Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania jednogarnkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania jednogarnkowe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 marca 2018

Gulasz na winie z marchewką

Tym razem nie "to co się nawinie to do gulaszu", tylko faktycznie gulasz z dodatkiem wina :)


Przepis ten podpatrzyłam wieki temu w jednym z pierwszych programów Anny Olson na kanale Kuchnia+. Nawet nie pamiętam dokładnej nazwy programu, a tym bardziej odcinka. Autorka gulasz przygotowywała z mięsa wołowego, ja z kolei zastąpiłam go mięsem wieprzowym - choć z wołowego ten gulasz również już kiedyś robiłam.

Od czasu jak po raz pierwszy podałam na stół to danie, na stałe gości w moim repertuarze kulinarnym. Razem z rodziną lubimy go jadać chociażby z okazji przeróżnych świąt lub zgromadzeń pokoleniowych, a to ze względu na jednogarnkowe, nieskomplikowane przygotowanie (nadmiarem czasu przy świątecznym rozgardiaszu przecież nie dysponuję), a jednocześnie wyborny w smaku efekt końcowy (z powodzeniem zachwyci gości) :)

Składniki na porcje dla minimum 4 osób:

  • 1 kg mięsa na gulasz - u mnie akurat wieprzowe, ale można użyć też wołowego
  • 200g surowego boczku - można ewentualnie zastąpić 1 kostką bulionową o smaku wędzonego boczku  
  • 2 cebule - śœrednie 
  • 4 ząbki czosnku 
  • 6 marchewek - duże 
  • 2 szkl. bulionu rosołowego - ja używam zamrożonego w porcjach, wcześœniej ugotowanego rosołu  
  • 2 łyżki octu winnego 
  • 1 szkl. czerwonego wina - wytrawne lub półwytrawne 
  • 1 liśœć laurowy 
  • kilka ziaren pieprzu 
  • 2 ziela angielskie 
  • sól, pieprz czarny, tymianek - do smaku 
  • 2 łyżki oleju - do zamarynowania mięsa 
ZIELENINA - zawinąć w pęczek: 
  • nać selera 
  • zielona częśœć pora 
  • świeży tymianek 

czwartek, 26 października 2017

Klopsiki drobiowe w sosie koperkowym

Wersja ilościowo akurat dla pułku wojska :) 

 
Do tej potrawy należy wyciągnąć z czeluści szafek kuchennych możliwie największy posiadany gar, bo ilość finalnych klopsików może tu niemalże nakarmić przysłowiowy pułk wojska. Solidny sagan do gotowania się tu przyda!

Klopsiki te lubię gotować gdy mam pod ręką świeży, sezonowy koperek - przyjemnie zabarwia on wtedy całe danie. Choć z koperkiem suszonym i zamrożonym w pojemniczkach na zimę, też smakuje wybornie :)



Składniki na co najmniej 6 porcji:
PULPETY:

  • 1 kg mięsa mielonego - można połączyć wieprzowe z wołowym
  • 2 cebule - duże
  • 4 ząbki czosnku
  • olej - do smażenia
  • 2 jajka - duże, wielkoœści L
  • 1 czerstwa bułka - duża, wrocławska
  • 1/2 szkl mleka - do namoczenia bułki
  • 3-4 łyżki kaszy manny - dodać jeœli masa mięsna na pulpety wyjdzie za rzadka
  • 2-3 łyżki maki - do obtaczania pulpetów przed smażeniem
PRZYPRAWY:

  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1 płaska łyżeczka przyprawy do mięsa mielonego
  • 1 płaska łyżeczka czosnku granulowanego
  • 1/2 łyżeczki czarnego pieprzu
SOS:

  • 1 pęczek œświeżego koperku - duży
  • 2 kostki bulionu pieczarkowego z maślaną nutą
  • 1 śœmietana 18% [400ml]
  • 3-4 łyżki mąki pszennej

piątek, 13 października 2017

Podrasowana fasolka po bretońsku na szybko

Czyli obiad znienacka, podrasowany pod aktualne zachciewajki kulinarne


Tradycyjna fasolka po bretońsku z wysuszonej fasoli "Jaś" wymaga zwykle dość sporego nakładu pracy i poświęcenia dłuższego czasu na jej wykonanie. Nie ma opcji by potrawę tę przygotować znienacka, bez wcześniejszego zaplanowania, bo fasola musi być co najmniej przez noc namaczana. 

