piątek, 26 maja 2017

Coraz WIĘCEJ kofeiny na Festiwalu Kawy

Będziesz prosić o WIĘCEJ...!


Festiwal Kawy nadal króluje w moim kalendarzu. Mam czas jeszcze do 28 maja 2017, aby szatańsko czarnym płynem się opić i pysznym ciastem objeść w ramach wydarzenia  Czas na kawę... Festiwal Kawy Trójmiasto

Gdańsk, Sopot i Gdynia żyją tą kofeinową imprezą intensywnie. Około 30 miejsc serwuje klientom w tym czasie specjalne menu festiwalowe po atrakcyjnych cenach: kawusia singielka 6 PLN; samotne ciacho 7 PLN; parka 10 PLN :)

Do tej pory zwizytowałam już lokale:
Kolejne miejsce które postanowiłam przetestować to Kawiarnia Cukiernia WIĘCEJ, również z Gdyni. 

Zestaw fotek z tej wizyty wraz z komentarzem prezentuję w fotorelacji poniżej:

czwartek, 25 maja 2017

W ALT CAFE kawa i zabawa podczas Festiwalu Kawy

Kawa i zabawa - to jest mistrzowski patent na kawiarnię!

W dniach 22-28 maja 2017 Kawowy Festiwal zawładnął 3Miastem! 

Zarówno zatwardziali kawosze jak i świeżaki kofeinowe z powodzeniem mogą w tym czasie w ofercie festiwalowej znaleźć coś dla siebie. 

Oprócz kosztowania szlachetnie czarnego trunku, klienci apetycznie się też zasłodzą różnorodną ofertą ciast i deserów. Dieto - zgiń, przepadnij! :)


Ku pamięci recytuję podstawowe zasady festiwalowe:
  • bez rezerwacji, bez rejestracji, bez limitów odwiedzin kofeinowych miejsc, bez limitów wypitej kawy i zjedzonego ciasta
  • kawusia singielka 6 PLN; samotne ciacho 7 PLN; parka 10 PLN :)
  • bariście wyłożyć jak krowie na miedzy zachciankę skorzystania z menu festiwalowego
  • ot i tyle :)

Osobiście zażarcie w Festiwalu Kawy uczestniczę i z błogością płyny w krwiobiegu zastępuję czystą kawą :) Wizytowałam już kawiarnię KOFEINA Gdynia Coffee House, co popchnęłam stosowną recenzją: Czas na...kawę w KOFEINA - Festiwal Kawy Trójmiasto. Teraz czas przyszedł na ALT CAFE GDYNIA.

Na fotorelację wraz z subiektywnym komentarzem zapraszam poniżej:

środa, 24 maja 2017

Czas na...kawę w KOFEINA - Festiwal Kawy Trójmiasto

źródło: Czas na kawę
Poznaję nowe, kofeinowe smaki :)

Maj to miesiąc wyjątkowo faworyzujący lokalnych, trójmiejskich kawoszy

Co roku w tym czasie w wybranych kawiarniach Gdyni, Gdańska i Sopotu, można napić się wybornej kawy w specjalnej cenie 6 PLN oraz zjeść wyselekcjonowany pod ten czarny trunek deser po koszcie 7 PLN

Na żądnych bardziej brawurowych wrażeń czeka z kolei cały zestaw kawa+deser za 10 PLN


Z Festiwalem Kawy miałam już doświadczenia w latach poprzednich. Czytelników spragnionych zaszłych relacji zapraszam tu: Święto "małej czarnej" w Trójmieście - KAWA FESTIVAL - Alternatywnie 2016 i Espresso 2015

Kawowa fiesta która odbywa się aktualnie w dniach 22-28 maja 2017 nosi nazwę: Czas na kawę... Festiwal Kawy Trójmiasto, a jej hasłem przewodnim jest wezwanie: Poznaj nowe smaki! Warto zajrzeć na fejsbukową stronę wydarzenia Czas na kawę FB, gdzie na bieżąco wrzucane są aktualizacje związane z festiwalem.

Dla typowego Iksińskiego z Trójmiasta, jest to okazja aby skosztować różnego rodzaju latte, frappe, flat white czy cappuccino. A także zwizytować interesujące, kawiarniane "perełki" na kofeinowej mapie Metropolii.

Dokładną lokalizację miejsc, które w tym roku dołączyły do wydarzenia, prezentuje poniższa mapka. Sugeruję pobawić się tu znaczkiem "+" i wybrać swój preferowany lokal do odwiedzin :)

 

W obecnym rajdzie po knajpkach, kawiarniach i restauracjach biorę udział również i ja :) Słodkości intensywnie próbuję, kosztuję, degustuję. Kawy zaś z przyjemnością siorpię, popijam i sączę :) 

Na pierwszy rzut w odwiedziny ruszyłam do kawiarni KOFEINA Gdynia Coffee House. Nie ukrywam, że jest to moim skromnym zdaniem jedna z wyróżniających się miejscówek obecnego Festiwalu Kawy.

