niedziela, 12 lutego 2017

Karnawałowa szarlotka z pianką

Jest karnawał! Jest i szarlotka!


Ciasto, które wybitnie sprawdza się w szalejącym obecnie karnawale to Szarlotka. Ale nie taka zwykła z cukrem pudrem, albo kratką na wierzchu. Ma być strojnie, okazale i bogato, czyli pod piankową pierzynką!

Aromat prażonych jabłek, posmak wanilii, delikatna nuta cynamonu i rozpływająca się w ustach słodka pianka na wierzchu ciasta - czegóż chcieć więcej! Karnawałowy bal - czy choćby przydomowa imprezka w najbliższych znajomych gronie - zwieńczona taką słodkością, na długo pozostanie w pamięci.

Cudo to dołączam do fejsbukowej akcji Karnawałowe słodkości - wiem, że trochę późno, ale liczę, że uczestnicy akcji mi to wybaczą :)

 
Składniki na dużą blachę o wymiarach LxWxH 38x26x6 cm:
CIASTO:
  • 300g mąki pszennej - tortowa, typ 450
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 50g cukru
  • 1 cukier wanilinowy [15g]
  • 150g masła
  • 2 żółtka
  • 4 - 5 łyżek śmietany 18% - gęsta
NADZIENIE:
  • 500g jabłek prażonych ze słoika - po przepis na domowe jabłka zapraszam tu: Jabłka prażone z wanilią
  • 2 jabłka - świeże
  • bułka tarta - do posypania ciasta przed wyłożeniem nadzienia
  • cynamon - do posypania po wierzchu nadzienia
PIANA:
  • 6 białej jaj
  • 200g cukru
  • szczypta soli

Mąkę i proszek do pieczenia przesiać na stolnicę - w ten sposób wprowadza się powietrze i ciasto jest bardziej pulchne. Dodać cukier, cukier wanilinowy i masło.

Składniki siekać szerokim nożem - aby unikać kontaktu ciepłych dłoni z ciastem - aż się dobrze rozdrobnią. 

Dodać żółtka i śmietanę. Posiekać jeszcze nożem do wymieszania i następnie szybko zagnieść.

Ciasto uformować w walec, owinąć folią spożywczą i schłodzić w lodówce przez 1 godz.- na koniec chłodzenia przenieść ciasto na ok. 10 min. do zamrażarki, będzie się wtedy lepiej kroiło.

Ciasto kroić nożem w plastry i układać je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Zrobić mały rant z ciasta dookoła dna blachy, aby nadzienie przy pieczeniu nie wypływało. 


Podpiec w piekarniku mocno nagrzanym do 250C przez ok. 10 minut - aż nabierze złotego koloru. Piec w 1/3 wysokości piekarnika mierząc od dołu - u mnie grzałka góra-dół i bez termoobiegu

Po podpieczeniu odstawić ciasto do wystygnięcia - po przestygnięciu nie będzie tak chłonęło wilgoci z nadzienia.

Jabłka obrać i pokroić w drobną kostkę. Wymieszać razem z jabłkami prażonymi ze słoika - użycie świeżego jabłka spowoduje iż nadzienie szarlotki będzie bogatsze i optycznie grubsze, a jabłko jeszcze trochę rozpuści się podczas pieczenia.  

Ubić mikserem pianę z białek ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania powoli dodawać cukier wanilinowy oraz cukier i ubijać do uzyskania sztywnej piany.

Podpieczony spód ciasta wysypać cienką warstwą bułki tartej - wchłonie nadmiar wilgoci z jabłek. Na to wyłożyć przygotowany farsz jabłkowy. Po wierzchu posypać go lekką warstwą cynamonu i znowu cienko bułka tartą. Całość przykryć ubitą pianą.

Wstawić do nagrzanego do 180C piekarnika i piec przez ok. 20-25 minut w 1/3 wysokości piekarnika mierząc od dołu - u mnie grzałka góra-dół i bez termoobiegu.


Walentynki 2017 - Czym To się je?

22 komentarze:

  1. Ale pyszności. Można pochłonąć od razu z pół blaszki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można próbować :P Ciacho jest dość słodkie, więc trzeba mieć w słodkościach wprawiony żołądek - tak jak Pan Mąż, pochłonąłby pół blachy z pieśnią na ustach :)

      Usuń
  2. Szarlotka z cynamonem i już jesteśmy w niebie <3 a ta pianka też super pysznie się prezentuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękować :) Ja zwykle pierwszą zawsze pochłaniam piankę, dopiero potem zabieram się za resztę :P

      Usuń
  3. Oj kochana ale pysznie wygląda, zjadłabym dwa kawałki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Słońce :) A co będziesz się oszczędzać, dawaj jeszcze i trzeci! :P

      Usuń
  4. Pyszne ciasto Asiu :) pozdrawiam Cie kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale w przepisie brak wzmianki o ilości proszku do pieczenia... :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A faktycznie, umknęło mi - 1,5 łyżeczki - już uzupełniam :)

      Usuń
  6. Oj, na pewno dla szarlotkowych fanatyków!
    Nie tylko na Walentynki...
    :)

    Jest mi bardzo miło, że bierzesz udział w akcji walentynkowej na Mikserze.
    Kasia
    www.lejdi-of-the-house.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaje bez bicia, że szarlotce w żadne święta nie jestem w stanie się oprzeć ;)

      Usuń
  7. Przepięknie wyszła, ja kocham szarlotki więc w tej chwili właśnie leci mi ślinka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i o to chodziło, żeby zaślinić oglądających :)

      Usuń
  8. Uwielbiam takie ciasta z pianką :-)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za pozostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)

Google+ Followers

Wersja do druku

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...