Czasami jednak nachodzi mnie ochota na bretońską fasolkę na szybko tuż po powrocie z pracy i jak na złość, dnia poprzedniego zapomniało mi się odpowiednio przygotować do tej kulinarnej operacji, czyli namoczyć fasolę... Sięgam wtedy po błyskawiczny odpowiednik tego dania, czyli "słoikowego gotowca", którego następnie podrasowuję pod swój smak i aktualne zachciewajki.

Od razu nadmienię, że używany zwykle przeze mnie "gotowiec", czyli Fasolka po bretońsku z kiełbasą od PAMAPOL, wcale tak koszmarnie nie razi składem z etykiety. Na jej plus zaliczają się 3 BEZ-y :) BEZ MOM-mięsa oddzielanego mechanicznie, BEZ konserwantów oraz BEZ glutaminianu sodu. Wiadomo, nie jest to domowa kuchnia, ale jak na "słoikowe danie", stanowi całkiem przyzwoitą propozycję w nagłej potrzebie.

Tym razem moje kulinarne zachciewajki zażyczyły sobie konkretnej dokładki do zawartości słoika w postaci: kabanosa, papryki, cebuli z czosnkiem, ziół i musztardy. "Słoikowy gotowiec" został w ten sposób pod konkretny smak uszlachetniony i sowicie składnikami podrasowany. W ten sposób udało mi się, po wytężonym dniu pracy, zorganizować szybki i treściwy obiad dla siebie i Pana Męża :)


Składniki na porcje dla 2-3 osób - w zależności jak mocno "żarte" :)
  • 1 słoik Fasolki po bretońsku z kiełbasą PAMAPOL
  • 1 cebula - mała
  • 4 ząbki czosnku - duże
  • 1/2 czerwonej papryki - dużej
  • 2 długie kabanosy - każdy ok 40cm długi
  • 1 łyżeczka ostrej musztardy - u mnie grillowa
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • 1/4 szkl. soku pomidorowego
  • 1/2 łyżeczki ziół prowansalskich - lub więcej, w zależności od smaku
  • czarny pieprz - do smaku
  • 1 łyżka oleju - do smażenia

piątek, 28 lipca 2017

Potrawka z cukinią, pomidorem i tuńczykiem

Nie wygląd dania ma najważniejsze znaczenie ;)


Zdaję sobie sprawę, że nie jest to zbyt pięknie i zachęcająco wyglądająca potrawa. Ale mimo braku apetycznego wizerunku, okazała się naprawdę bardzo smacznym obiadem! Prawdą okazuje się w tym przypadku maksyma, że nie wygląd ma najważniejsze znaczenie ;)

Gotowanie na bazie resztek lodówkowych uskuteczniam przeważnie wtedy, gdy Pan Mąż jest w pracy i pozostaje mi pichcić wyłącznie dla jednej osoby. Wtedy, przyznaje bez bicia, że nie chce mi się tworzyć wielodaniowego, skomplikowanego posiłku, tylko przyrządzam dla siebie coś "na szybko" z dostępnych akurat w mojej lodówce produktów.

Tym razem wykorzystałam połowę puszki zapomnianego już niemalże tuńczyka, trochę przyklapniętą zieloną paprykę i resztkę młodej cukinii, jaka mi ostała się w szufladzie z warzywami. Do tego nad wyraz dojrzały pomidor, trochę ziół i przypraw oraz garść ugotowanego makaronu z wczorajszego obiadu. W taki oto sposób syty i pożywny posiłek mam gotowy!