Garść osobistych wrażeń prezentuję w fotorelacji poniżej:

wtorek, 23 maja 2017

Sałatka z kiełkami, nowalijkami i tuńczykiem

Młodziutkie nowalijki w sałatce i kolorowy kwietnik na balkonie :)


Poranne słoneczko tak atrakcyjnie zagląda mi dziś w okna, że postanowiłam dzień uwiecznić spacerem na osiedlowy bazarek. Tam pełno wszędzie kolorowej dobroci warzywnej i kwiatowej. Na każdym stoisku mienią się w słońcu apetyczne wiosenne nowalijki oraz różnorodne sadzonki kwiatów

Nie mogłam się oprzeć i od razu zakupiłam pokaźną ilość młodziutkiej rzodkiewki, ogórków i szczypiorku. Do tego dodam trochę kiełków hodowanych pieczołowicie na kuchennym oknie i sałatka wyjdzie pyszna!

Ponadto zaopatrzyłam się w całą gromadę bratków, aksamitek oraz begonii oraz przytargałam na moje 4-te piętro mieszkania w bloku potężny wór ziemi do kwiatów. Mój mikroskopijny balkonik od razu nabierze charakteru przy takim ukwieceniu :)

W trakcie obsadzania :)

Składniki na 1 średnią miskę:
SAŁATKA:
  • 2 garście dużych kiełków - u mnie słonecznik
  • 2 łodygi selera naciowego - jeśli młode, mogą być wraz z listkami
  • 1 pęczek rzodkiewek
  • 2 ogórki gruntowe
  • 1 garść szczypiorku
  • 1 puszka tuńczyka w kawałkach w sosie własnym
DRESSING:
  • 2 łyżeczki soku z cytryny
  • 1 łyżeczka syropu z agawy - można zastąpić miodem, lub w ogóle pominąć
  • 3 łyżeczki oleju rzepakowego
  • sól, pieprz - do smaku

poniedziałek, 22 maja 2017

Placuszki jogurtowe ze śliwkami

Niezawodny sposób na małego głoda :)


Zdaję sobie sprawę, że śliwki aktualnie dostępne w warzywniaku to nic innego jak sprowadzane zza granicy kiepskie imitacje i nie umywają się do naszych rodzimych, sezonowych węgierek. Ale dusza zapragnęła dziś śliwki w daniu w roli głównej, tak więc ręka zrobić musiała, a żołądek miał obowiązek zadowolić się śliwkową "podróbką".

Podobne placuszki robiłam już kiedyś z dodatkiem jabłek: Placuszki jogurtowe z jabłkiem. Wychodzą pysznie delikatne w smaku właśnie za sprawą dodatku jogurtu naturalnego.

Składniki na porcje dla 2 osób:
  • 2-3 śliwkiduże
  • 250g jogurtu naturalnego
  • 1 jajko - całe
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • ½ łyżeczki proszku dopieczenia
  • 3 i ½ łyżki mąkiczubate
  • olej - do smażenia

środa, 17 maja 2017

Karkówka ziołowa pieczona z młodymi ziemniakami

Każdy amator sycącego mięsiwa tą potrawą się nacieszy :)


Na osiedlowym bazarku cudnie prężą się do klientów pierwsze, młode ziemniaczki. Nie mogłam się im oprzeć i ja, więc zakupiłam pokaźną ilość w celu przyrządzenia z apetycznym mięsem. Preferowane mięso do towarzystwa to oczywiście soczysta karkówka! Wszystko to zapieczone w aromatycznych przyprawach w piekarniku - ach te zapachy! :) 

Danie to jest wybitnie jednogarnkowe, bez potrzeby używania nadmiaru naczyń do jego przygotowywania i konieczności zmywania licznych "skorup" po jedzeniu. Tak minimalistycznie gotować to ja lubię :)

Jeszcze kilka słów odnośnie użytych tu marynat. Marynata do ziemniaków jest z premedytacją wyjątkowo minimalistyczna w smaku, bowiem aromatu doda tu tłuszcz wytapiający się z mięsa, które na ziemniakach będzie leżeć. Z kolei marynata do mięsa jest wyjątkowo bujna w ziołowe i ostre smaki, to one stanowią aromatyczny trzon tej potrawy.

