przepisie, dzięki czemu otrzymałam bajecznie chrupiącą skórkę.

Oryginalna receptura przewidywała ilościowo dwa mniejsze chlebki lub jeden ogromniasty bochen. Ja okroiłam składniki o połowę i poprzestałam na jednej sztuce, bo nie posiadam niestety sagana żeliwnego do pieczenia, a ratuję się wyłącznie skromnych rozmiarów naczyniem żaroodpornym. 


Składniki na 1 okrągły bochenek o średnicy 23 cm:
  • 300g mąki pszennej - u mnie typ 650 - w oryginale była wyłącznie mąka pszenna chlebowa typ 720
  • 200g mąki żytniej - u mnie typ 1200
  • 400ml ciepłej wody + 2-3 łyżki dodatkowo - używam zwykłej "kranówy"
  • 30g świeżych drożdży - zeszłam tu trochę z proponowanej ilości, bo więcej akurat nie miałam "na stanie" :)
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1/2 łyżki soli
  • 1/2 szkl. siemienia lnianego
  • 1/2 szkl. cebulki prażonej

sobota, 21 października 2017

Ślimaczki drożdżowe z pistacjami i masłem orzechowym

Masło orzechowe w słodkim wypieku. Pasuje? No pewnie, że tak! :)


Masło orzechowe użytkuję w mojej kuchni często. Głównie w postaci posmarowanych nim szczodrze kanapek. Uwielbiam pajdę świeżego chleba z solidną dawką tej orzechowej przyjemności :)

Zdarza się również, że smarowidło to dodaję do ciast i ciasteczek jako nadzienie, składnik masy głównej, czy krem smakowy. Rzadsze jest ogólnie takie zastosowanie masła orzechowego, ale odkąd po raz pierwszy go użyłam jako głównego składnika mojej słodkości, tak do teraz często gości właśnie w takiej postaci w mojej kuchni.

Aktualna edycja Ciasto na niedzielę właśnie masło orzechowe anonsuje jako główny element słodkich łakoci, w wydarzeniu pt. Masło orzechowe w wypiekach. Tym razem rozgrzewamy piekarniki i tworzymy słodkości z tym aromatycznym smarowidłem w roli głównej! W akcji biorą udział wszelkie babki, ciasta, ciasteczka, muffinki, bułeczki, torty itp. których składnikiem jest masło orzechowe. Dozwolone jest również jego wykorzystanie w deserze na zimno.

Ja postawiłam na klasykę, czyli pulchne bułeczki drożdżowe masłem orzechowym obficie nadziane. Do tego wierzch okraszony pistacjami i kamyczkami czekoladowymi - i tak oto jestem w kulinarnym niebie! :)


Składniki na 11-12 sztuk średnich drożdżówek:
ZACZYN:
  • 50g masła – stopionego
  • 180ml mleka [3/4 szkl.] – ciepłego
  • 25g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka mąki
  • 1 łyżeczka cukru
CIASTO:
  • 400g mąki pszennej - użyłam luksusowej typ 550, polecanej do ciast drożdżowych
  • 100g cukru
  • 1 jajko + 1 żółtko - 1 białko zostawić do posmarowania bułeczek przed pieczeniem
  • szczypta soli
NADZIENIE:
  • 1/2 dużego słoika masła orzechowego - choć tak prawdę mówiąc dokładna ilość zależy tu od indywidualnych preferencji nadziania bułeczek
  • 2 garście orzechów pistacjowych – drobno pokrojone, do posypania z wierzchu
  • 1 garść kamyczków czekoladowych DELECTA – do posypania z wierzchu

środa, 26 lipca 2017

Bułeczki owsiano-żytnie w Lipcowej Piekarni

Zdrowe i pożywne pieczywko śniadaniowe :)


Po dłuższej nieobecności, z chęcią powróciłam do kolektywnego wypiekania pieczywa w ramach Piekarni Amber. W jej lipcowej edycji mierzyliśmy się tym razem z przepisem Adama Piekarza: Bułki owsiane ekstremalne. Urodziwe mu te bułeczki wyszły i z przyjemnością zabrałam się za realizację wypieku, choć z drobnymi modyfikacjami.