A że nie wygląda zbyt oszałamiająco?... Nic to! I tak pożarłam ze smakiem :P

Z racji niedużej pracochłonności dania, dodaję przepis do cotygodniowej akcji Błyskawiczny Piątek - 28 lipca 2017r. Jej podsumowanie można znaleźć na blogu: c.d.n. 

https://www.facebook.com/groups/228081887572455/?fref=ts

Składniki na 2 porcję:
  • 50g makaronu - ważony "suchy", przed gotowaniem
  • 1/2 puszki rozdrobnionego tuńczyka w sosie własnym - wraz z wodą z puszki
  • 1/2 średniej cebuli
  • 1 średni pomidor - u mnie malinowy
  • 1/2 małej młodej cukinii - zużyłam kawałek ok 10cm długości
  • 1/2 średniej zielonej papryki
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego - płaskie
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii
  • 1/2 łyżeczki suszonego oregano
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej w proszku - płaska
  • 1/3 łyżeczki papryki ostrej w proszku
  • sól, pieprz czarny - do smaku
  • olej - do smażenia

środa, 17 maja 2017

Karkówka ziołowa pieczona z młodymi ziemniakami

Każdy amator sycącego mięsiwa tą potrawą się nacieszy :)


Na osiedlowym bazarku cudnie prężą się do klientów pierwsze, młode ziemniaczki. Nie mogłam się im oprzeć i ja, więc zakupiłam pokaźną ilość w celu przyrządzenia z apetycznym mięsem. Preferowane mięso do towarzystwa to oczywiście soczysta karkówka! Wszystko to zapieczone w aromatycznych przyprawach w piekarniku - ach te zapachy! :) 

Danie to jest wybitnie jednogarnkowe, bez potrzeby używania nadmiaru naczyń do jego przygotowywania i konieczności zmywania licznych "skorup" po jedzeniu. Tak minimalistycznie gotować to ja lubię :)

Jeszcze kilka słów odnośnie użytych tu marynat. Marynata do ziemniaków jest z premedytacją wyjątkowo minimalistyczna w smaku, bowiem aromatu doda tu tłuszcz wytapiający się z mięsa, które na ziemniakach będzie leżeć. Z kolei marynata do mięsa jest wyjątkowo bujna w ziołowe i ostre smaki, to one stanowią aromatyczny trzon tej potrawy.

Obiad zaserwowałam z domowymi przetworami - buraczkami w occie - ostatki z poprzedniego sezonu :)


Składniki na porcję dla 3-4 osób:
  • 4-5 plastrów karkówki
  • 1 i 1/2 kg młodych ziemniaczków - małych, o średnicy 3 cm
MARYNATA DO MIĘSA ziołowa:

  • 4 łyżki oliwy
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka czosnku granulowanego
  • 1/3 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • 1/3 łyżeczki curry
  • 1/2 łyżeczki suszonego rozmarynu
  • 1 łyżeczka suszonej kolendry 
  • 1/2 łyżeczki suszonego cząbru
  • 1 łyżeczka majeranku
MARYNATA DO ZIEMNIAKÓW:

  • 1 łyżeczka oliwy - nie potrzeba tu więcej tłuszczu, bo wytopi się on z karkówki i nada smaku ziemniaczkom
  • 1 łyżeczka soli - lub więcej do smaku
  • 1/4 łyżeczki pieprzu ziołowego
 

piątek, 17 lutego 2017

Kurczak zapiekany na brązowym ryżu

Obiad który sam się robi i do tego rewelacyjnie smakuje!


Jednym z najprostszych dań obiadowych jakie w życiu robiłam, jest Kurczak na ryżu. Potrawa wyjątkowo prosta w przygotowaniu, jednogarnkowa, w zasadzie sama się piecze i nie wymaga wnikliwego pilnowania i obecności w kuchni.

Testowałam już standardową wersję tej potrawy z wykorzystaniem białego ryżu. Jednak, jak dla mnie, czas konieczny do obróbki termicznej drobiu trochę nie współgra z czasem potrzebnym na przygotowanie białego ryżu - wychodzi on niestety lekko rozpaciany, zwłaszcza przy dużych kawałkach kurczaka. Stąd moja obecna wariacja zastąpienia klasycznego ryżu tym brązowym. Potrzebuje on o wiele dłużej się gotować i udka kurczaka mają wtedy wystarczająco dużo czasu na upieczenie.


