Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Truskawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Truskawki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 października 2017

Placuszki z jogurtem greckim i truskawkami na oleju kokosowym

Nie ma to jak sprawdzony pomysł na śniadanie!


Placuszki jogurtowe z owocami pojawiają się w moim jadłospisie często i regularnie. Nie nudzą mi się, bo żongluję tu różnorodnymi jogurtami i użytymi owocami. Do tej pory smażyłam już:
Tym razem wyciągnęłam z czeluści lodówki zapomniany kubeczek jogurtu greckiego o fantazyjnym smaku figi z miodem. Od razu skusiło mnie, aby go do placuszków zużyć. Do tego zapragnęłam dodać kilka truskawek dla kontrastu smaków. Niestety importowane podróbki obecnie dostępne na bazarku czy w marketach, to nie te same soczyste i słodkie owoce, jakie można było skosztować latem. Jednak mimo wszystko ogromnie zapragnęłam wrócić wspomnieniami właśnie do tych pyszności, jakimi obżerałam się hurtowo w ramach sezonu truskawkowego. Stąd właśnie namiastka truskawkowego lata w poniższych placuszkach.

Zamieszałam, zmiksowałam i wyborne placuszki na śniadanie uzyskałam! :) Wyszły mięciutkie, puszyste i soczyste owocami. Petarda! :)


Do smażenia użyłam tu oleju kokosowego OstroVit Coconut Oil. Można go znaleźć m.in. w ofercie dietetycznego sklepu internetowego o uroczej nazwie: Guiltfree.pl :)

Składniki na 13 -15 średnich placuszków:
  • 150g smakowego jogurtu greckiego - u mnie akurat liczi z miodem
  • 2-3 łyżki wody gazowanej
  • 2 jajka - średnie "M"
  • 2 łyżki oleju kokosowego OstroVit + kilka łyżek do smażenia
  • 2 łyżeczki domowego cukru waniliowego - można zastąpić zwykłym cukrem pomieszanym z cukrem wanilinowym z papierka
  • 1 szkl. mąki pszennej
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • szczypta soli
  • 2 garście truskawek - lub więcej, w zależności jak dużo owocu chcemy mieć na placuszkach

czwartek, 27 lipca 2017

Makaron w sosie truskawkowym z nutą wanilii i kokosu

Truskawkowe ostatki w szybkim, ale jakże pysznym obiedzie :)


Sezon na truskawki już zmierza ku końcowi. Na bazarku jeszcze można dostać ostatnie rzuty truskawkowych plonów, ale to już resztki, nie tak soczyste i słodkie od słońca, jak te wcześniejsze. Jednakże wychodzę z założenia, że każda truskawka jest dla jadłospisu bezcenna, dlatego postanowiłam tym owocowym ostatkom też oddać hołd w wybitnie truskawkowym obiedzie.

Makaron z truskawkami jadam w sezonie często i tylko żongluję tu dodatkami, jak choćby w przypadku Makaronu z truskawkami i serkiem wiejskim. Tym razem postawiłam na mocno truskawkową wersję tego przysmaku i makaron zanurzyłam w gęstym sosie truskawkowym z nutą wanilii kokosu.

Aby uzyskać ten kokosowy posmaczek dołożyłam tu kilka kropel Kokosowego Aromatu Funky Flavors. Ostatnio bardzo szczodrze zakraplam nim słodkości, bo aromat nadaje obłędny i bardzo naturalnie wypada w degustacji. Plus ma też taki, że nie posiada ani grama tłuszczu i świetnie się rozpuszcza zarówno w płynach zimnych, jak i gorących. 

