Moją wenę w pieczeniu chleba uskuteczniam ostatnio regularnie. O wiele smaczniej zajadać kanapki z własnoręcznie zrobionym, domowym pieczywkiem, niż tym sklepowym, który już następnego dnia przypomina w smaku i fakturze cholewę buta.
Tym razem inspirację na przepis zapożyczyłam ze Słodkiego Świata Wypieków.
Dodatek świeżej, startej na tarce, dyni nadał mu miękkości i wilgoci. A ziarna przyjemnie chrupały w zębach :)
Składniki na keksówkę o wymiarach 30x10x8 cm (LxWxH):
- 30g świeżych drożdży
- 100ml ciepłego mleka
- 1 łyżeczka cukru
- 250g mąki pszennej razowej - typ 2000
- 150g mąki pszennej - u mnie tortowa
- 100g otrębów owsianych
- 1 łyżeczka soli
- 150ml ciepłej wody - u mnie zwykła, ciepła "kranówa"
- 2 łyżki oliwy
- 200g świeżej dyni - startej na dużych oczkach tarki
- 50g ziaren słonecznika - plus garść do posypania z wierzchu przed pieczeniem; kto lubi może zaszaleć i dodać nawet 100g :)
- masło - do wysmarowania formy przed pieczeniem
- kasza manna - do obsypania formy
- mleko - do posmarowania chleba przed pieczeniem





























