środa, 2 września 2015

Chleb pszenno-żytni z maślanką

Delikatny w smaku, pyszny chleb maślankowy


Grunt to kiepskim dowcipem dzień zacząć :) [źródło: internet]
- Mężu, dokąd idziesz?
- Do sklepu, po chleb.
- Przecież mamy chleb!
- No to po igrzyska...
Dziś propozycja na chleb mocno nietypowy, bo z maślanką w składzie.  Wychodzi mięciutki, puszysty, nie kruszy się, i smakuje niebiańsko :)

Można tu eksperymentować z dodatkami różnych mąk. U mnie akurat w roli głównej mąka razowa żytnia.


Składniki na keksówkę o wymiarach 30x10x8cm (LxWxH):
  • 300g mąki pszennej - u mnie akurat tortowa
  • 100g mąki żytniej razowej - typ 2000 pelnoziarnista 
  • 3 czubate łyżeczki drożdży suchych (14g) - lub 30g drożdży świeżych
  • 200g maślanki
  • 1/2 szkl.wody - ciepłej
  • 2 łyżki płynnego miodu - u mnie ciemny, gryczany
  • 2 łyżeczki soli - płaskie
  • 2 łyżki oliwy
  • masło - do wysmarowania formy przed pieczeniem
  • kasza manna - do obsypania formy
  • maślanka - do posmarowania chleba przed pieczeniem

wtorek, 1 września 2015

Ciasto kokosowe bez jajek

Dobry patent na braki jajeczne w lodówce :)


Jest spokojne, letnie popołudnie. Obiad już dawno za pasem. Należałoby pomyśleć o przyjemnym, słodkim podwieczorku. Nabrałam ochoty na własnoręczny wypiek. Jakieś szybkie i nieskomplikowane w wykonaniu ciasto. 

Sięgnęłam na półkę po miskę, wydobyłam z szafki mąkę, wyciągnęłam cukier, przygotowałam tortownicę do pieczenia. Zaglądam do lodówki po resztę składników, a tu zonk! Brak jajek! A ochota na ciasto nie przechodzi... 

No to w te pędy lecę pytać Wujka Googla, co tu zrobić w takim przypadku. Ano ciasto bez jajek upiec! Przepis na bezjajeczne i beztłuszczowe ciasto kokosowe podpatrzyłam u Joli. 

Wyrosło całkiem ładnie, w konsystencji miękkie, choć dość zwarte, przyjemnie kokosowe w smaku. Wyśmienity patent na nagły deficyt jajecznego składnika w lodówce!


Składniki na małą tortownicę o średnicy 18cm:
  • 100g wiórek kokosowych
  • 190g mąki pszennej
  • 200g cukru
  • 300ml mleka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia - czubata
  • 1 łyżka kakao

środa, 26 sierpnia 2015

ALEJA 40 - pierwsze urodziny - 1 sierpnia 2015

Okres niemowlęcy już za pasem :)


Aleja 40 --- Aleja Piłsudskiego 40, Gdynia --- [więcej info TU]

Pierwszych urodzin Alei 40 wypatrywałam z wielką niecierpliwością.

Wstępny rekonesans tego miejsca zrobiłam już w drugim miesiącu jego otwarcia, podczas zeszłorocznego Weekendu Kulinarnego w Gdyni w dniach 26-28 września 2014 - fotoreportaż z odwiedzin TU.

Zachwycona wówczas doznaniami smakowymi, szykowałam kubki smakowe na kolejną orgię kulinarną i specjalne, urodzinowe menu :)


Kilka słów o samym lokalu. Restauracja ta leży na Szlaku Kulinarnym Centrum Gdyni. Inicjatywa ta, to w dużym skrócie: "pomysł promujący zwiedzanie miasta w bliskiej relacji z dobrą kuchnią". 

Jak sami o sobie piszą: "Lokale na szlaku to przede wszystkim restauracje o Gdyńskim rodowodzie, podobnie jak sama Gdynia zrodzone z "morza i marzeń". Dla właścicieli stanowią prawdziwą pasję i miłość, wyrażoną jakością i pomysłowością propozycji kulinarnej oraz oryginalnym wystrojem" [źródło: http://www.kulinarnagdynia.pl]

Kameralne położenie z dala od zgiełku i tłoku głównej "jadłodalni" Gdyni - czyli ulicy Świętojańskiej - ale nadal w ścisłym Centrum miasta, zapewnia w Alei 40 spokojny i zrelaksowany posiłek. 