Wanilia z kolei pojawiła się tu z racji dodatku własnoręcznie przygotowanego Domowego cukru waniliowego - polecam podejrzeć mój patent na ten specyfik :)


Kokosowy Aromat Funky Flavors można znaleźć w ofercie dietetycznego sklepu internetowego o uroczej nazwie: Guiltfree.pl :)
 

Składniki na 2 talerze:
  • 200g makaronu - u mnie akurat czekoladowy makaron z domieszką kakao; ważony suchy
  • 300g świeżych truskawek - lub więcej, zależy ile kto lubi
  • 10 kropel Kokosowego Aromatu Funky Flavors  
  • 1-2 łyżki domowego cukru waniliowego - to też zależy od smaku, słodkolubni mogą dodać więcej; można zastąpić zwykłym cukrem i cukrem wanilinowym z papierka
  • 200g jogurtu naturalnego - gdyby płynu pod osobiste było za mało, można dodać więcej jogurtu



wtorek, 25 lipca 2017

Koktajl owocowy na plażę

Totalny relaks w słońcu, z książką i koktajlem w ręku :)


Dziś wybieram się na plażę poleżakować i słońca zarzyć. Plażing, leżing i smażing w planach :) Ręcznik - spakowany! Okulary słoneczne - są! Przeciwopalaczem przed wyjściem - dokładnie wysmarowana! Książka do poczytania - obecna! Muza do posłuchania - a po co mi sztuczne dźwięki, skoro w szum morza będę się wsłuchiwać :) 

A napój? Gdzie jest napój? Bo przecież płyny trzeba na bieżąco uzupełniać. Też jest i to jaki pyszny! :) Przygotowywany naprędce i w pośpiechu, żeby z jak największej ilości słoneczka skorzystać, zanim znowu nie zacznie padać! Wykorzystałam tu metodę "garściową", znaczy po garści ulubionych, świeżych owoców zblendowałam :) Do tego mleko i trochę lodu - koktajl na plażę jest gotowy!

Nie dodawałam tu żadnego słodzika w postaci miodu, syropu klonowego czy syropu z agawy, bo podczas plażowania wolę popijać niesłodzone płyny. 

A teraz hop na rower, plecak z asortymentem plażowym na plecy i jazda w drogę! Na plażę mam niedaleko, ledwie 5 km, migusiem zajadę. A potem totalny relaks w słońcu, z książką i koktajlem w ręku, raj na ziemi :) To nic, że w podróży powrotnej ma mi towarzyszyć zapowiadany deszcz... Nawet godzinna dawka słońca przy ostatnich temperamentach pogodowych to będzie ogromny sukces! ;)

Koktajl popijałam wspólnie z Ciastem na niedzielę w ramach fejsbukowej akcji Owocowe słodkości.


Składniki na 2 szklanki - albo szklankę i zapas na później:
  • 1 garść świeżych truskawek
  • 1 garść świeżych jagód
  • 1 garść kawałków świeżego ananasa
  • 1 szkl. mleka 0,5%
  • 1 garść kostek lodu - lub więcej, jak kto woli

niedziela, 16 lipca 2017

Czekoladowy chlebek truskawkowy

Codzienne, niezbyt słodkie ciasto - idealna pożywna przekąska


Naszła mnie ogromna ochota na mniej niż zwykle posłodzone ciasto do popołudniowej kawki. Taki właściwie bardziej chlebek niż ciasto, ze wzgl. na niezbyt słodki smak i pieczenie w niewielkiej, typowo chlebowej keksówce.

Wpadł mi w ręce intrygujący przepis z bloga Ciastka - domowe słodkości z dodatkiem sezonowych truskawek, który zmodyfikowałam pod potrzeby mniejszej blaszki i własne dodatki aromatycznych przypraw.

Dobry to był wybór, bo ciasto wyszło mięciutkie, wilgotne, pachnące cynamonem i kardamonem, przyjemnie kwaskowate od truskawek, nie za bardzo słodkie. O to mi właśnie chodziło, jako dodatek do dzisiejszej dozy czarnego trunku, na podwieczorek :) Jutro z kolei uraczę się nim jako przekąską na drugie śniadanie w pracy :)

Czekoladowy chlebek truskawkowy wypiekałam w ramach fejsbukowej akcji Czekolada i kakao - tego zawsze mało! organizowanej przez Ciasto na niedzielę.


