Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muffinki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muffinki. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 czerwca 2016

Muffinki z twarogiem i syropem z czarnego bzu

Uwaga: czarny bez w składzie! Jeść, czy nie jeść - oto jest pytanie...


Na półkach sklepowych coraz częściej można spotkać różnorodne soki czy dżemy z czarnego bzu. Brać blogowa wszem i wobec zachęca przepisami na nalewki i wina z tej roślinki. Czarny bez robi się kulinarnie mocno popularny! Ale jak tu nie słuchać ojcowskich rad, który w dzieciństwie podczas leśnych przechadzek pokazywał palcem na krzak i ostrzegał: Nie dotykaj - trujące!

To w końcu trujący on jest, czy nie? Pochoruję się po zjedzeniu, czy nie?

Ano faktycznie – jagody, kora i liście czarnego bzu są trujące. Bez względu na to, w jakiej znajdują się formie: powideł, czy syropu - źle przygotowane będą tak samo niebezpieczne, jak surowe jagody prosto z krzaka. Jednak owoce czarnego bzu już w dojrzałej postaci nie są wcale szkodliwe. Ich gotowanie oraz smażenie bez przykrycia pomaga okiełznać trucicielskie zapędy roślinki, bo dodatkowo usuwa ewentualne trujące właściwości. [źródło: kobieta40.pl]


Po co jednak w ogóle ryzykować?

Ano po to, że czarny bez - odpowiednio spreparowany - ma mnóstwo właściwości prozdrowotnych. Zarówno kwiaty jak i owoce należą do najcenniejszych surowców zielarskich od wieków. Zwalcza kaszel i gorączkę, wzmacnia odporność, pomaga w alergii, wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn, reguluje trawienie i prace nerek, pielęgnuje cerę. To tylko niektóre jego dobroczynne atrybuty. [źródło: kobieta.onet.pl; poradnikzdrowie.pl]


Skoro doszliśmy już do konsensusu, że jednak jeść można - a nawet trzeba!, to zapraszam na  aromatyczne muffinki z czarnym bzem w składzie. Wykorzystałam tu syrop z czarnego bzu o obniżonej zawartości cukru od PREMIUM ROSA. Polecam :)


Składniki na 12 sztuk - 1 blacha do pieczenia muffinek:
  • 1 i 1/2 szkl. mąki
  • 1/4 szkl. cukru
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 125g twarogu - pół opakowania 
  • 1/3 szkl. syropu z czarnego bzu PREMIUM ROSA
  • 1/2 szkl. kefiru
  • 1/4 szklanki oleju
  • 1 łyżeczka aromatu waniliowego
  • 1 jajko
  • cukier puder - do posypania z wierzchu
  • płatki migdałowe - do posypania z wierzchu

czwartek, 26 maja 2016

Muffinki majonezowe z kiwi

Puszyste, wilgotne, z kwaskowatym dodatkiem kiwi - mniamuśne! :D


Muffinki z kiwi produkowałam już z różnych przepisów.  Zawsze, nieważne z jakiej receptury korzystam, nie rosną mi zbyt wysokie. W środku nadal przesmaczne, ale brakuje im tej efektownej górki. Czy to specyfika owocu tak działa, czy mój pech do wypieków z kiwi? ;) Pewnie za dużo tej owocowej dobroci pakuję do środka i ciasto nie ma siły się podnieść :) Nic to! Może i nie olśniewają wyglądem, ale za to jak brylują smakiem! 

Tym razem postanowiłam poeksperymentować z dodatkiem Majonezu Kieleckiego, zamiast typowego tłuszczu do ciast. Babki majonezowe piekę regularnie, wychodzą rewelacyjne, czemuż by więc nie użyć majonezu w muffinkach?