Składniki na porcję dla 2-3 osób:  
WYWAR:
  • 2 szkl. wody
  • 1/4 kostki masła (50g)
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki ketchupu
  • 1/2 łyżki Vegety
  • 1/2 łyżki papryki słodkiej
  • 1/2 łyżeczki papryki ostrej
  • 1/4 łyżeczki pieprzu
  • 1/4 łyżeczki pieprzu cayenne
DANIE:
  • 5 pałeczek z kurczaka - małych
  • 200g brązowego ryżu
  • 2 cebule - średnie


piątek, 16 września 2016

Potrawka z kury i czterech warzyw

Pan Mąż upolował, Pani Żona obiad zrobi!


Leniwe popołudnie, pora obiadowa za pasem. Od rana uskuteczniam intensywnie pidżama-party - znaczy nie udało mi się jeszcze przebrać z pidżamy w strój codzienny. Nagle zamek zgrzyta w drzwiach, trzaskają drzwi - oto z impetem Pan Mąż wkracza w domowe pielesze! Po czym natychmiast zjawia się w kuchni i prezentuje dumnie zdobycz okazałą, mówiąc: "Kura po mnie chodziła ostatnio, więc upolowałem! Zrobisz na obiad, co?". I włącza żałośnie urocze spojrzenie nr 10 - zawsze się na nie nabiorę, o żesz szlag... Po czym oddaje mi w ręce opakowanie 500g piersi z kurczaka, "upolowane" w pobliskim markecie w trakcie powrotu z pracy...

No i niech ja spróbuję powiedzieć mu nie! Pan Mąż upolował, sytą strawę z efektów polowania Pani Żona musi zrobić! W myślach natychmiast włączyła mi się panika - bo wiem, że w lodówce mocne braki - ale z pełnym przekonaniem odpowiadam: "Zrobię!" I natychmiast nurkuję w czeluście lodówki, by wyłuskać z niej przydatne resztki. Klapnięte pomidory - są! Pomarszczona papryka - będzie! garść albo i dwie nie pierwszej świeżości zielonej fasolki szparagowej - odnalezione! Ostatnia cebula z kosza z warzywami - wyłuskana! 

Co z tego zrobić, głowię się... Błysnęła znienacka myśl: "Potrawkę z kury i czterech warzyw zrobię!" Jak pomyślałam, tak uczyniłam i w efekcie uraczyłam Pana Męża pysznym, choć resztkowym, błyskawicznym obiadem! Bo tak jada się właśnie w Błyskawiczne Piątki! :)

Podsumowanie całej akcji można znaleźć na blogu Magiczne życie Marty.

https://www.facebook.com/groups/228081887572455/?fref=ts
Składniki dla 3 mocno głodnych osób - znaczy najadł się Pan Mąż, Pani Żona, i jeszcze zostało na później:
  • 1 podwójna pierś z kurczaka - duża
  • 1 cebula - średnia
  • 3 pomidory - średnie
  • 1 czerwona papryka - duża
  • 2 garście zielonej fasolki szparagowej
  • 1/2 szkl. soku pomidorowego
  • 2 łyżki oleju - do smażenia
MARYNATA DO MIĘSA: 
PRZYPRAWY DO POTRAWKI:
  • 1/2 łyżeczki pieprzu cytrynowego
  • 1 lyżeczka czosnku granulowango
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki curry
  • 1 łyżka sosu worcestershire
  • 1 łyżka Sosu kebab-gyros ostry od Folwark

piątek, 12 sierpnia 2016

Leczo z kurczakiem i ananasem

Czyli potrawa "na winie" - co się nawinie to do lecza!


Kolejny Błyskawiczny Piątek w kalendarzu - ma być szybko, smacznie i bez komplikacji. Kwintesencją tej zasady w ramach cotygodniowej fejsbukowej akcji jest dla mnie właśnie leczo :) Tym razem z lekko nietypowym dodatkiem mięsa drobiowego i owocu tropikalnego.