Składniki na mniejszą keksówkę o wymiarach LxWxH: 25x10x7 cm:
  • 2 jaja - duże  "L"
  • 1/2 szkl. cukru - ciasto będzie wtedy mało słodkie; słodkolubni powinni tu zwiększyć ilość cukru do 2/3 szkl.
  • 1 mały cukier wanilinowy [15g]
  • 2 i 1/3 szkl. mąki pszennej - u mnie tortowa, typ 450
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/3 łyżeczki kardamonu
  • 3 łyżeczki kakao
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 80ml oleju rzepakowego
  • 120g jogurtu naturalnego
  • 200g świeżych truskawek
  • cukier puder - do obsypania z wierzchu

sobota, 8 lipca 2017

Deser truskawkowo-jogurtowy czyli zaklinanie lata

Zaklinanie lata i inne kulinarne czary :)


Pogoda niestety ostatnio nie rozpieszcza. Aura za oknem bardziej wczesną jesień przypomina, niż środek gorącego lata. Deszcz, buro i ponuro. Gdzie to słońce, ja się pytam!?

Żeby zdeczko tropikalnych klimatów do egzystencji wprowadzić, delektuję się ostatnio nałogowo zimnymi, typowo letnimi deserami. W zamrażalniku - lody czekają. Popołudniowa kawusia - tylko mrożona! Na lodówkowej półce - zimny deser kolorami kusi. Może w ten sposób aurę zaczaruję, słońce skuszę, deszcz odpędzę i lato ponownie powróci? Trzymam kciuki - niech zadziała! :)

Nie tylko ja ostatnio tak sprytnie pogodę zaklinam. Razem ze mną podobnie czarują uczestnicy akcji Desery na zimno, która w aktualny weekend na fejsbuku przez Ciasto na niedzielę jest organizowana. Duuuużo zimnych słodyczy tu do wyboru. Lato nie ma wyjścia, musi wrócić, żeby popróbować tych pyszności ;)

Aby warstwie jogurtowej deseru nadać dodatkowo lekko kokosowego posmaczku - który uwielbiam we wszelkich zimnych łakociach! - dołożyłam tu trochę kropel Kokosowego Aromatu Funky Flavors. Lubię mieć go pod ręką i szczodrze zakraplać nim słodkości, bo nie dość że nie posiada ani grama cukru i tłuszczu, to jeszcze świetnie się rozpuszcza zarówno w płynach zimnych, jak i gorących. Bardzo smacznie aromatyzuje kokosem i naturalnie wypada w degustacji :)


Kokosowy Aromat Funky Flavors można znaleźć w ofercie dietetycznego sklepu internetowego o uroczej nazwie: Guiltfree.pl :)

Składniki na 2 porcje:
  • 150g truskawek
  • 300g jogurtu naturalnego
  • 2 łyżeczki żelatyny spożywczej w proszku - czubate
  • szczypta niebieskiego barwnika spożywczego - tyle co na czubek wykałaczki
  • 2 razy po 1/4 szkl. wrzątku
  • 10 kropel Kokosowego Aromatu Funky Flavors  - bez cukru i tłuszczu! 
  • 2 łyżki syropu z agawy - lub syropu klonowego, albo po prostu miodu
  • świeże owoce - u mnie kiwi i truskawki - do dekoracji z wierzchu


sobota, 1 lipca 2017

Smoothie truskawkowo-arbuzowe

Przyjemne orzeźwienie dla organizmu podczas słonecznego lata


Letnią porą z przyjemnością raczymy się świeżymi owocami, nie tylko po to aby aby skorzystać z dobrodziejstw sezonowych natury, ale także żeby przyjemnie i smacznie ochłodzić się przed panującym gorącem.

Wszelkie koktajle, lemoniady i smoothie owocowe królują w tym okresie na naszych stołach. Szklanica owocowego płynu, niczym legendarna woda życia, od razu poprawia humor i samopoczucie. A co najważniejsze, niesie ze sobą moc wartości odżywczych!

Perełką wśród letnich owoców jest niewątpliwie arbuz. Jak donoszą naukowcy, znajduje się w nim dwa razy więcej potasu, niż w bananach; zawiera cytrulinę zmniejszającą stany zapalne,oraz likopen będący silnym antyoksydantem. Dzięki temu napój przyrządzony z arbuza ma właściwości odmładzające i dostarcza ciału cennych witamin oraz takich pierwiastków, jak wapń i magnez. Interesujący jest fakt, że sok arbuzowy w 60 % składa się z witaminy C i posiada też odrobinę białka. Niewątpliwie warto korzystać z tego owocu, nie tylko w celu orzeźwienia organizmu.

