piątek, 25 marca 2016

Gdyńska Oferta Lunchowa - z wizytą w TRAFIK

Zakończył się właśnie ostatni, III-ci etap Gdyńskiej Oferty Lunchowej, organizowanej w ramach  Szlaku Kulinarnego Centrum Gdyni.

Ideą akcji było oferowanie przez wybrane restauracje promocyjnego lunchu w atrakcyjnej cenie 12 PLN.  

Każdy lokal rewanżował się stosowną naklejką do wklejania na specjalnym kuponie. Każdy uczestnik, który spałaszował 12 obiadów w przewidzianych 12 miejscach i zebrał za to 12 naklejek, mógł brać udział w losowaniu atrakcyjnych nagród.

W ramach całej akcji odwiedziłam wiele ciekawych miejsc i skosztowałam mnóstwo pysznych potraw. Krótka recenzja z edycji I-szej do podejrzenia tu: Gdyńska Oferta Lunchowa - słów i fotek kilka.

Wyjątkowo przyjemne doznania kulinarne wyniosłam z wizyty w Trafik, który to odwiedziłam podczas II-giego etapu Gdyńskiej Oferty Lunchowej.

Jak sami o sobie piszą: Trafik powstało z pasji dwóch przyjaciół, stąd główne motto „Jedzenie & Przyjaciele” doskonale oddaje klimat tego miejsca. Tu każdy może czuć się swobodnie, niezależnie od tego, czy przychodzi na służbowe śniadanie, szybki lunch lub wieczorne spotkania z przyjaciółmi. A wszystko to w wyjątkowo estetycznej przestrzeni, w niezobowiązującej atmosferze i rozsądnej cenie.

Przyznam się, że w Trafik nie bywałam dotąd regularnie. Zaglądałam tam głównie po drodze z lub do pobliskiego kina, korzystając wtedy głównie z deserowego menu. A to błąd! Pomimo, iż desery oferują przepyszne, to jednak jedynie wycinek ich codziennego menu, z którego od dawna powinnam korzystać. Zdecydowanie muszę częściej zjawiać się tam w porze obiadowej, bo jest czym się zachwycać.  
 
Zobaczcie sami, poniżej fotorelacja! :)

_________________________________________________________________

TRAFIK - Skwer Kościuszki 10 - Marzenie wszystkich mieszczuchów! Można tu przyjść zarówno na samotną, poranną, aromatyczną kawę ze świeżą gazetą, lunch w środku dnia, jak i późną kolację w gronie przyjaciół. [źródło: www.kulinarnagdynia.pl]


W ofercie promocyjnej zaserwowano mi lunch dnia. Na przystawkę zupa warzywna z boczkiem, pełna mięsa, warzyw i przypraw.
Zupa bardzo dobrze doprawiona, pełna warzywnego aromatu, z wyczuwalnym smakiem boczku. Prosta rzecz, ale kunsztownie przyrządzona i wyjątkowo przyjemna do jedzenia :)
Daniem głównym okazała sie polędwiczka wieprzowa z polentą oraz puree z selera i cytryny, w sosie na bazie cydru
Przyznaję, że polędwiczka mogłaby dodatkowych kilka minut spędzić w ogniu, bo była marginalnie twardawa. Jednak smak wynagradzał wszystko - ta soczystość! Towarzystwo polenty bardzo mnie zaintrygowało, bo rzadko się zdarza, aby restauracja bazowała na niej przy drugim daniu - świetny kierunek kulinarny! A do tego puree selerowe i sos na bazie cydru - czegóż chcieć wiecej?

Na deser skosztowałam domowej szarlotki z kleksem śmietany
Ciasto przygotowywane na miejscu w lokalu, rywalizowało smakiem z moją ulubioną szarlotką, pieczoną przez moją Rodzicielkę. To chyba komplement najwyższego lotu dla tego typu słodkości ;)
Podsumowując. Wizyta w TRAFIK okazała się bardzo udana! Zjadłam smacznie, spróbowałam nietypowych połączeń smaków, rozkoszowałam się domowymi wypiekami. połączenie tradycji z nowoczesnością w najlepszym wydaniu! Zdecydowanie polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Z góry dziękuje za pozostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)

Google+ Followers

Wersja do druku

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...