Jaki tu chleb dziś upiec? Pszenny? Żytni? Pełnoziarnisty? Na zakwasie czy drożdżach? W blaszce, czy o naturalnym kształcie? Z dodatkami, czy typowy chleb codzienny? Hmm... tyle wariantów do wyboru, na co się tu zdecydować?
Stosuję wtedy sprawdzoną metodę "na ślepca". Nie ma to jak po omacku wybierać składniki, zawsze wpadnie wtedy w ręce coś ciekawego :)
Sięgam więc na ślepo do szafki z produktami i macam za mąką. Otwieram oczy - złapałam mąkę żytnią najwyraźniej - może być! Pomieszam ze zwykłą mąką pszenną i będzie dobrze. Macam po szafkach dalej - coś mi w rękach zachrzęściło. Ooo! Zupełnie zapomniałam o tych suszonych płatkach pomidorowych. Sprawdzą się w chlebie na pewno! Zaglądam do lodówki - resztka świeżych drożdży aż się prosi o wykorzystanie. Jeszcze tylko sięgam nie patrząc w kierunku półki z przyprawami... Wylosowałam paprykę słodką w proszku! W ten sposób składniki mojego dzisiejszego chleba mam już zaplanowane! Zabieram się za pieczenie :)
Składniki na 1 dużą keksówkę - o wymiarach LxWxH 30x10x7 cm:
- 350g mąki pszennej
- tortowa, typ 450
- 150g mąki żytniej - żurkowa, typ 1200
- 1 łyżeczka cukru
- 25 gramów świeżych drożdży
- 320ml letniej wody
- 1 i 1/2 łyżeczki soli
- 2 łyżki oliwy
- 2 łyżeczki słodkiej papryki
- 1/2 łyżeczki ostrej papryki
- 20g suszonych płatków pomidorowych od SKWORCU































