sobota, 16 stycznia 2016

PROSTE HISTORIE - Konkursowe kuchenne rewolucje na Łysej Górze

Czyli jak pewne trzy damy zupę w konkursie warzyły

Delikatnie prószył śnieg. Powietrze było przyjemnie rześkie od trzaskającego mrozu. 

Niebo nad Łysą Górą robiło się co raz bardziej zatłoczone. Co chwila z furkotem przelatywał ktoś na swojej turbo miotle lub dawno nietrzepanym dywanie. 

W powietrzu czuć było strzelające iskry. W ogóle atmosfera była jakoś wyjątkowo napięta.

Ktoś, kto z boku obserwowałby te wydarzenia stwierdziłby: Pewnie kolejny zlot jakichś miejscowych świrów! Ponowna PROSTA HISTORIA, którą lokalni dziennikarze określą mianem imprezy stulecia, a nagłówki będą z gazet krzyczały: 
IGLOTEX!... KONKURS!... RUSSELL HOBBS!...


Na samym szczycie, przy ogromnym kotle, krzątały się trzy nieco przykurczone postaci. Ich nakrycia głowy nie przypominały czapek kucharskich, a jednak odczuć można było, że tajemną magię kulinarną opanowały dogłębnie. 

- Ale się tego dziś zlazło! Wszak to chyba z tysiąc gęb do wyżywienia! - utyskiwała najmniejsza z nich.

- Hedwisiu, jakoś damy radę. Kilka magicznych sztuczek i zupa będzie wyśmienita! - zapewniała z przekonaniem druga, hipnotycznym wzrokiem mierząc gotowy do warzenia kocioł.


- Same zobaczycie, jeszcze będą chcieli dokładki! - nieprzerwanie prorokowała nadal pokaźna blondyna, zamaszystym ruchem przewiązując długie włosy zieloną frotką. 

- Magda, Ty i te Twoje rewolucje! - zrzędziła trzecia, pocierając ogromnego, swędzącego pypcia na nosie. 


- Którą dziś gotujemy? - przerwała dywagacje zniecierpliwionym głosem Hedwisia, patrząc swoim nieco przekrwionym okiem w kierunku kotła. 


- Może zieloną?... - zadumała się Gryzelda i jeszcze raz potarła uprzykrzonego pypcia.

- Niech będzie! – postanowiła Magda i zaczęła sprawdzać stan niezbędnych składników.


- Skrzydła nietoperza! 
 
- Są! - krzyknęły pomocnice.


- Świeżo wyciskany jad żmii! 

 
- Jest - przytaknęły zgodnie Hedwisia i Gryzelda.


- 10 soczystych ropuch!

- Obecne - z uśmiechem zadowolenia przytaknęła Hedwisia. To był jej przysmak!

- Języki jaszczurek!

- Mamy, mamy, mamy! - krzyknęły pozostałe niewiasty gromkim głosem.

- Bulion z zadków cielęcych!

- Tak, tak, tak! - znowu rozległo się chóralnie nad kotłem.

- Śmietana 30%!

- Co takiego?... - zająknęła się przestraszona Gryzelda.


Hedwisię nawet złapał chwilowy tik nerwowy. Jej czerwone oko wyglądało tak jakby miało zaraz wyskoczyć spłoszone z oczodołu. 


Gryzelda natychmiast zaczęła wertować pergamin z tajemną recepturą:
  
KONKURS: „Jedna zupa, dwie historie”

IDEA: Każdy ma swoje smaki i upodobania: babcia kocha tradycje, tata lubi eksperymentować z przyprawami, mama stawia na innowacje, a Maluchy wolą delikatne smaki, koniecznie z dodatkiem groszku ptysiowego. Chcemy pokazać, że zupy krem Proste Historie mogą stanowić idealną bazę do przygotowania zupy dla każdego. Wystarczą odpowiednie dodatki, przyprawy, aby dopasować zupę do siebie!
 
ZADANIE:
Konkurs opiera się na zupach krem z serii Proste Historie. Zadaniem jest przygotowanie zupy na bazie produktu i przedstawienie jej w dwóch odsłonach. Zadanie konkursowe należy przedstawić za pomocą zdjęcia i przepisu. Na zdjęciu znajdować się mają dwie zupy, a w opisie dwa przepisy wraz z podpisem, dla którego z członków rodziny każda jest przygotowana. 
 

- Żartowałam... - przyznała po dłuższej chwili, ze złośliwym uśmieszkiem na twarzy, Magda.

- A może by tak…- niepewnym głosem odezwała się Gryzelda.

- Tak, Kochana? - ośmielała ją Magda.

- A może by tak dodać trochę Okrasy?... - wydukała półgębkiem Gryzelda.

- Innym razem, Skarbie - powiedziała delikatnym głosem Szefowa, lecz można było w nim wyczuć odrobinę napięcia.

- A może dorzucić Kuronia? - niby od niechcenia rzuciła Hedwisia.

- Nie gotujemy grochówki! - rozzłościła się Magda i na jej policzkach pojawiła się purpura rozdrażnienia.

- Starczy gadania, czas wziąć się do roboty! - spuentowała na koniec, lecz kolorowe wypieki nie zeszły jeszcze z jej twarzy

Nad Łysą Górą powoli zaczynał unosić się przyjemny aromat. Para buchała z kotła wysoko ku niebu. Stłoczeni goście zaczęli stopniowo odczuwać mrowiące łaknienie. Mały Głód powoli przenikał do ich trzewi i starał się zagnieździć tam na dłużej. Naiwnie myślał, że ma szanse wygrać walkę z gotującym się, magicznym wywarem.

Lecz jego nadzieje były płonne! Zielony, intensywny w smaku krem, chwytał go za gardło i nie pozwalał dowolnie harcować. W tym dniu wszystkie Małe Głody, schowane gdzieś głęboko w swoich kryjówkach, musiały uznać porażkę.

-To co gotujemy następnym razem? - przerwała nabożną ciszę chrapliwym głosem Hedwisia. 


- Znajdzie się jakaś kolejna PROSTA HISTORIA - zapewniła z przekonaniem Gryzelda.

I wszystkie trzy parsknęły gromkim śmiechem, zakrapianym odrobiną złośliwego chichotu. 


 
  KONIECZNIE WEŹ UDZIAŁ W KONKURSIE "JEDNA ZUPA, DWIE HISTORIE"!
  • Zasady konkursu: 1.Bazując ​na produktach Proste Historie przygotuj dwie odsłony jednej zupy - eksperymentuj z dodatkami i przyprawami! --- 2.Stwórz dwa przepisy, którymi się z nami podzielisz. --- 3.Zamieść zdjęcia zup i przepisy w aplikacji. --- 4.Opowiedz, dla kogo przygotowałaś/eś zupy.
  • Swoje Dwie Historie należy umieszczać w aplikacji konkursowej ---> LINK do aplikacji
  • Konkurs jest organizowany w terminie: 15 styczeń - 7 luty 2016
  • Organizatorem konkursu jest firma Iglotex S.A. wraz z marką Proste Historie
  • Sponsorem nagród jest firma Russell Hobbs
  • Nagrodami dla uczestników są: Multicooker (nagroda główna), Aura Mix&Go Pro (nagroda internautów) oraz młynki do soli i pieprzu (nagrody dodatkowe)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Z góry dziękuje za pozostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)

Google+ Followers

Wersja do druku

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...