Pierwszy raz biorę udział we wspólnej akcji amatorów kucharzenia w ramach Intergalaktycznego Gotowania. "Na tapecie" domowe, własnoręcznie przygotowywane wędliny, czyli Pieczemy mięso! Rodzaj mięsa: dowolny. Ale jest haczyk! Obowiązkiem było wykorzystać miód i cynamon - rzadko spotykane składniki przy typowych wędlinach.
Nic to! I tak dałam radę :) Domieszałam kilka ulubionych przypraw, dorzuciłam trochę aromatu pomarańczy i otrzymałam wędlinkę na kanapki o iście rewolucyjnym, ale jakże pysznym smaku!
Sama nie spodziewałam się takiego efektu - wędlinka wyszła mocno pachnąca pomarańczą, o słodkawo-ostrej, korzennej otoczce. Przyprawy z miodem i owocem idealnie si tu zgrały i razem, stworzyły eksplozyjne doznania smakowe :) Wypróbujcie i Wy - naprawdę warto!
MIĘSO:
- 1 kg karkówki - zwarty i chudy kawałek
- 2 łyżki oleju rzepakowego
- 1 łyżka soku wyciśniętego z pomarańczy
- 1 łyżka miodu - u mnie wielokwiatowy
- skórka starta z całej pomarańczy - na drobnych oczkach tarki
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 1/2 łyżeczki papryki ostrej
- 1/2 łyżeczki papryki słodkiej
- 1/2 łyżeczki pieprzu białego
- 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
- 1/2 łyżeczki soli
- sól, pieprz czarny - do natarcia mięsa przed marynowaniem
- 4-5 cząstek pomarańczy