Obiad zaserwowałam z domowymi przetworami - buraczkami w occie - ostatki z poprzedniego sezonu :)


Składniki na porcję dla 3-4 osób:
  • 4-5 plastrów karkówki
  • 1 i 1/2 kg młodych ziemniaczków - małych, o średnicy 3 cm
MARYNATA DO MIĘSA ziołowa:

  • 4 łyżki oliwy
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka czosnku granulowanego
  • 1/3 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • 1/3 łyżeczki curry
  • 1/2 łyżeczki suszonego rozmarynu
  • 1 łyżeczka suszonej kolendry 
  • 1/2 łyżeczki suszonego cząbru
  • 1 łyżeczka majeranku
MARYNATA DO ZIEMNIAKÓW:
  • 1 łyżeczka oliwy - nie potrzeba tu więcej tłuszczu, bo wytopi się on z karkówki i nada smaku ziemniaczkom
  • 1 łyżeczka soli - lub więcej do smaku
  • 1/4 łyżeczki pieprzu ziołowego
 

wtorek, 16 maja 2017

Prosty chleb z octem

Chleb z octem? Co to za dziwoląg?!


Dodawanie octu do chleba to wcale nie jest taki głupi pomysł, jak by się mogło wydawać. Ma on bowiem imitować typowy zakwas chlebowy. Przyznaję, że nie do końca ogarniam tajniki tego mechanizmu, ale sprawdziłam osobiście, w praktyce patent ten działa jak marzenie

Chleb jest pyszny w smaku, o bosko chrupiącej skórce, miękki i wilgotny w środku. Do tego wyjątkowo szybko i bezproblemowo się go robi. Bez miksera, wystarczy kilka razy zamieszać łyżką i prawie gotowe! Do tego nie trzeba "bawić się" z uprzednim przygotowywaniem zakwasu, wystarczą suche drożdże i ocet.

Przepis podpatrzyłam na blogu zamieszana.com, która z kolei podejrzała go jeszcze gdzie indziej. Przyznaję, że recepturę odrobinę zmodyfikowałam ilościowo pod swoje potrzeby, aby ciasta chlebowego wystarczyło akurat na jedną, mniejszą blaszkę. 

Polecam wypróbować, nie zawiedziecie się!


Składniki na 1 dużą keksówkę - o wymiarach LxWxH 30x10x7 cm:
  • 350g mąki pszennej - sielska, typ 650
  • 150g mąki pszennej pełnoziarnistej - graham drobna, typ 1850 
  • 2 łyżeczki suchych drożdży - płaskie
  • 40g płatków jaglanych błyskawicznych - można zastąpić płatkami owsianymi
  • 30g otrąb orkiszowych - można zastąpić otrębami pszennymi lub innymi + łyżka otrąb do obsypania chleba z wierzchu przed pieczeniem
  • 3 łyżki nasion lub pestek - u mnie po łyżce nasion siemienia lnianego, słonecznika i pestek z dyni 
  • 2 łyżeczki soli - płaskie 
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka octu spirytusowego 10% WSP "Społem" Kielce 
  • 500ml ciepłej wody - u mnie zwykła "kranówa"

poniedziałek, 15 maja 2017

Łatwe ciasto z rabarbarem i kruszonką

Wypiek łatwy w przygotowaniu i wielce przyjemny w konsumpcji


Po tak długiej nieobecności w kuchni - szara codzienność niestety rzuca okazjonalnie uciążliwe kłody pod nogi, stąd ta długaśna przerwa w blogowaniu - postanowiłam powrócić na łamy bloga z czymś łatwym, prostym i przyjemnym

W poniedziałkowe, słoneczne, leniwe południe zdecydowałam uraczyć się słodkością z rabarbarem w roli głównej. Przy ostatnich zakupach warzywnych pęczek rabarbaru tak zachęcająco do mnie "przemówił" ze sklepowej półki, że nie mogłam się oprzeć, aby go natychmiast nie wykorzystać w cieście :)

Wypiek ten jest wyjątkowo prosty w wykonaniu, a do tego niebywale smaczny.

Pulchne i miękkie ciasto, nadziane kwaskowatym rabarbarem, zakopanym pod chrupiącą kruszonką. Niebo w gębie! Nie wymaga dużo wysiłku, szybko się piecze, a gotowy efekt błyskawicznie znika z blaszki - takie dobre! Polecam :)

Razem z innymi fejsbukowymi pobratymcami ciasto rabarbarowe piekłam w ramach akcji Ciasto na niedzielę pod wiele mówiącym tytułem: Wypieki z rabarbarem.