Mając wszystko powyższe na uwadze, z przyjemnością sięgam letnią porą po smoothie arbuzowe z dodatkiem truskawek i cytryny. Na zdrowie! :)


Rześki koktajl popijałam w ramach weekendowej akcji Letnie orzeźwienie organizowanej na fejsbuku przez Ciasto na niedzielę. 


Składniki na 2-3 szklanki:
  • 1/4 arbuza - małego
  • 3 garście truskawek - mrożonych
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 szkl. wody niegazowanej - lub więcej, w zależności jak rozwodniony napój chcemy mieć
  • 1-2 łyżeczki miodu - można zastąpić syropem z agawy, lub w ogóle pominąć

czwartek, 29 czerwca 2017

Pudding makaronowy zapiekany z cynamonem i truskawkami

Pożywny i zdrowy posiłek, a mimo to wciąż smacznie słodki :)


Przygotowanie dania dla kapryśnego Milusińskiego, które jest słodkie, a jednak wciąż pożywne, no i przede wszystkim zdrowe - wcale nie jest taką prostą sprawą! Dziecina zażyczyła sobie bowiem akurat na obiad pokaźnej dawki słodyczy i na wszystko inne kręci nosem. 

W ruch idzie więc natychmiast lekko flegmatyczna inwencja twórcza i rusza na łowy po lodówce oraz szafkach kuchennych. Śmietana - odpada! Masło - niech spada! Cukier - niech nie waży się wpaść w moje ręce! Czekolada - nie ma mowy! Owoce - hmmm, coś z tego może wyjść. Makaron - nada się. Niesłodzony serek śmietankowy - oj tak!

Ugotowałam, zamieszałam, zapiekłam i tak oto powstał aromatyczny pudding o truskawkowo-cynamonowym posmaku, którego głównym składnikiem okazał się makaron Lubella Mini świderki z czekoladą. Aż sama się zdziwiłam, że wyszło takie dobre :)


Składniki na 1 porcję:
  • 50g makaronu Lubella Mini świderki z czekoladą - ważony suchy
  • 150g naturalnego serka śmietankowego
  • 1 jajko
  • 2 łyżeczki syropu z agawy do puddingu + 1 łyżeczka na truskawki
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżeczki proszku budyniowego waniliowego - budyń bez cukru
  • 1 łyżeczka oleju kokosowego + trochę do natłuszczenia naczynka
  • 2 garście truskawek + trochę do dekoracji

wtorek, 27 czerwca 2017

Sałatka owocowa z czekoladowym makaronem

Nie ma to jak #lubelloveinspiracje, #lubella i #lubellamini :)


Bardzo trafnie się złożyło, że akurat odwiedziła mnie koleżanka z dziecięciem w wieku małoletnim. Berbeć ciągle w pojedynczej liczbie lat się plasował, ale już był dawno poza wiekiem niemowlęcym. Akurat idealnie wpasował się w moje zapotrzebowania obiadowe. Albowiem do przygotowania popołudniowego posiłku go właśnie wykorzystałam :)

Już słyszę okrzyki oburzenia przeciw przymuszaniu niepełnoletniego do pracy. Ale czasami zapewnienie smarkatemu odpowiednio pracochłonnego zajęcia, to jedyny sposób na spokojne poplotkowanie z dawno niewidzianą koleżanką.