Eksperyment udał się znakomicie! Majonez nadał babeczkom dużej wilgotności i puszystości - nawet po kilku dniach nadal zachowują świeżość. Polecam! :)


Składniki na 12 sztuk - piekłam w blasze na muffinki:
SKŁADNIKI SUCHE:
  • 1/4 szkl. mąki ziemniaczanej
  • 2/3 szkl. mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/3 szkl. cukru
  • szczypta soli
SKŁADNIKI MOKRE:
POZOSTAŁE:
  • szczypta zielonego barwnika spożywczego - na czubek wykałaczki
  • 3 owoce kiwi - małe
  • posypka cukrowa - na wierzch

środa, 4 maja 2016

Muffiny pomarańczowe z musem truskawkowym i ricottą

Pulchne, wilgotne, aromatyczne - nie sposób przestać ich jeść!


Upiec dobre muffinki wcale nie jest tak prosto! Z racji swoich małych kształtów, często za bardzo wysuszają się przy pieczeniu. Gdy z kolei przesadzi się z ilością mąki, robią się zbyt twarde. Potrzeba tu złotego środka dobrze dobranych proporcji, składników i czasu pieczenia, aby otrzymać mistrzowski efekt.

Poniższe to moja ulubiona wariacja w temacie muffinek i lekka przeróbka przepisu, z którego już kiedyś korzystałam: Muffinki pomarańczowe z ricotta. 

Uważam, że muffinki z ricotta to bestsellerowa wersja tego typu babeczek. Dodatek serka sprawia, że są niesamowicie miękkie, wilgotne i długo zachowują świeżość. Następnego dnia są równie smaczne, jak tuż po upieczeniu. Jak dla mnie, wprost rozpływają się w ustach, a ja rozpływam się razem z nimi od tego bajecznego smaku :)

Jednym słowem: Viva Ricotta! :)


Składniki na 12 sztuk - 1 blacha do pieczenia muffinek:
  • 1 i 1/2 szkl. mąki
  • 1/2 szkl. cukru
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 125g ricotty - pół opakowania 
  • sok z 1/4 pomarańczy
  • 1/3 szkl. musu truskawkowego - zblendowane w sezonie truskawki i potem zamrożone w pojemnikach
  • skórka starta z całej pomarańczy 
  • 1/2 szk. maślank
  • 1/4 szklanki oleju
  • 1 łyżeczka aromatu pomarańczowego
  • 1 jajko
  • 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • szczypta czerwonego barwnika spożywczego w proszku - na czubek wykałaczki; można sobie odpuścić, truskawki też dodadzą barwy
  • płatki migdałowe - do posypania

piątek, 4 marca 2016

Muffinki pomarańczowe z ricottą

Wilgotna ricotta, pachnący imbir, aromatyczna pomarańcza


Tym razem w ramach akcji Wypiekanie na śniadanie, piekliśmy Muffinki pomarańczowo-imbirowe z ricottą. Oryginalny przepis został podpatrzony na blogu Miłość w brzuchu mam i przyznam, że rewelacyjnie się sprawdził.

Muffinki wyrosły wysokie, puszyste, ale jednocześnie przyjemnie miękkie w środku, dzięki dodatkowi ricotty. Mam wrażenie, że maślanka - którą zastąpiłam mleko - dodała im jeszcze więcej delikatności. Połączenie imbiru i pomarańczy wyśmienicie się smakowo sprawdziło, choć u mnie muffinki były mniej imbirowe niż z założenia - nie chciałam tu za dużo tak dominującego aromatu. Do przepisu na pewno będę często wracać, bo wart jest tego!


Składniki na 12 sztuk - 1 blacha do pieczenia muffinek:
  • 1 i 1/3 szkl. mąki
  • 1/2 szkl. cukru
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru - w oryginalnym przepisie było aż 1 i 1/2 łyżeczki, ale dla mnie muffinki byłyby wtedy za bardzo imbirowe 
  • 125g ricotty - pół opakowania 
  • sok z 1/2 pomarańczy
  • skórka z całej pomarańczy 
  • 1/2 szk. maślanki - zamieniłam z mleka 
  • 1/4 szklanki oleju
  • 1 łyżeczka olejku pomarańczowego - mój dodatek
  • 1 jajko
  • 1-2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej - mój dodatek
  • płatki migdałowe - do posypania

piątek, 19 lutego 2016

Najprostsze muffinki malinowe

Proste i szybkie muffinki gotowe w 30 minut!