Nieprzewidziany splot okoliczności nie pozwolił mi niestety na opublikowanie przepisu zgodnie ze wskazanym przez organizatorkę terminem. Chociaż bułeczki dawno zjedzone i wspólne wypiekanie w Lipcowej Piekarni też już minęło, mimo wszystko chciałam podzielić się z Wami swoimi piekarskimi wyczynami w tym temacie :)

Co do zmian w oryginalnym przepisie, nie posiadałam mąki razowej owsianej, stąd zmieliłam sobie w młynku do kawy na mączny proszek zwykłe płatki owsiane. Dodatkowo pożonglowałam ilościami mąki i dosypałam trochę mąki żytniej razowej w zamian za część owsianej, bo płatki z których ja robiłam za szybko mi się skończyły ;) Słodu też zabrakło w mojej spiżarni, stąd zamieniłam go na ciemny miód gryczany.Podobno nie skutkuje on w tak chrupiącej skórce jak przy użyciu słodu, ale trudno, nie chciało mi się akurat na niego po sklepach polować ;)

Mimo tych modyfikacji, z bułeczek byłam nad wyraz zadowolona! Wspaniale mięciutkie w środku, nie zestarzały się nawet dnia następnego. Zajadałam je z wielkim smakiem :)



Składniki na 8 podłużnych bułeczek:
FAZA 1 - zimny rozczyn 12-godzinny:
  • 50g mąki owsianej - zmielone na proszek płatki owsiane górskie (NIE błyskawiczne) 
  • 100g mąki żytniej razowej - w oryginale była to mąka owsiana pełnoziarnista
  • 100g mąki pszenna - typ 500 
  • 350g maślanki - prawdziwa bez dodatków; o temperaturze 20C 
  • 20g miodu ciemnego rzepakowego - w oryginale był to słód jasny pszeniczny 
  • 3g drożdży instant
FAZA 2 -  ciasto właściwe:
  • ok 620g rozczynu o temperaturze pokojowej - cała faza poprzednia
  • 150g mąki pszennej + 2 łyżki do podsypywania przy wyrabianiu - typ 500
  • 8g soli - 1 łyżeczka
  • 20g oleju rzepakowego
DO OBTOCZENIA:
  • ok 100g płatków owsianych górskich - NIE błyskawicznych; ilość "na oko", może być mniej lub więcej

piątek, 7 lipca 2017

Szybkie bułeczki z musztardą

Aromatyczne musztardą i pachnące ziołami - idealne na śniadanie :)


Za oknem buro, ponuro i deszczowo. Gdzie to lato, ja się pytam??? Pogoda wyjątkowo nie nastraja do spacerów, a jak na złość w domu akurat ani grama pieczywa nie ma na śniadanie.

Zdopingowana wyjątkową niechęcią do wystawiania się na aktualne warunki klimatyczne, szybko odpaliłam Wujka Google w celu odnalezienia piekarniczego natchnienia. I je znalazłam! Na blogu Sio-smutki w postaci Szybkich bułeczek bez wyrastania.

Bez długiego wyrabiania, bez wyrastania, iście ekspresowe w przygotowaniu! Zamieszałam, zagniotłam, wstawiłam do piekarnika i po 30 minutach raczyłam się bosko pachnącym pieczywkiem na śniadanie :)

Z racji niedużej pracochłonności wykonania pieczywka, dodaję przepis do cotygodniowej akcji Błyskawiczny Piątek - 7 lipca 2017r. Jej podsumowanie można znaleźć na blogu: Daylicooking.

https://www.facebook.com/groups/228081887572455/?fref=ts

Składniki na 5-6 sztuk bułeczek:
  • 1 i 1/2 szkl. mąki pszennej - u mnie typ 650 
  • 15 g. świeżych drożdży 
  • 2 łyżki Musztardy Kieleckiej Delikatesowej - zwiększyłam z oryginalnej 1 łyżki 
  • 2/3 szkl.ciepłej wody - w oryginale były 3/4 szkl. ale u mnie wyszło to za dużo, musiałam dosypywać mąkę 
  • 2 łyżki oliwy
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1 łyżeczka suszonego czosnku niedźwiedziego

niedziela, 18 czerwca 2017

Drożdżowe ciasto z jagodami na noc z lodówki

Ciasto zostawiane samopas na całą noc w lodówce - samo się robi :)


Znaczna część moich popisów cukierniczych hołduje zasadzie: ma być prosto, szybko i smacznie! Zapomnieć chcę o górze "garów" do zmywania oraz długim i mozolnym pobycie w kuchni. Nadal jednak wymagam smacznego i satysfakcjonującego efektu końcowego pieczenia :) 

Wszystkie te założenia w 200% spełnia moje popisowe ciasto drożdżowe bez wyrabiania. Zostawiane samopas na całą noc, niemalże samo się robi! Nie wymaga do wyrabiania miksera, wystarczy jedynie zamieszać całość łyżką. Piekłam już je kiedyś w bardziej pomarańczowej wersji, z dodatkiem świeżej oraz kandyzowanej skórki z pomarańczy: Ciasto drożdżowe na noc bez wyrabiania. 

