sobota, 5 grudnia 2015

PROSTE HISTORIE - Mikołajowe zmagania w zimowym KONKURSIE

Czyli jak Mikołaj zażarcie walczył w pewnym konkursie

Za oknem znowu sypał śnieg.

Delikatne białe płatki odbijały się delikatnie od szyby, by po chwili zsunąć się w dół na parapet i połączyć ze swoimi braćmi w białą, zwartą grudkę.

W pokoju ktoś był. 

Widać było migoczącą jasnym płomieniem lampę, stojącą na wysłużonym, wielkim stole. Przy nim zaś siedział nieco podeszły wiekiem mężczyzna.

Siedział ogromnie spięty, mocno skupiony na trzymanym w ręku, częściowo zapisanym pergaminie, z brwią zmarszczoną w ścisłej koncentracji. W myślach grzmiały mu nieustannie takie słowa jak: PROSTE HISTORIE... IGLOTEX... KONKURS... RUSSELL HOBBS...  

Starszy pan co pewien czas sięgał po leżącą na boku dużą, misternie zdobioną kopertę. Powolnym ruchem otwierał ją i wyciągał kilka kartek papieru, zadrukowanych drobnym pismem. Poprawiał zsunięte nieco na nos okulary, gładził długą siwą brodę i oddawał się lekturze, ciężko postękując przy okazji. Zaglądając mu przez ramię można było przeczytać takie oto słowa: 

KONKURS: „Zimowe Historie”

IDEA:
Wielu z nas przygotowując obiad czy świąteczną kolację sięga po przepisy naszych mam czy babć przekazywane z pokolenia na pokolenie. Przecież nic nie smakuje lepiej niż barszczyk babci Marysi czy farsz do świątecznych pierogów cioci Joli. Chcemy zachęcić fanów, aby podzielili się z nami swoimi kulinarnymi, rodzinnymi sekretami.

ZADANIE: Dokończ historię! Zadaniem uczestnika jest odpowiedzieć na pytanie: „Jakie jest Twoje najsmaczniejsze wspomnienie związane z świętami?” Warunkiem udziału w konkursie jest zawarcie w historii motywu kulinarnego. Autorzy najbardziej kreatywnych historii zostaną nagrodzeni wyjątkowymi nagrodami!


Dziadek, za każdym razem, gdy lewą ręką odkładał przeczytaną korespondencję, prawą sięgał ku leżącej nieopodal tacy, bogatej w różnorodne wiktuały. Nagradzał w ten sposób swoją wytrwałą czytelniczą i piśmienniczą pracę. 

Po wymacaniu widelcem poszukiwanego smakołyku, zamaszystym ruchem wtykał go do buzi, czasami brudząc okazałe wąsy. Zdobycz pysznie rozpływała się w ustach. 

Czasami był to pieróg z kapustą i grzybami, kolejnym razem pyza ziemniaczana, a jeszcze kiedy indziej kluska śląska z mięsem

Tym razem jednak na widelec nadziały się razem talarek ziemniaczany i cząstka ziemniaczana ze skórką. "Podwójna przyjemność do posmakowania" - przemknęło mu przez myśl.

Patrząc na sterty zgniecionych kartek, walających się po obu stronach biurka i po podłodze, bez trudu można było wysnuć wniosek, iż starszy pan zażarcie walczył z piórem i pergaminem. 

Nagle z chrzęstem otworzyły się drzwi. Do pokoju wpadło chłodne, przejmujące powietrze, a wraz z nim wtoczył się do środka mały, pokraczny człowieczek.

Krasnal ów coś dźwigał ze stękiem. Na plecy zarzucony miał ogromny, wypchany po brzegi wór. Mimo ciężaru, pod którym niemalże się uginał, pogoda ducha go nie opuszczała i na twarzy gościł mu szeroki uśmiech.

 
„Kolejny” - oznajmił z radością, spoglądając na wytrąconego nagle z koncentracji, siwego pana. Staruszek tylko kiwnął z roztargnieniem głową.

Gdy człowieczek, wychodząc, otworzył ponownie masywne wrota, w oddali unosił się dźwięk melodii, która wyjątkowo działała dziadkowi na nerwy. Powtarzane niczym mantra słowa ”Coraz bliżej święta!... coraz bliżej święta!...” to było to coś, co wiekowego staruszka w mgnieniu oka potrafiło wyprowadzić z równowagi. 

"F...ck!" – rzucił przez zaciśnięte z niezadowoleniem usta i zamaszystym ruchem odłożył kartę pergaminu na biurko. Gwałtownie sięgnął ku coraz bardziej uszczuplanej z wiktuałów tacy i z okrzykiem satysfakcji - "Aha!" - postawił przed sobą misę z intensywnie pachnącą zupą cebulową z grzankami. Dziadek bez zwłoki zaczął machać zamoczoną w misce łyżką i pochłaniać gorący płyn.


W myślach przewijały mu się widoki świątecznie zdobionych, eleganckich nagród, takich jak: Multicooker, Blender Mix&Go oraz młynki do soli i pieprzu

Starszy pan jeszcze mocniej utwierdził się w postanowieniu zdobycia głównego trofeum. "Będę walczyć zażarcie do końca!" - poprzysiągł. "Moja Zimowa Historia będzie najlepsza!" - zaklinał się. W oczach stanęła mu nieuchronnie zbliżająca się data: 20 grudnia 2015. "Bez obaw zdążę!" - dodał z pełnymi ustami. 

Po zakończonej konsumpcji, dziadek odstawił pustą misę z powrotem na tacę. Z pewną niechęcią i skrzywieniem ust rozejrzał się po pokoju. Z dużym oporem zwrócił spojrzenie w róg pomieszczenia na iskrzącą się kolorowymi światełkami choinkę. Dziwna trochę była ta awersja, bo świerk wyglądał niezwykle okazale, obwieszony misternymi ozdobami i bombkami oraz błyszczący łańcuchami.  

Dookoła drzewka leżały poukładane ściśle, jeden przy drugim ogromne, wypchane po brzegi wory. W tym, ten przytargany przed momentem przez krasnala. Z co poniektórych wysypywały się liczne koperty i kartki pocztowe. Wszystkie miały tego samego adresata: Święty Mikołaj, Biegun Północny... 

Mikołaj, choć jak się okazuje nie zawsze taki święty, jeszcze raz obrzucił niechętnym wzrokiem liczne sakwy z korespondencją. "Eee tam, mam ważniejsze rzeczy na głowie" - mruknął pod nosem.  

Ponownie sięgnął po częściowo zapisaną kartę pergaminu, nad którą tak wnikliwie wcześniej dumał. "Czas ucieka, zimowa historia sama się nie napisze, na dodatek jeszcze fejsbuka muszę sobie założyć..." - wyliczał pod nosem, z koncentracją pochylony nad biurkiem.

Jasnym płomieniem migotała lampa.

Za oknem znowu sypał śnieg.

 
 PODSUMOWANIE KONKURSU "ZIMOWE HISTORIE":
  • Swoje Zimowe Historie należy umieszczać w aplikacji konkursowej ---> LINK do aplikacji TUTAJ.
  • Konkurs jest organizowany w terminie: 27 listopad - 20 grudzień 2015
  • Organizatorem konkursu jest firma Iglotex S.A. wraz z marką Proste Historie
  • Sponsorem nagród jest firma Russell Hobbs
  • Nagrodami dla uczestników są: Multicooker (nagroda główna), Blender Mix&Go (nagroda internautów) oraz młynki do soli i pieprzu (nagrody dodatkowe)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Z góry dziękuje za pozostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)

Google+ Followers

Wersja do druku

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...