W tym tygodniu w akcji Ciasto na niedzielę pieczemy Muffinki. Ogromna dowolność przepisu, nadzienia i polewy! Każdy prezentuje swoje ulubione muffinki w preferowanym smaku, wariancie składników i kształcie.

Moja propozycja to najprostsze muffinki z możliwych! Bez żadnych dodatków w postaci kremów czy toppingu. Bronią się smakiem same, wyłącznie przy pomocy nadzienia z malin i pasty waniliowej. 

Piekłam już kiedyś muffinki z tego przepisu, ale z dodatkiem bananów i czekolady: Muffinki czekoladowe z bananem. Oryginalny przepis podpatrzyłam na blogu Fajne babeczki i do tej pory wykorzystuję go z drobnymi modyfikacjami i różnymi wariantami owoców i bakalii.


Składniki na 12 babeczek z blachy na muffinki: 
  • 1¾ szkl. mąki
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżki kakao - gorzkiego
  • 2/3 szkl. cukru
  • 2 jajka
  • 1/3 szkl. oleju
  • ¾ szkl. mleka
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej - można zastąpić aromatem waniliowym
  • 2 garście mrożonych lub świeżych malin - pokrojony u mnie mrożone, jeszcze z letnich zapasów
  • opcjonalnie polewa czekoladowa - do polania na wierzch, wtedy najlepiej zmniejszyć ilość cukru w muffinkach do 1/2 szkl. - własnej roboty do znalezienia TU

piątek, 26 czerwca 2015

Czekoladowe mini-muffinki z wiśniami

Prosto, szybko i przesmacznie - o to w kuchni właśnie chodzi!
 

Zaopatrzyłam się ostatnio w blachę do mini-babeczek - takich o średnicy 4cm - i koniecznie musiałam ją natychmiast wypróbować. Tak więc na dzisiejszej, kulinarnej "tapecie" - mini-muffinki!

Z zasady hołduję przekonaniu - przekładając je również na kucharzenie - że jeśli mam coś sprawdzonego i to coś działa (!), to korzystam z takiego patentu masowo. Tak więc ponownie wróciłam do przepisu na muffinki podpatrzonego na blogu Fajne babeczki i wykorzystałam z drobnymi modyfikacjami.

  Składniki na 24 mini-muffinki o średnicy ok.4cm - plus 4 standardowo duże, gdy zabrakło mi już tej mniejszej blachy :)
  • 1¾ szkl. mąki
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 czubate łyżki kakao - gorzkiego
  • ½  szkl. cukru
  • 1 mały cukier wanilinowy [16g]
  • 2 jajka
  • 1/3  szkl. oleju
  • ¾ szkl. mleka
  • ½ szkl. wiśni drążonych z kompotu - lub innych owoców czy bakalii
  • płatki czekoladowe - do posypania na wierzchu na jeszcze ciepłe muffinki
  • opcjonalnie polewa czekoladowa - do polania na wierzch - własnej roboty do znalezienia TU

poniedziałek, 2 marca 2015

Muffinki czekoladowe z bananem

Biurowej przeprowadzki czar - czarująca tylko przy pełnym muffinek żołądku :)


Z racji przeprowadzki w pracy do nowego pomieszczenia biurowego (straaaasznie daleko, bo aż pół korytarza dalej...), razem z kumpelami z nowego miejsca zasiedzenia postanowiłyśmy zorganizować "parapetówę" biurową. 

Trzeba było odpowiednio ugościć nawiedzających nas współpracowników - stąd poniżej przepis na coś prostego, szybkiego w przygotowaniu i poręcznego w konsumpcji.

Przepis podpatrzyłam na blogu Fajne babeczki i wykorzystałam z drobnymi modyfikacjami. 

