wtorek, 3 listopada 2015

Mamusina botwinka

Domowej kuchni czar


Moją ulubioną zupą z domu rodzinnego jest botwinka. Zawsze gdy pojawiam się w „domowych pieleszach” moja Rodzicielka ma zadanie bojowe ugotować gar tego specjału tylko dla mnie. I wara każdemu, kto się do tego gara dobierze przede mną!

Zawsze lamentowałam na stosunkowo krótki sezon zupy botwinkowej. Odkryciem był wiec dla mnie patent na mrożenie świeżych pęczków botwinki. Pęczki te należy posiekać nożem na drobne kawałki – siekać wszystko: liście, łodyżki i małe buraczki – przełożyć do torebek foliowych i zamrozić w zamrażarce do późniejszego wykorzystania. Zupa botwinkowa na tak przechowywanym głównym składniku jest równie dobra, jak ta na świeżych pęczkach. W ten sposób botwinka króluje w kuchni przez cały rok!

Składniki na porcje dla 5-6 osób:

WYWAR:
  • 2 litry zimnej wody
  • 2 skrzydełka z kurczaka - lub 2 pałeczki z kurczaka
  • 2 średnie marchewki
  • 1 średnia pietruszka
  • 1 mała cebulka
  • 1 ząbek czosnku
  • kawałek selerawielkości orzecha włoskiego
  • kawałek pora o długości 5 cm z białej części
  • 1 liść laurowy
  • 3 ziela angielskie
  • 8-10 ziarenek pieprzu
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka jarzynki do zupyprzyprawa warzywna do potraw np. Vegeta
ZUPA
  • 1 pęczek botwinki
  • 2 łyżki octu winnego
  • 2 i ½ łyżki śmietany do zup 18% (100g)
  • ½ łyżki mąki pszennej
  • koperekdo posypania zupy na koniec gotowania lub na talerzu




Wodę podgrzać w garnku. Gdy będzie ciepła, włożyć warzywa i mięso – mięsa nie należy wkładać do zimnej wody. Doprowadzić do zagotowania, zebrać łyżką szumowiny, dołożyć przyprawy. Gotować – a raczej „pyrkać” – na wolnym ogniu do miękkości mięsa ok. 30 min.  

Na zdjęciu wywar z mięsa i warzyw po zebraniu szumowin.







Botwinkę drobno posiekać – liście, łodyżki i małe buraczki. Gdy mięso się już j.w. podgotuje, dodać do garnka botwinkę. 

Na zdjęciu tuż po dodaniu posiekanej, surowej botwinki.








Gotować na wolnym ogniu aż buraczki i łodyżki będą półmiękkie ok. 10 min. Dolać ocet winny i dalej jeszcze chwile pogotować. 

Na zdjęciu zupa pod koniec gotowania - widać charakterystyczne "pyrkanie" od powolnego gotowania na małym ogniu.







Śmietanę wymieszać w garnuszku z mąką, a następnie zahartować kilkoma łyżkami gorącej zupy  - aby się nie zważyła przy dolewaniu do garnka.

Mieszaninę śmietanowo-mączną wlewać do garnka powoli, jednocześnie energicznie mieszając łyżką – kolejny sposób na przeciwdziałanie ważeniu się śmietany. Całość zagotować. 

Na zdjęciu po "zabieleniu" śmietaną i zagotowaniu całości. Na koniec zupa jeszcze w garnku została posypana koperkiem.


Po ugotowaniu i zdjęciu z palnika, posypać koperkiem – można jeszcze w garnku, lub bezpośrednio na talerzach.

Podawać z gotowanymi na sypko ziemniakami, posypanymi podsmażoną na maśle cebulką lub skwareczkami ze słoninki.

Smacznego! :)


 
 


Zupa na jesień - edycja 2Jesienne zupyJesień pełna warzyw

2 komentarze:

Z góry dziękuje za pozostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)

Google+ Followers

Wersja do druku

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...