A po jedzeniu, tylko kilka kroków jest do promenady nadmorskiej i urokliwego spaceru brzegiem morza. Po drugiej stronie ulicy z kolei praktyczna ścieżka rowerowa, którą można dotrzeć do głównej arterii komunikacyjnej miasta.

Ale przejdźmy do konkretów i fotoreportażu z dnia urodzin Alei 40 poniżej.

1-sze urodziny Alei 40

wtorek, 25 sierpnia 2015

Babka ucierana z chałwą - turecka chałwa sezamowa

Chałwą opętanie!



Jakiś czas temu Pan Mąż dostał nieposkromionej żądzy na chałwę. Pożerał chałwę za chałwą i chałwą popędzał. Niczym kobieta w ciąży, folgująca swoim zachciankom, tak Pan Mąż żarł chałwę niemalże po każdym posiłku. Gdy chałwowe opętanie w końcu mu przeszło, w lodówce ostało się ostatnie, samotne opakowanie chałwy, które kłuło mnie w oczy swoją obecnością. 

Osobiście za tym przysmakiem w jego oryginalnej postaci nie przepadam, więc postanowiłam zaeksperymentować i wykorzystać go w cieście. Zaintrygował mnie przepis panimagoga na Babkę z chałwą i postanowiłam patent wypróbować.

Przepis spełnił moje najśmielsze oczekiwania! Babka wyszła bajecznie smaczna, z chałwowym zapachem i sezamowym posmaczkiem. Taką chałwę to ja mogą jadać codziennie :)


Składniki na 2 małe keksówki o wymiarach LxWxH 20x10x6 cm:
  • 180g margaryny
  • 2 szkl. mąki pszennej (300g)
  • 1 szkl. cukru (200g)
  • 4 jajka - żółtka i białka oddzielnie
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 150 g chałwy - u mnie chałwa mieszana waniliowo-kakaowa
  • szczypta soli - do ubijania piany z białek
  • kasza manna - do obsypania  foremek
  • masło - do natłuszczenia foremek

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Ciasto jogurtowe z owocami letnimi

Szał porzeczki, jagód i malin!


Uwielbiam twórczo czyścić lodówkę :) Tym razem ostał mi się napoczęty jogurt naturalny ze zbliżającym się do końca terminem przydatności. No cóż z nim począć - no oczywiście że upiec ciasto jogurtowe!!! Z racji, iż jogurtu było ciut więcej niż w oryginalnym przepisie  (do podejrzenia choćby tu - Ciasto jogurtowe z czarną porzeczką lub tu - Ciasto jogurtowo-gruszkowe z kubeczka), proporcje ciasta lekko zmodyfikowałam i użyłam większej niż zwykle blachy do pieczenia.


Składniki na średnią, kwadratową blachę 28x28cm, przy użyciu kubeczka jogurtu wielkości 350g:
  • 1 kubeczek jogurtu naturalnego (350g) - gęsty
  • 4 jajka - średnie
  • 1 kubeczek oleju 
  • 1 kubeczek cukru - zmniejszyłam ilość cukru z 1 i 1/3 szkl., chciałam poczuć kwaskowatość owoców w cieście :) 
  • 1 mały cukier wanilinowy (16g) - lub 1 płaska łyżka domowego cukru waniliowego (wyrób własny TU)
  • 3 kubeczki mąki pszennej - u mnie tortowa
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia - czubate
  • 5-6 garści mrożonych lub świeżych owoców letnich - u mnie czerwona porzeczka, jagody i maliny

niedziela, 23 sierpnia 2015

Trochę wspomnień - VI Gdyński Weekend Kulinarny 2014 - część 2

Turystyki kulinarnej po Gdyni ciąg dalszy!

Zbliża się kolejny Weekend Kulinarny w Gdyni. Tym razem będzie miał miejsce w ostatni weekend bieżącego miesiąca czyli w dniach 28-30 sierpnia 2015. 

Z tej okazji trochę archiwalnych wspomnień z poprzedniorocznej edycji - nie publikowanych dotąd na blogu. Niektóre propozycje lokali na pewno warte są powtórnego odwiedzenia!

Ciekawskich większej ilości wrażeń kulinarnych z eksplozji kubków smakowych w minionym roku zapraszam tu - VI Gdyński Weekend Kulinarny 2014 – część 1 - NAJLEPSI Z NAJLEPSZYCH.