Tak więc obiad w tym dniu wyglądał następująco:
  • Złapać w objęcia młodocianego chłopięcia, buszującego galopem po mieszkaniu (o żesz!);
  • Nadepnąć mu metaforycznie na honor i wyrazić głębokie niedowierzanie, że w kuchni na co dzień matce asystuje;
  • Łaskawie przyjąć gorliwą chęć pomocy;
  • Wysłać młodzieńca do łazienki w celu dokładnego umycia rąk; 
  • Sprawdzić efekty ablucji - ręce nadal brudne, jakby węgiel nimi przekopywał!
  • Pogonić pacholęcie z powrotem do łazienki, tym razem z osobistą asystą rodzicielki;
  • Wyjąć z lodówki wcześniej przygotowane komponenty planowanego obiadu;
  • Oszołomić młodzieńca wyborem składników i odważnie złożyć menu w jego ręce - znaczy niech wybiera co chce, byle z tego makaron z owocami wyszedł!
  • Postawić młodego na podeście przy stole nad pokaźną miską przeznaczoną do mieszania składników;
  • Wyklarować dziecinie metodę przygotowywania obiadu; O metodzie "garściowej" tu  mówię oczywiście - znaczy co pędrak w garść złapie, to do miski ma wrzucić;
  • Za pomocą smarkatego młodzieńca zaplanować menu obiadowe - znaczy na co chłopaczysko ma ochotę, z tego będzie składał się posiłek i basta!
  • Pozostawić młodego na dłuższy czas w produktywnej zadumie nad detalicznym składem posiłku - akurat kawkę z koleżanką udało nam się przez ten czas wypić;
  • Odwrócić na chwilę wzrok, spojrzeć ponownie, znaleźć miskę pełną makaronowo-owocowej dobroci;
  • Rozdzielić posiłek na porcje i uzyskać kolejną chwilę spokoju, kiedy to młody z satysfakcją delektował się własnoręcznie przygotowanym obiadem;
  • Pożegnać napuszonego z dumy urwisa oraz przyjemnie zrelaksowaną koleżankę i już myśleć nad menu na kolejną ich wizytę :)
Na detaliczny przegląd użytych składników oraz dogłębny wgląd w metodę przygotowywania posiłku, zapraszam poniżej.


sobota, 24 czerwca 2017

Kokosowy pudding chia z mrożoną truskawką

Do popołudniowej kawy - deser z chia idealny! :)


Podwieczorkowi często kawa towarzyszy - prawda to uniwersalna. A co najlepsze do kawy? Oczywiście że krzyna słodyczy! Ale czy słodkie co nieco musi jednak być mocno kaloryczne? Niekoniecznie :)  

Do kawy polecam zdrowy i lekki deser o kokosowym posmaku, obfity nasionami chia i orzeźwiający mrożoną truskawką. W gorące, letnie popołudnie aż się prosi, by go do kawy na stół zapodać. Jest to idealna kompozycja smaków współgrająca z łykiem czarnego, intensywnego trunku :)

Przepis bierze udział w konkursie na blogu Słodkie Okruszki wraz z marką FARO o temacie: „Podziel się przepisem na deser idealny do kawy lub herbaty”.


Deser dodaję też do fejsbukowej akcji organizowanej przez Ciasto na niedzielę o wdzięcznej nazwie: Truskawkowo Mi!.


Składniki na 1 porcję:

  • 2 łyżki nasion chia [szałwia hiszpańska]
  • 1/3 szkl. wody kokosowej z mleka kokosowego w puszce - odsączona od śmietanki kokosowej
  • 1/3 szkl. mleka 2% + 1 łyżka do truskawek
  • 1 łyżeczka wiórek kokosowych
  • garść mrożonych truskawek
  • 1 łyżeczka syropu z agawy - można zastąpić miodem lub syropem klonowym
  • płatki kokosowe - do ozdoby i posypania z wierzchu



niedziela, 11 czerwca 2017

Makaron z truskawkami i serkiem wiejskim

Posiłek wyśmienity podczas kulinarnego strajkowania :)


Dziś świętuję swoje urodzinki - kolejne 18-te oczywiście :P Z tej okazji ogłosiłam kulinarno-porządkowy strajk! - bo przecież każda okazja do pobyczenia się jest dobra :D W zlewie gary leżą nieumyte, w koszu cała góra do prasowania czeka, kawał surowego mięsa obiadowego nie opuszcza dziś lodówki. Trenuję dziś leżing profesjonalny!

Ale że organizm posiłku mimo wszystko głodny, tak więc pośród tego rozleniwienia trzeba było jednak coś "na ząb" przyrządzić. Makaron z twarożkiem i truskawkami oczywiście! 

