niedziela, 23 lipca 2017

Pasta jajeczna z makaronem i botwinką

Jajko i botwinka - idealny zestaw! I to nie tylko w zupie...


Uwielbiam domowe pasty do chleba. Pieczywko obficie wysmarowane, to mój preferowany patent na pożywne śniadanie, czy też sytą kolację. Im bardziej ekstrawaganckie i nietypowe składniki kanapkowego smarowidła, tym bardziej przeważnie mi ono smakuje. 

Lubella, w ramach konkursu LubelLOVE Inspiracje – SEZON NA BOTWINKĘ, rzuciła ostatnio wyzwanie połączenia w potrawie ich nowej linii makaronów mini z sezonową botwinką. Oczywiście na pierwszą myśl zwykle wtedy przychodzi typowa zupa botwinkowa lub chłodnik z botwiną. Ja jednak postawiłam na pomysł z lekka wywrotowy, a mianowicie pastę jajeczną z dodatkiem makaronu i młodziutkiej botwinki.

W ten sposób dałam wyraz mojemu zamiłowaniu do smarowideł kanapkowych o oryginalnym składzie i nietypowej recepturze. I powiem tylko jedno. Raju, jakie to wyszło dobre!!!

Pasty starczyło mi akurat na 4 solidne kanapki, suto i szczodrze nią obłożone. Przyznaję, że wrąbałam na kolację całość sama, nie dzieląc się z Panem Mężem ani jednym gryzem tej jajeczno-makaronowo-botwinkowej pyszności :) Wypróbujcie i Wy - nie pożałujecie :)


Składniki na 4 kanapki:
  • 3-4 łyżki ugotowanego makaronu Lubella Mini Kokardki [ok 30g - ważony suchy przed ugotowaniem]
  • 2 jajka - ugotowane na twardo
  • garść liści botwiny wraz z łodyżkami
  • 1 łyżeczka soku z cytryny 
  • 1 łyżeczka majonezu 
  • 2 łyżeczki jogurtu naturalnego
  • sól i świeżo zmielony czarny pieprz - do smaku


Makaron Lubella Mini Kokardki ugotować w osolonej wodzie, zg. z instrukcją na opakowaniu, wedle preferowanego stopnia twardości - u mnie al dente - odcedzić, przelać zimna wodą i odstawić do wystudzenia.  

Jaja ugotować na twardo, ostudzić pod zimną wodą, obrać ze skorupki i zetrzeć na grubych oczkach tarki.  

Liście botwinki wraz z łodyżkami zalać w kubeczku wrzątkiem i blanszować ok 4 minuty. Następnie przelać zimną wodą, odsączyć na sitku i drobno posiekać. 

W misce wymieszać jaja z botwinką, dodać sok z cytryny, majonez oraz jogurt naturalny. Wszystko razem wymieszać i doprawić do smaku solą i pieprzem.

Następnie pozostaje tylko delektować się na kolację niekonwencjonalną - ale jakże pyszną! - pastą do kanapek :)



#lubelloveinspiracje #lubella #lubellamini

12 komentarzy:

  1. Pycha, nie pogardziłybyśmy taką bułą na śniadanie :D Do obiadu spokojnie mogłybyśmy bez jedzonka doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja po takiej kolacji, grubo po północy spać poszłam, bo czekałam aż dawka energii po solidnej dozie pasty mnie opuści ;)

      Usuń
  2. Takiej pasty jeszcze nie jadłam, ale chętnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś się koniecznie, bo botwinka w paście do chleba wypada genialnie :)

      Usuń
  3. Cudowny pomysł kochana. Ja do tej pory zawsze dodawałam tylko buraczki do past 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makaron był tu dodatkową "treścią" dla żołądka - byłam akurat strasznie głodna ;)

      Usuń
  4. Pyszna sałatka, idealna na lato :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za pozostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)

Google+ Followers

Wersja do druku

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...