Składniki na 12 babeczek z blachy na muffinki: 
  • 1¾ szkl. mąki
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżki kakao - gorzkiego
  • ½  szkl. cukru
  • 2 jajka
  • 1/3  szkl. oleju
  • ¾ szkl. mleka
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej - można zastąpić aromatem waniliowym
  • 1 duży banan - pokrojony w kostkę - dla smakoszy 2 sztuki też nie będą za dużo...
  • 1 czekolada gorzka - posiekana w kostkę
  • opcjonalnie polewa czekoladowa - do polania na wierzch - własnej roboty do znalezienia TU


sobota, 12 lipca 2014

Muffinki z amarantusem - "perełka" dietetyczna!

Mój pierwszy wypiek z użyciem ziaren amarantusa - prawdopodobnie najzdrowsze muffinki, jakie w życiu jadłam i robiłam!


Przyznam się bez bicia, iż amarantusa wcześniej nie znałam, a nazwę kojarzyłam bardziej z kolorem, niż produktem spożywczym :) Wszystko zmieniła współpraca ze SKWORCU, od której to firmy otrzymałam ziarna tej rośliny do kulinarnego przetestowania. Efekt taki, że amarantus od teraz na stałe zagości w mojej kuchni - spróbowałam raz i czuję postępujący nałóg :) Naprawdę warto zainwestować w mąkę, ziarna (dostępne TU) czy popping z amarantusa, nie tylko ze wzgl. na walory smakowe, ale przede wszystkim składniki odżywcze.

Cytując za Smakiem Zdrowia oraz e-ogrody: amarantus (szarłat) to ponoć najstarsze zboże świata, był podstawą diety już starożytnych Inków i Azteków. Jego nasionami płacono wtedy podatki, a figurki wypiekane z szarłatowej mąki składano w ofierze bogom - istne złoto Inków! W naszej kulturze amarantus był do niedawna raczej mało doceniany, dopiero ostatnio został okrzyknięty przez naukowców "zbożem XXI wieku". 

Jego wartości odżywcze mówią same za siebie - bogactwo wapnia, cynku, potasu, fosforu, magnezu i witamin (A, E, C i z grupy B). Żelaza mają więcej niż szpinak, błonnika więcej niż otręby owsiane, a zawarty w nim skwalen to miecz na miażdżycę i silny antyoksydantem opóźniający procesy starzenia się organizmu. Ziarna zawierają bardzo wartościowe i łatwo przyswajalne białko, pomagające w walce ze "złym" cholesterolem, idealne dla bezglutenowców i niezwykle istotne w codziennej diecie wegetariańskiej. A na dodatek, jest wyjątkowo lekkostrawny - istna dietetyczna "perełka"!

W kuchni amarantus można wykorzystywać jako dodatek do musli czy granoli, do słodkich wypieków czy pieczywa lub jako zamiennik mąki. Nasiona można też samemu skiełkować i dodawać do sałatek i past.


Od łacińskiej nazwy amarantusa pochodzi nazwa koloru szkarłatnego - czerwieni z domieszką różu i fioletu - taką barwę właśnie przyjmują amarantusowe kwiatostany.


Przepis zapożyczyłam od Sandry z bloga Poranek na słodko, modyfikując go pod swój smak i większą ilość finalnego wypieku. 

Składniki na 8 muffinek o średnicy 7cm:
  • 150g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 120g płatków owsianych górskich
  • 60g ziaren amarantusa (dostępne w sklepie SKWORCU)
  • 2 jaja - duże
  • 2 czubate łyżki kakao - gorzkiego
  • 1 łyżka melasy - u mnie z buraków cukrowych
  • 2 łyżki cukru trzcinowego - nie będą wtedy mocno słodkie, jeśli ktoś jest słodkolubny, sugeruję 3 łyżki - kto odczuwa wstręt przed cukrem, może zastąpić go melasą lub miodem.
  • 1 łyżka oleju rzepakowego
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 100g świeżych truskawek
  • 100g świeżych malin
  • płatki migdałowe - do posypania

Wersja do druku

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...