Tym razem postawiłam na dodatek świeżych owoców. A że sezon na jagody właśnie zawitał w kalendarzu, postanowiłam rozpocząć go z przytupem, ciastem z jagodami właśnie! Uroku dodaje tu dodatkowo dobrany pod kolor fioletowy lukier :)

Drożdżowe ciasto z jagodami piekłam w ramach wspólnej, fejsbukowej akcji Jagodowo i borówkowo, organizowanej przez Ciasto na niedzielę.


Składniki na 1 dużą keksówkę o wymiarach LxWxH 30x10x7cm: 
CIASTO:
  • 50g świeżych drożdży
  • 1/2 szkl. cukru
  • 1 mały cukier wanilinowy [16g] 
  • 3 jajka - małe 
  • 1/2 szkl. oleju
  • 1 aromat waniliowy
  • 1/3 szkl. zimnego mleka
  • 2 szkl. mąki
  • 2-3 garście świeżych jagód
LUKIER:

  • 1/2 szkl. cukru pudru
  • kilka kropel aromatu waniliowego
  • szczypta fioletowego barwnika spożywczego
  • 1-3 łyżki gorącego mleka - ilość płynu zależy tu od stopnia płynności lukru jaki chcemy uzyskać, u mnie akurat wyszedł bardziej płynny

sobota, 10 czerwca 2017

Ślimaczki drożdżowe z konfiturą z kiwi

Ratunek na chimeryczne dąsy kubków smakowych :)


Moje zachciewajki spożywcze dostały ostatnio bardzo grymaśnych kaprysów. Odeszła mi ochota na typową czekoladę czy ciacho kakaowe. Na ciastka z orzechami nie mogę wręcz patrzeć. Keks bakaliowy wychodzi mi nosem. Cukierki omijam szerokim łukiem. Nie znaczy to jednak, że chętka na słodycze odeszła mi zupełnie. Gdzie tam! Wręcz przeciwnie! Do słodkości nadal mnie ciągnie, tylko że smak na nie zrobił mi się wyjątkowo wybredny. 

Żeby zaspokoić te kulinarne grymasy organizmu, sięgnęłam po konfiturę z kiwi - zapraszam podejrzeć przepis na własnoręczne wykonanie tego smarowidła TU - jako preferowane nadzienie moich ulubionych, zawiniętych bułeczek drożdżowych. To był strzał w 10-tkę! Wnętrze z lekko kwaskowatą nutą kiwi i cytryny. Wierzch z kolei przyjemnie słodki od posypki cukrowej. Idealne połączenie, nie ściemniam :)



Składniki na 11-12 sztuk średnich drożdżówek:
ZACZYN:
  • 50g masła – stopionego
  • 180ml mleka [3/4 szkl.] – ciepłego
  • 25g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka mąki
  • 1 łyżeczka cukru
CIASTO:
  • 400g mąki pszennej - użyłam luksusowej typ 550, polecanej do ciast drożdżowych
  • 100g cukru
  • 1 jajko + 1 żółtko - 1 białko zostawić do posmarowania bułeczek przed pieczeniem
  • szczypta soli
NADZIENIE:
  • 1 mały słoiczek domowej konfitury z kiwi [ok 200ml]
  • 1 garść kolorowej posypki cukrowej – do obsypania z wierzchu

wtorek, 16 maja 2017

Prosty chleb z octem

Chleb z octem? Co to za dziwoląg?!


Dodawanie octu do chleba to wcale nie jest taki głupi pomysł, jak by się mogło wydawać. Ma on bowiem imitować typowy zakwas chlebowy. Przyznaję, że nie do końca ogarniam tajniki tego mechanizmu, ale sprawdziłam osobiście, w praktyce patent ten działa jak marzenie! 