O Weekendzie Kulinarnym w dużym skrócie:
  • jest to cykliczna, weekendowa impreza organizowana w ramach inicjatywy Szlaku Kulinarnego Centrum Gdyni;
  • w dniach 26-28 września 2014 udział w niej wzięło 20 restauracji i pomniejszych knajpek zlokalizowanych w śródmieściu Gdyni;
  • Szlak Kulinarny Centrum Gdyni to pomysł promujący zwiedzanie miasta Gdynia w bliskiej relacji z jej dobrą kuchnią;
  • lokale biorące udział w tej weekendowej imprezie przygotowały specjalne, popisowe mini menu, które w ramach happy hours można było skosztować za jedyne 5 PLN per mini danie;
  • weekendową turystykę kulinarną dopingowała akcja Rajd po Gdyńskich Restauracjach - każde 3 naklejki potwierdzające skosztowanie imprezowego dania, brały udział w losowaniu wyjątkowych nagród;

Fotoreportażu część druga - poniżej [kliknięcie na nazwę otwiera odnośnik do strony restauracji]
Część pierwsza do znalezienia TU.

piątek, 3 lipca 2015

Prosty chleb domowy

Powszechnie dostępne składniki, prostota wykonania, szybkość przyrządzenia i smaczny efekt!

 

Z zasady odczuwam wstręt do automatów do chleba. Uważam, że nie ma nic bardziej satysfakcjonującego niż samemu wyrobiony, osobiście dopieszczony, w blaszce upieczony, chleb domowy :) Chleb piekę własnoręcznie od ponad roku, a zaczynałam od tego przepisu: Chleb z ziarnami na zakwasie.

Przyznaje szczerze że jestem leniwcem kuchennym, lubię gotować prosto, szybko i wygodnie. Hołduję więc przekonaniu, że im mniej czasu i pracy wymaga ode mnie przygotowanie ciasta chlebowego, a efekt końcowy nadal wychodzi smaczny, tym lepiej.

Często przeszukuję przestworza netu polując na nowe, "chlebowe" inspiracje. Ostatnio trafiłam na ten rarytasik: Prosty przepis na chleb domowy. Przepis zawiera wszystko to co lubię: powszechnie dostępne składniki, prostota wykonania, szybkość przyrządzenia. Musiałam go wypróbować - choć z lekkimi modyfikacjami - i się nie zawiodłam! Chleb wyszedł pyszny, a samo przygotowanie nie wymagało dużo wysiłku.


Składniki na blaszkę o wymiarach 30x12x10 cm (LxWxH) - choć następnym razem wykorzystam węższą formę aby chleb wyszedł wyższy:
  • 350g mąki pszennej - u mnie akurat tortowa
  • 150g mąki pszennej pełnoziarnistej - typ 1850 graham drobna
  • 3 i 1/2 łyżeczki drożdży suchych (14g)
  • 2 łyżeczki cukru
  • 2 łyżeczki soli
  • 2 łyżki otrębów - u mnie akurat pszenne
  • 2 łyżki płatków owsianych górskich - następnym razem zamienię chyba jednak płatki na otręby, bo nie wszystkie płatki do końca się rozpiekły
  • 2 i 1/2 szkl. ciepłej wody (450ml) - jeśli używa się samej mąki pszennej, bez mieszania z razową czy pełnoziarnistą, wystarczy 400 ml wody
  • przyprawy suszone do smaku – 1 łyżka bazylii, 1 łyżka oregano, 1 łyżeczka pikantnej przyprawy greckiej - można zastąpić ziołami prowansalskimi, 1 łyżeczka słodkiej papryki, 1 łyżeczka ostrej papryki  – polecam eksperymentować wedle własnego uznania, lub w ogóle zrezygnować z przypraw, też wyjdzie smacznie
  • masło - do wysmarowania formy przed pieczeniem
  • kasza manna - do obsypania formy
  • oliwa - do posmarowania chleba przed pieczeniem

niedziela, 28 czerwca 2015

Czekoladowe ciasto z czereśniami

Żądza ciasta rządzi!



