wtorek, 19 stycznia 2016

Wegańska Wigilia - relacja z warsztatów kulinarnych

Źródło: dajprzepis.pl
Stół wigilijny w wegańskim wydaniu!

W końcowych dniach grudnia, tuż przed samymi Świętami Bożego Narodzenia, wzięłam udział w intrygujących i pysznych warsztatach kulinarnych Wegańska Wigilia

Organizowane były one w klimatycznym i z lekka rustykalnym miejscu Centrum Kultury Dzika Historia w Warszawie, przez Dolce&Vegan, a prowadzone przez Elę Krawczykowską.

Motto jakie przyświecało warsztatom było niewątpliwie chwytliwe: Chcecie przyrządzić coś wegańskiego na stół wigilijny, ale nie macie pojęcia jak zaimponować rodzinie? My was nauczymy! 

Źródło: ervegan.com
Wszystkie zaprezentowane dania były wegańskie, bezcukrowe oraz bezglutenowe, ale ciągle pyszne i intrygujące. Oto jak obala się mity, że kuchnia wegańska jest mdła, nijaka i schematyczna!  

Na warsztatach własnoręcznie przyrządziliśmy i co najważniejsze wspólnie zjedliśmy (!):
  • korzenne boczniaki a'la śledzie
  • majonez wegański
  • kartoffelsalat z domowym majonezem, cebulą i ogórkami kiszonymi
  • smalec z białej fasoli
  • pasztet z zielonej soczewicy ze śliwką i majerankiem
  • tofurnik
  • kutia z kaszą jaglaną
  • witariańskie kuleczki piernikowe
Każdy uczestnik został obdarowany zbiorem powyższych przepisów, krok po kroku przeprowadzających przez etapy gotowania poszczególnych potraw.  

Źródło: Dolce&Vegan
Zanim przejdę do relacji z warsztatów, kilka słów o samej idei weganizmu.

Jest to nie tylko dieta, a wręcz odwrotnie, wegański sposób odżywiania jest tu jedynie częścią całej ideologi. 

Weganizm to styl życia kierujący się zasadą minimalizowania udziału w wykorzystywaniu zwierząt poprzez odpowiednie wybory związane z dietą, ubraniami, kosmetykami czy rozrywką

Weganie, podobnie jak wegetarianie, nie spożywają mięsa i innych produktów, których pozyskanie wymaga zabicia zwierzęcia. W odróżnieniu od wegetarian, uważają jednak, że jakiekolwiek czerpanie korzyści z wykorzystywania innych jest niedopuszczalne. Dlatego też, weganie nie spożywają mleka i jego przetworów oraz jajek i miodu. [źródła: weganizmteraz.pl oraz www.zostanwege.pl]

Wracając do warsztatów...

Źródło: www.otwarteklatki.pl
Przesympatyczna, prowadząca Ela, niezwykle zajmująco opowiadała o wegańskich smakach i swoich doświadczeniach z tym sposobem gotowania i stylem życia. Pozostali uczestniczy warsztatów również chętnie dzielili się swoją fascynacją wegańskimi tematami. Zetknęłam się tu z kompletnie od mojego odmiennym światopoglądem, poznałam interesujących ludzi i nauczyłam czegoś nowego :)

Potrawy jakie Ela nam zaproponowała miały ciekawy skład i stanowiły bardzo intrygujące odpowiedniki tych bardziej tradycyjnych dań mięsnych czy warzywnych.  Zafascynowały mnie zwłaszcza wegańskie zamienniki majonezu czy domowego smalcu - tak banalnie proste do przygotowania, jeśli tylko zna się na nie sposób :) 

Wiele z prezentowanych dań pozostawiło na moich kubkach smakowych permanentne wrażenie i wyjątkowo zgrabnie wpasowało się w moje smaki. Z pewnością będę do nich wracać w mojej kuchni! 

Część przepisów zdążyłam już osobiście wypróbować i zjeść w rodzinnym gronie:
Podsumowując, na pewno będę starała się wprowadzać coraz więcej dań kuchni wegańskiej do mojego menu, ale raczej jako sposób na poszerzenie horyzontów, niż kompletną zmianę światopoglądu. 

Jako wnuczka hodowcy i rolnika, przyzwyczajona jestem do korzystania z produktów odzwierzęcych w codziennym jadłospisie i od małego miałam do czynienia z tą bardziej brutalną stroną wiejskiego łańcucha pokarmowego. Jak najbardziej szanuję jednak wybory innych, a kuchnią wegańską zamierzam się dalej inspirować.

Poniżej fotorelacja z warsztatów:


Rustykalny charakter wnętrza - zaiste Dzikie Historie!
Żadna przestrzeń nie mogła się zmarnować :)
Prowadząca Ela uczy nas przygotowywać TOFURNIK
TOFURNIK - tylko kilka składników, a jaki smak!
Tofu, jak sama nazwa wskazuje, brylowało w TOFURNIKU
Praca grupowa wre!
Niezły fitness z blenderem w ręku ;)
Konsekwencją wspólnego gotowania była pyszna sałatka
Trzepiemy zalewę do boczniakowych "śledzi", trzepiemy!
Mamy i nasze mamy na warsztatach!
Hmmm, czyżby jeszcze dosiekać cebulki?
A po intensywnej pracy - wreszcie wyżerka!!!
Korzenne boczniaki a'la śledzie
Pasztet z zielonej soczewicy z suszoną śliwką i majerankiem
Kutia z kaszą jaglaną
Witariańskie kuleczki piernikowe
Smalec z białej fasoli
Sałatka ziemniaczana z wegańskim majonezem i ogórkiem kiszonym
Wegański majonez - rewelacja!!!
Nad przebiegiem warsztatów czuwała ONA :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Z góry dziękuje za pozostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)

Google+ Followers

Wersja do druku

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...