Chleb jest pyszny w smaku, o bosko chrupiącej skórce, miękki i wilgotny w środku. Do tego wyjątkowo szybko i bezproblemowo się go robi. Bez miksera, wystarczy kilka razy zamieszać łyżką i prawie gotowe! Do tego nie trzeba "bawić się" z uprzednim przygotowywaniem zakwasu, wystarczą suche drożdże i ocet.

Przepis podpatrzyłam na blogu zamieszana.com, która z kolei podejrzała go jeszcze gdzie indziej. Przyznaję, że recepturę odrobinę zmodyfikowałam ilościowo pod swoje potrzeby, aby ciasta chlebowego wystarczyło akurat na jedną, mniejszą blaszkę. 

Polecam wypróbować, nie zawiedziecie się!


Składniki na 1 dużą keksówkę - o wymiarach LxWxH 30x10x7 cm:
  • 350g mąki pszennej - sielska, typ 650
  • 150g mąki pszennej pełnoziarnistej - graham drobna, typ 1850 
  • 2 łyżeczki suchych drożdży - płaskie
  • 40g płatków jaglanych błyskawicznych - można zastąpić płatkami owsianymi
  • 30g otrąb orkiszowych - można zastąpić otrębami pszennymi lub innymi + łyżka otrąb do obsypania chleba z wierzchu przed pieczeniem
  • 3 łyżki nasion lub pestek - u mnie po łyżce nasion siemienia lnianego, słonecznika i pestek z dyni 
  • 2 łyżeczki soli - płaskie 
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka octu spirytusowego 10% WSP "Społem" Kielce 
  • 500ml ciepłej wody - u mnie zwykła "kranówa"

niedziela, 5 marca 2017

Cytrynowe ciasto drożdżowe bez wyrabiania na noc

Ciasto drożdżowe bez zaczynu, bez wyrabiania, bez zbytniego nakładu pracy !


Czy drożdżówka uda się bez wcześniejszego zagniatania? Czy drożdże zaczną pracować bez rozrobienia zaczynu? Czy ciasto dobrze wyrośnie? Te i inne wątpliwości co do sposobu przygotowania tego ciasta rozwiewają się natychmiast po ukrojeniu pierwszego kawałka.

Środek bajecznie miękki i wilgotny, choć dość zwarty. Całość solidnie wyrośnięta z apetyczną skórką z wierzchu. Wnętrze najeżone kandyzowanymi owocami. Rozchodzący się po całym domu cytrynowy aromat podczas pieczenia i przyjemnie cytrynowy smak po dobraniu się do wnętrza. 

Jest to najprostsza w wykonaniu drożdżówka jaką w życiu piekłam! Nie trzeba nic zagniatać, babrać się z zaczynem, pilnować stanu wyrastania - jedyny wysiłek to zamachnięcie się kilka razy łyżką, żeby wymieszać składniki przed nałożeniem do blaszki. 

Na dodatek ciasto zostawiamy w kuchni samopas na całą noc! Jedyne, na co trzeba zwrócić uwagę, to kolejność wykładania poszczególnych warstw składników do miski.

Proste? No pewnie, że proste! Polecam wypróbować :)

Ciacho piekłam w ramach fejsbukowej akcji Słodkości z bakaliami organizowanej przez Ciasto na niedzielę.
 

Składniki na 1 dużą keksówkę o wymiarach LxWxH 30x10x7cm:  
CIASTO:
  • 50g świeżych drożdży
  • 1/2 szkl. cukru
  • 1 cytrynowy cukier wanilinowy DELECTA [15g]
  • 3 jajka
  • 1/2 szkl. oleju
  • 1 aromat cytrynowy
  • 1/3 szkl. zimnego mleka
  • 2 szkl. mąki
  • 2 garście skórki kandyzowanej - u mnie z różnych owoców
  • skórka starta z 1/2 cytryny + trochę do dekoracji - u mnie akurat drobno pokrojona
  • sok wyciśnięty z 1/2 cytryny - dodać dopiero dnia następnego przed wymieszaniem ciasta
GLAZURA:

  • 1/3 szkl. cukru pudru
  • 2-4 łyżki soku z cytryny - ilość płynu zależy tu od stopnia płynności lukru jaki chcemy uzyskać; u mnie glazura wyszła bardzo płynna, w zasadzie wchłonęła się prawie w wierzch ciasta


Wersja do druku

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...