Ugotować makaron. Wyjąć z lodówki opakowanie serka wiejskiego granulowanego. Umyć i pokroić truskawki. Wyciągnąć z szafki domowy cukier waniliowy. Wymieszać razem i już! Obiad gotowy :)


Składniki na 2 talerze:
  • 200g makaronu - ważony suchy, ok.pół opakowania
  • 2 serki wiejskie granulowane - u mnie opakowania po 150g 
  • 300g świeżych truskawek - lub więcej, zależy ile kto lubi
  • 2-4 łyżeczki domowego cukru waniliowego - to też zależy od smaku, słodkolubni mogą dodać więcej; można zastąpić zwykłym cukrem i cukrem wanilinowym z papierka
  • opcjonalnie 2-3 łyżki jogurtu naturalnego - gdyby płynu w serkach było za mało



piątek, 24 czerwca 2016

Truskawkowa owsianka bez gotowania

Czyli śniadanie śpiocha! Ma być szybko, smacznie i bez komplikacji! Nie ma to jak Błyskawiczny Piątek :)


Poniższa owsianka towarzyszy mi zawsze, w codziennym tygodniu pracy. Nie wymaga gotowania, a tym samym "czatowania" przy rondelku i pilnowania, aby mleko nie wykipiało, czy płatki nie przywarły do denka. 

Płatki owsiane zalane wrzątkiem cierpliwie czekają, aż skończę poranne ablucje w łazience. Potem tylko szybko dodaję resztę składników i całość przez chwilę "mikrofaluję". Szybko, smacznie i nieskomplikowanie!  

Ciepłą owsiankę zajadam gdy pakuję torebkę do pracy. Minimalny uszczerbek dla mojego drogocennego o poranku czasu - we wczesnym wstawaniu nie gustuję... 

Śniadanko wybitnie wpisuje się w ideę akcji Błyskawiczny Piątek :) Jej podsumowanie można znaleźć na blogu DAYLICOOKING.

https://www.facebook.com/groups/228081887572455/?fref=ts

Składniki na 1 porcję:
  • 1/3 szkl. płatków owsianych górskich
  • 2/3 szkl. gorącej wody - wrzątek z czajnika
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego - gęstego
  • 4 łyżki musu truskawkowego - zblendowane mrożone lub świeże truskawki
  • 1 łyżeczka nasion chia
  • 1 łyżeczka miodu płynnego - jeśli łasuchowi słodycz truskawek nie wystarczy
  • kilka truskawek - do ozdoby

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Frużelina truskawkowa z pomarańczą

Słoneczne smaki lata przechowywane w słoiczku na zimę


Ciasto na niedzielę kolejny weekend gustuje w truskawkowych klimatach. Pieczemy pod hasłem Truskawkowo mi! i prezentujemy słodkości na ciepło lub zimno, w których truskawka odgrywa kluczową rolę. U mnie obyło się bez pieczenia, gdyż na celu miałam uzupełnienie zapasów spiżarnianych, ale nadal było słodko i soczyście truskawkowo :) Niniejszym prezentuję frużelinę truskawkową z pomarańczą!

Moim pierwszym podejściem do tego specjału była Frużelina truskawkowa z wanilią i cytryną. Tym razem postawiłam na dodatek aromatycznej pomarańczy i był to strzał w 10-tkę!

Nie użyłam tu oszałamiającej ilości truskawek, stąd tylko 4 słoiczki finalnego produktu. Ale było to zamierzone, działanie bo zamierzam w tym sezonie eksperymentować z różnymi dodatkami.

Frużelina nie jest mocno słodka, sok i skórka z pomarańczy nadaje jej bajecznego aromatu. Będzie idealna jako dodatek do gofrów, lodów i ciasta. Już ślinka mi cieknie na myśl o dobraniu się do takiego słoiczka zimową porą, gdy ciemno, zimno i buro za oknem, a ja delektować się będę słonecznymi smakami lata w postaci frużeliny  :)


Składniki na 4 słoiczki o pojemności 200-250 ml:
  • 750g truskawek
  • 125g cukru
  • 1 mały cukier wanilinowy [15g]
  • 100ml wody + 50ml do rozpuszczenia mąki - w mniejszej ilości będzie ciężko rozpuścić mąkę
  • sok z 1/2 pomarańczy
  • skórka z 1/2 pomarańczy - lub można użyć skórki zasypanej w cukrze i przechowywanej w lodówce w słoiczku jeszcze z wcześniejszych zapasów
  • 1 i 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej

niedziela, 19 czerwca 2016

Lemoniada truskawkowa

Soczysta, pachnąca słońcem truskawka w orzeźwiającej lemoniadzie


Ciasto na niedzielę kontynuuje trend truskawkowy w ramach kolejnego weekendowego pieczenia pod hasłem Truskawkowo mi! W końcu sezon w pełni, truskawki soczyste i pachnące jak nigdy, trzeba z nich korzystać!

