Aromat czosnku i ziół w pysznym, mięciutkim chlebie.
Został mi po zeszłorocznej jesieni ostatni warkocz czosnku. Najwyższy czas go zużyć, gdy już niedługo młody czosnek będzie królował w ogródku.
Z zasady nie toleruję smaku i zapachu świeżego czosnku - taki uraz z dzieciństwa, gdy z racji częstego chorowania i kiepskiej odporności, musiałam jeść czosnek na potęgę, popijając go na dodatek ciepłym mlekiem, bleh! Wszystko co czosnkowe musi być więc u mnie przetworzone - podsmażone, upieczone, ugotowane, w granulowanej postaci itd.
Aby chlebkowi dodać charakteru, zdecydowałam się połączyć czosnek z tymiankiem i rozmarynem. Nieskromnie stwierdzam, iż wyszła obłędna kompozycja zapachowa!
Dodatkowo dodałam do ciasta oleju rzepakowego i tymże olejem smarowałam chleb przed pieczeniem - co dało w efekcie błyszczącą i chrupiącą skórkę - nie ma to jak nasza rodzima "oliwa Północy" :)
Olej rzepakowy jest naturalnym źródłem kwasów omega–3 i dlatego mam go pod ręką w mojej kuchni: dla diety, zdrowia i dobrego humoru - podobno kwasy omega-3 osłabiają objawy depresji :) kto by pomyślał!
Składniki na keksówkę o wymiarach 30x10x8 cm (LxWxH):
- 6 dużych ząbków czosnku
- olej rzepakowy - do podsmażenia czosnku i posmarowania chleba przed pieczeniem
- 370g mąki pszennej - u mnie luksusowa typ 550 polecana do wypieków drożdżowych
- 100g mąki pszennej pełnoziarnistej
- 2 łyżeczki suchych drożdży (7g)
- 1 i 1/2 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka cukru
- 2 łyżki oleju rzepakowego
- 2 łyżeczki czosnku granulowanego
- 1 łyżeczka rozmarynu suszonego
- 1 łyżeczka tymianku suszonego
- 400ml ciepłej wody - u nie zwykła "kranówa"
- masło - do wysmarowania formy przed pieczeniem
- kasza manna - do obsypania formy
- gruboziarnista sól kamienna - do posypania chleba przed pieczeniem