Podusiła mnie tu zachęcająco do wykorzystania kurza pierś (zapomniana na tyłach lodówki już kolejny dzień) oraz reszta puszki ananasa (najwyższy czas był go już do końca spożytkować). Nie ma to jak resztkowe, eksperymentalne gotowanie :)

Leczo wyszło deliketniejsze niż zwykle w smaku za sprawą dodatku drobiu, ze słodkim posmakiem owocowym, ale przełamane pikanterią przypraw.

Tradycjonalistom polecam inną wersję tej potrawy o bardziej zdecydowanym charakterze: Leczo po węgiersku z kiełbasą jałowcową lub odmianę łagodniejszą i bogatą w warzywa: Leczo z kiełbasą, szynką i cukinią.

Jakich składników by tu nie użyć, leczo wybitnie wpisuje się w ideę akcji Błyskawiczny Piątek :) Jej podsumowanie można znaleźć na blogu Zacisze kuchenne.



https://www.facebook.com/groups/228081887572455/?fref=ts

Składniki na 4 solidne porcje:

  • 2 papryki czerwone - duże
  • 1 cukinia - mała
  • 1 pomidor - duży
  • 1 cebula - duża
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 puszki ananasa
  • 1 kartonik passaty pomidorowej [500g]
  • 1 pierś z kurczaka - mała
  • 1/2 szkl. soku z ananasa - jaki pozostał po odsączeniu owocu z puszki; można dodać więcej jeśli lubimy leczo z dużą ilością sosu
  • kilka kropel Tabasco
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki
  • 1/4 łyżeczki czarnego pieprzu
  • 1 łyżeczka czosnku granulowanego
  • 2/3 łyżeczki soli

wtorek, 26 lipca 2016

Krem brokułowy z kiełbasą podwędzaną

Przy tak sytej zupie, drugie danie już nie jest potrzebne!


Z domu rodzinnego wyniosłam wiele przepisów na zupy tradycyjnie gotowane na żeberkach wędzonych, korpusie kurczęcym lub skrzydełkach, czy mostku wołowym. Nie ma wątpliwości, że przyrządzane podczas powolnego gotowania, naciągają mocno mięsnym smakiem i aromatem. Jedyny ich minus to długi czas przygotowywania. 

Czasami mam ochotę na równie smaczną zupę w stylu: "już, natychmiast, zaraz!". Sięgam wtedy po kiełbasę podwędzaną lub boczek wędzony i duuuużo warzyw. Zupa o takim składzie jest gotowa góra w 15-20 minut i nie wymaga zbytniego nakładu pracy. 

Poniżej propozycja na połączenie kremu brokułowego z pyszną kiełbasą podwędzaną i aromatycznym dodatkiem kostki bulionu na wędzonym boczku. Wiem, wiem, zdrowiej byłoby nagotować bulion od podstaw, ale z braku czasu, można się niekiedy obejść zamiennikiem :) W smaku znaczącej różnicy brak, zapewniam :)


Składniki na solidne porcje dla 4 osób:
  • 1 litr wody
  • 1 kostka bulionu na wędzonym boczku  - u mnie KNORR 
  • 2 ziemniaki - średnie
  • 1 brokuł - mały
  • 1/2 cukinii - średniej
  • 1/2 puszki groszku
  • 3 brykiety mrożonego szpinaku
  • 100g kiełbasy podwędzanej + plasterki do dekoracji na talerzu
  • 1 cebula - mała
  • 2 ząbki czosnku
  • masło - do smażenia
  • sól, pieprz czarny, pieprz cayenne, czosnek granulowany - do smaku

wtorek, 12 lipca 2016

Pieczona karkówka z młodymi ziemniaczkami w marynacie ziołowo-czosnkowej

Mięso i młode ziemniaczki z piekarnika pysznie zapieczone w rękawie foliowym


Czasami miewam ochotę na sycący, pełen soczystego mięsa, solidny niemałą porcją i okazały towarzystwem ziemniaków, porządny i treściwy obiad! Odzywa się we mnie wtedy prymitywny mięsożerca i im więcej mam na talerzu wybornego pieczystego, tym lepiej. Nie wyobrażam sobie życia bez mięsa i kompletnego wykluczenia go ze swojej diety. Choć tak intensywne "chcice" na mięcho jak ta obecna, miewam niezbyt często.