U mnie tym razem bez pieczenia, ale smaki truskawkowe nadal wiodą prym. Prezentuję orzeźwiającą lemoniadę na gorące, słoneczne dni. Odświeża i zaspokaja pragnienie lepiej niż woda, pozostawiając na języku wspaniały posmak sezonowej truskawki.

Składniki na 2 litry lemoniady:
  • 1 litr przegotowanej wody - ciepłej
  • 1 litr wody mineralnej - gazowanej lub niegazowanej, wg. własnych preferencji
  • 250g truskawek
  • sok z 1/2 cytryny
  • kilka plastrów cytryny
  • 1-2 łyżeczki miodu lipowego

niedziela, 12 czerwca 2016

Drożdżówka z truskawkami pod kruszonką migdałową

Połączenie klasyki drożdżowej ze świeżą, pachnącą truskawką - nie ma nic lepszego!


Z racji sezonu truskawkowego w pełni, Ciasto na niedzielę zachęca do wypiekania słodkości właśnie z truskawkami w roli głównej. Piekę więc i ja! :D

A że pałam miłością przeogromną do ciasta drożdżowego, postawiłam tu na klasyczną drożdżówkę z truskawkami pod aromatyczną kruszonką. Puszyste ciasto, słodkie truskawki i smak migdałów w chrupiącej kruszonce - na to stawiam w obecny weekend! :D


Składniki na średnią blachę 25x30cm:
CIASTO: 
  • 500g mąki pszennej - użyłam luksusowej typ 550, polecanej do ciast drożdżowych
  • 125g cukru 
  • 2 łyżki domowego cukru z wanilią - własny wyrób, przepis do znalezienia TU
  • 100g masła - nie używać tu margaryny, na maśle ciasto lepiej wychodzi
  • 1 całe jajo + 2 żółtka
  • 50g świeżych drożdży 
  • 200ml ciepłego mleka
  • szczypta soli - istotne przy cieście drożdżowym
KRUSZONKA:
  • 50g słupków migdałowych - zmielone na proszek w młynku do kawy
  • 150g mąki pszennej
  • 100g miękkiego masła - nie używać margaryny, smak kruszonki opiera się na maśle
  • 125g cukru
  • 2 łyżki domowego cukru z wanilią - własny wyrób, przepis do znalezienia TU
NADZIENIE:
  • 500g truskawek

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Jogurtowiec z truskawkami na zimno

Proste ciasto bez pieczenia z jogurtów naturalnych i ulubionych owoców


Ciepło, a nawet gorąco...tak więc będzie coś bez pieczenia na zimno... Tak zachęca Bożenka do wspólnego cukiernictwa w ramach akcji Ciasto na niedzielę. Wybrała przepis zaczerpnięty z bloga Better life by Auntie Ju na szybkie ciasto jogurtowe bez pieczenia i z dowolnymi owocami. Oczywiście, że postawiłam na truskawki! :)

Trochę pobuszowałam tu w składnikach przepisu dostosowując je do mniejszej blaszki i lekko modyfikując pod swój smak. Efekt taki, że ciasto rozeszło się wśród domowników w ciągu jednego dnia. Było jak znalazł na panujące akurat upały - przesmaczna truskawkowa ochłoda na deser :)


Składniki na średnią tortownicę o wymiarach 22cm:

  • 1/2 paczki biszkoptów
  • 400g jogurtu naturalnego
  • 4 łyżeczki żelatyny
  • 1/5 szkl. gorącej wody
  • 2 galaretki - cytrynowa i truskawkowa
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka cukru wanilinowego
  • 500g truskawek

Wersja do druku

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...