Złapała mnie wczoraj ogromna "chcica" na coś słodkiego :) Moja "chcica" jest mocno wybredna i nie zadowala się niestety byle czym. Często ma dokładnie sprecyzowane wymagania i ani rusz zapchać ją czymś innym. Wczoraj musiało to być koniecznie domowe ciasto owocowe! Złapałam się więc za mój sztandarowy przepis na ciacho na nagłe potrzeby :)

Przepis podstawowy jest banalnie prosty i szybki w wykonaniu. A co najważniejsze, nigdy się nie znudzi, bo wystarczy pożonglować owocami i dodatkami, aby otrzymać przepyszne, różnorodne warianty ciasta.

Inne wariacje w tym temacie tu:


Składniki na małą tortownicę o średnicy 18 cm:

  • 3 jaja (całe) - duże
  • szczypta soli 
  • 9 łyżek cukr
  • 1 mały cukier wanilinowy
  • ½ kostki  margaryny roślinnej (125g) - musi być miękka, czyli wyjąć wcześniej z lodówki i zostawić na ok.30 min. w temp. pokojowej
  • 8 łyżek mąki pszennej tortowej
  • 2 łyżki kakao - gorzkiego
  • 1 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia 
  • 250g wypestkowanych czereśni - z reguły daję więcej owoców, nawet do 400g, ale akurat były braki w lodówce
  • płatki migdałowe - do posypania 

piątek, 26 czerwca 2015

Czekoladowe mini-muffinki z wiśniami

Prosto, szybko i przesmacznie - o to w kuchni właśnie chodzi!
 

Zaopatrzyłam się ostatnio w blachę do mini-babeczek - takich o średnicy 4cm - i koniecznie musiałam ją natychmiast wypróbować. Tak więc na dzisiejszej, kulinarnej "tapecie" - mini-muffinki!

Z zasady hołduję przekonaniu - przekładając je również na kucharzenie - że jeśli mam coś sprawdzonego i to coś działa (!), to korzystam z takiego patentu masowo. Tak więc ponownie wróciłam do przepisu na muffinki podpatrzonego na blogu Fajne babeczki i wykorzystałam z drobnymi modyfikacjami.

  Składniki na 24 mini-muffinki o średnicy ok.4cm - plus 4 standardowo duże, gdy zabrakło mi już tej mniejszej blachy :)
  • 1¾ szkl. mąki
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 czubate łyżki kakao - gorzkiego
  • ½  szkl. cukru
  • 1 mały cukier wanilinowy [16g]
  • 2 jajka
  • 1/3  szkl. oleju
  • ¾ szkl. mleka
  • ½ szkl. wiśni drążonych z kompotu - lub innych owoców czy bakalii
  • płatki czekoladowe - do posypania na wierzchu na jeszcze ciepłe muffinki
  • opcjonalnie polewa czekoladowa - do polania na wierzch - własnej roboty do znalezienia TU

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Ciasteczka Pieguski mocno czekoladowe

Słodka propozycja na Dzień Dziecka 


Tematem ostatniego, niedzielnego pieczenia były ciasteczka "Pieguski". Przepis banalnie prosty w wykonaniu, a jego efekt jakże pyszny!

Miałyśmy tu szerokie pole do popisu, gdyż w zależności od użytych bakalii, wyszło mnóstwo ciekawych wariacji do wypróbowania. 

Ciasteczka z tego przepisu już kiedyś piekłam - Ciastka Pieguski z Żurawiną. Tym razem postawiłam na klasyk - czekoladę jako główny dodatek!


Składniki na 2 i 1/2 blachy ciastek:

  • 1 kostka masła (200g) - musi być miękkie, czyli wyjąć wcześniej z lodówki i zostawić na ok. 30 min. w temp. pokojowej; istotne aby koniecznie użyć masła a nie margaryny czy podróbki masłowej – smak i konsystencja ciastek zależy od tego! 
  • 2/3 szkl. cukru - była 1 szkl., ale z racji dużej ilości czekolady jako dodatku zeszłam z cukru
  • 1 mały cukier wanilinowy (16g) 
  • 1 jajko (całe) 
  • ½ łyżeczki soli 
  • 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej 
  • 2 ½ szkl. mąki pszennej - u mnie tortowa
  • 1 łyżka gęstej śmietany - opcjonalnie, tylko w przypadku gdy masa wyjdzie zbyt zwarta, ja nie dodawałam
  • 1 tabliczka białej czekolady - pokroić w kostkę
  • 2 tabliczki mlecznej czekolady - pokroić w kostkę
 

Wersja do druku

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...