Aby "chcicy" stało się zadość, przedstawiam propozycję na danie z karkówką i młodymi ziemniaczkami w roli głównej. Wszystko pysznie razem upieczone w rękawie foliowym w piekarniku. Danie wybitnie jednogarnkowe, bez potrzeby używania nadmiaru naczyń do jego przygotowywania i konieczności zmywania licznych "skorup" po jedzeniu. 

Mięsiowo zapodałam z ugotowanym na półtwardo kalafiorem.

 
Składniki na porcję dla 3-4 osób:
  • 4 plastry karkówki
  • 1 i 1/2 kg młodych ziemniaczków - małych, o średnicy 3 cm
MARYNATA DO MIĘSA ziołowo-czosnkowa:
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/3 łyżeczki papryki ostrej
  • 1/2 łyżeczki papryki słodkiej
  • 2 łyżeczki suszonego czosnku niedźwiedziego
  • 2 łyżeczki czosnku granulowanego
  • 1/3 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • 1/3 łyżeczki grubo zmielonych płatków chili
  • 1 łyżeczka suszonej kolendry 
  • 1/2 łyżeczki suszonego cząbru
  • 1/2 łyżeczki majeranku
  • 4 łyżki oliwy
MARYNATA DO ZIEMNIAKÓW czosnkowa:
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka soli - lub więcej do smaku
  • 2 łyżeczki suszonego czosnku niedźwiedziego
  • 2 łyżeczki czosnku granulowanego
  • 1 łyżeczka przyprawy do ziemniaków
  • 1/4 łyżeczki pieprzu ziołowego

środa, 20 kwietnia 2016

Pieczarkowe wpadki i wypadki oraz zapiekanka pieczarkowo-ziemniaczana

Wielkimi krokami nadchodzi Światowy Dzień Pieczarek - 22 kwietnia już blisko!


Jak wieść gminna niesie, genezą pieczarki był ból brzucha pewnej francuskiej księżniczki. Pewnego dnia, wracając w powozie przez las do dworu, dostrzegła przy drodze dorodne grzyby. Natychmiast kazała zatrzymać konie i zebrać przyuważony plon. Grzyby zostały jeszcze tego samego dnia przyrządzone na kolację. Efekt tego taki, że domownicy ciężko się struli zaserwowanym specjałem, bo księżniczce udało się znaleźć muchomory.

W głowach ogrodników zaczęło jednak powoli kiełkować pytanie – jak wyhodować jadalne grzyby w kontrolowanych warunkach i nie zdawać się na te dziko rosnące, nie zawsze korzystne dla zdrowego brzucha? Wersalscy ogrodnicy starali się uprawiać pieczarkę na wolnym powietrzu. Niestety bez powodzenia.
 
Tu historia pieczarki napotyka nagle kompletny zwrot akcji. Niejaki Chambry, chłop z miejscowości Passy (jesteśmy nadal we Francji, roku pańskiego 1811) odkrył pewnego dnia, iż obornik, który zrzucił do opuszczonych kamieniołomów, po kilku miesiącach zaowocował wspaniałą hodowlą grzybów. A wszystko to dzięki stałej temperaturze i wilgotności panującej w wydrążonych w skałach pieczarach.

Chłop natychmiast wyczuł nosem (nietrudne to było wśród tylu odchodów) złoty biznes! Napotkał tylko pewien trudny do rozwiązania problem - jak zintensyfikować produkcję i nadal utrzymać w ręku jej tajemnicę???

Z nieoczekiwaną pomocą przyszedł Napoleon, który w 1813 roku ogłosił mobilizację rekrutów. Sprytny Chambry natychmiast zaoferował schronienie i pożywienie uciekającym przed poborem młodzieńcom, zyskując w zamian tanią i dyskretną siłę roboczą.

Zazdrośni sąsiedzi szybko jednak przyuważyli, że Chambry, który jak dotąd nie miał oszałamiających sukcesów w eksperymentach hodowlanych, sprzedaje pieczarki całym rokiem, nawet w środku suchego lata. Jakoś tak mimochodem ogłoszono nagle dekret zakazujący eksploatacji starych kamieniołomów. Tajemnica wyszła na jaw!

Hodowlą pieczarek zaczęło raptownie zajmować się całe Passy. Miejscowość stała się szybko najważniejszym paryskim dostawcą tych grzybów. Z biegiem czasu hodowla zaczęła być popularna także w stolicy. Pieczarki, początkowo nazywane grzybami Passy zyskały miano Champignons de Paris – grzybami z Paryża. [źródło: kucharz.wieszjak.polki.pl]

Ale dość babrania się w historii okraszonej obornikiem! Czas na przepis z wykorzystaniem tego szlachetnego grzyba. Prezentuję prostą i szybką w przygotowaniu zapiekankę pieczarkowo-ziemniaczaną z sosem beszamelowym. Przepis bierze udział w akcji kulinarnej Pieczarkowy Tydzień 2016 na Durszlaku i Mikserze kulinarnym.


Składniki na 2 porcje - piekłam w 2 małych naczyniach do zapiekania:
ZAPIEKANKA
  • 3-4 ziemniaki
  • 200g świeżych pieczarek 
  • 1 pomidor 
  • sól, pieprz czarny, czosnek granulowany, ulubione zioła  - do smaku
SOS BESZAMELOWY:
  • 1  łyżka masła
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1/2 szkl. mleka
  • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej - płaska
  • sól i pieprz czarny - do smaku

niedziela, 17 stycznia 2016

Karkówka duszona w papryce

Obiad jednogarnkowy - nieskomplikowany i mało pracochłonny


Pomysł na dzisiejszy przepis na obiad podwędziłam swojej Rodzicielce :) Przepadam za tym daniem i zawsze niecierpliwie wyglądałam dnia, kiedy lądowało ono na naszym obiadowym stole. Kolorowa papryka i pyszna, krucha karkówka na talerzu - czegóż chcieć więcej!

Składniki na solidne porcje dla 4-5 osób - jak mniej solidne, to i dla 6-ciu:
  • 1 i 1/2 kg karkówki bez kości
  • 2-3 papryki różnokolorowe - u mnie akurat tym razem jednokolorowo czerwono
  • 4-5 średnich cebul - przyjmuje się generalnie proporcje 3 cebule na 1kg mięsa
  • sól, pieprz, papryka słodka, papryka ostra - do smaku
  • olej

czwartek, 10 grudnia 2015

Kurczak na ryżu

Obiad który sam się robi


Przepis na tego kurczaka zapożyczyłam od koleżanki mojej Rodzicielki. Jak to starsze panie, oprócz dzielenia się najświeższymi ploteczkami, nowinkami z życia wnuków, czy domowymi maściami na korzonki, regularnie wymieniają się też pomysłami na ciekawe dania obiadowe i słodkości.

Kurczak na ryżu zachwycił do tej pory już kilka zaprzyjaźnionych rodzin - koniecznie musiałam się więc nim podzielić szerzej.

Danie jest wyjątkowo proste w przygotowaniu, jednogarnkowe, w zasadzie samo się piecze i nie wymaga wnikliwego pilnowania i obecności w kuchni. Świetny obiad dla zaproszonych gości, kiedy to podczas pieczenia, mamy czas aby spokojnie „wysztafirować się” przed lustrem.


Składniki na porcję dla 3-4 osób:
WYWAR:
  • 4 szkl. wody
  • ½ kostki masła śmietankowego (100g)
  • 4-5 ząbków czosnku
  • 4 łyżki ketchupu
  • 1 łyżka Vegety
  • 1 łyżka papryki słodkiej
  • ½ łyżeczki papryki ostrej
  • ½ łyżeczki pieprzu
  • ½ łyżeczki pieprzu cayene
DANIE:
  • 1 kg pałeczek z kurczaka
  • 300g białego ryżu
  • 3 średnie cebule

Wersja do druku

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...