Składniki na średnią tortownicę o średnicy 22 cm:
CIASTO: 
  • 2/3 kostki  margaryny roślinnej (175g) - musi być miękka, czyli wyjąć wcześniej z lodówki i zostawić na ok.30 min. w temp. pokojowej
  • 8 łyżek cukru - czubatych
  • 1 mały cukier wanilinowy (16g)
  • 3 jaja
  • 10 łyżek mąki pszennej - czubatych
  • 1 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia 
  • 500g łodyg rabarbaru - waga przed obraniem
KRUSZONKA:

  • 2/3 szkl. maki pszennej 
  • 1/3 kostki masła - wyjęte wcześniej z lodówki, ma być w temperaturze pokojowej; nie używać tu margaryny, smak kruszonki opiera się na maśle 
  • 1/3 szkl cukru - pisząc szklanka mam na myśli pojemność 250ml 
  • 1 mały cukier wanilinowy [16g]

wtorek, 7 marca 2017

Konfitura z kiwi

Trochę egzotyki zamkniętej na zimę w słoiczku


Kto powiedział, że przetworów nie można robić również zimą? Fakt, o świeże truskawki, wiśnie, czereśnie czy śliwki trudno w tym momencie, w każdym razie w bardziej hurtowej ilości wymaganej przy produkcji dżemu. Ale owoce cytrusowe śmiało można wykorzystać, pełno ich teraz w sklepach i są po całkiem przystępnych cenach.

Choć kiwi do kategorii cytrusów nie należy - zaliczany jest raczej do jagód i zwany chińskim agrestem, gdyż to właśnie w Chinach go odkryto - zima to idealny okres aby go w przetworach spożytkować, bo powszechnie jest w tych miesiącach do Polski importowany. Kilka godzin stania przy kuchni i można od razu cieszyć się pyszną, owocową, świeżą konfiturą.


Kiwi - w skrócie [źródło: www.poradnikzdrowie.pl; vitalia.pl]:
  • swoją nazwę zyskało dzięki drobnym włoskom pokrywającym cały owoc i przypominającym puszek ptaka o nazwie kiwi, który jest również zaokrąglony, brązowy i owłosiony :)
  • dojrzewa w październiku i listopadzie, może jednak być bardzo długo przechowywany nie tracąc swoich wartości odżywczych, nawet do 6 m-cy
  • określane jako bomba witaminowa: jeden owoc pokrywa dzienne zapotrzebowanie na witaminę C, zawiera tez witaminy E, z grupy B, potasu, cynku, fosforu i magnezu
  • ze wzgl. na swoje ponadprzeciętne walory odżywcze zaliczone zostało do grupy tzw. superfood
  • 3 owoce kiwi dziennie na obniżenie ciśnienia! - dowodzą badania norweskich naukowców
  • po kiwi warto sięgać po sytym bogatym w mięso obiedzie, gdyż zawiera enzym, który ułatwia trawienie białek i zmniejsza uczucie przejedzenia i dyskomfortu po posiłku
  • dzięki dużej zawartości błonnika i pozytywnemu wpływowi na przemianę materii, owoc ten z powodzeniem można włączyć do diety odchudzającej

Składniki na 2 słoiczki o wielkości 180-200ml:
  • 500g kiwi - ważone po obraniu
  • 1 cytryna - duża
  • 1/2 szkl. cukru + ewentualnie dodatkowy cukier do smaku, dla lubiących dżemy bardziej słodkie


niedziela, 5 marca 2017

Cytrynowe ciasto drożdżowe bez wyrabiania na noc

Ciasto drożdżowe bez zaczynu, bez wyrabiania, bez zbytniego nakładu pracy !


Czy drożdżówka uda się bez wcześniejszego zagniatania? Czy drożdże zaczną pracować bez rozrobienia zaczynu? Czy ciasto dobrze wyrośnie? Te i inne wątpliwości co do sposobu przygotowania tego ciasta rozwiewają się natychmiast po ukrojeniu pierwszego kawałka.

Środek bajecznie miękki i wilgotny, choć dość zwarty. Całość solidnie wyrośnięta z apetyczną skórką z wierzchu. Wnętrze najeżone kandyzowanymi owocami. Rozchodzący się po całym domu cytrynowy aromat podczas pieczenia i przyjemnie cytrynowy smak po dobraniu się do wnętrza. 

Jest to najprostsza w wykonaniu drożdżówka jaką w życiu piekłam! Nie trzeba nic zagniatać, babrać się z zaczynem, pilnować stanu wyrastania - jedyny wysiłek to zamachnięcie się kilka razy łyżką, żeby wymieszać składniki przed nałożeniem do blaszki. 

Na dodatek ciasto zostawiamy w kuchni samopas na całą noc! Jedyne, na co trzeba zwrócić uwagę, to kolejność wykładania poszczególnych warstw składników do miski.

Proste? No pewnie, że proste! Polecam wypróbować :)

Ciacho piekłam w ramach fejsbukowej akcji Słodkości z bakaliami organizowanej przez Ciasto na niedzielę.
 

Składniki na 1 dużą keksówkę o wymiarach LxWxH 30x10x7cm:  
CIASTO:
  • 50g świeżych drożdży
  • 1/2 szkl. cukru
  • 1 cytrynowy cukier wanilinowy DELECTA [15g]
  • 3 jajka
  • 1/2 szkl. oleju
  • 1 aromat cytrynowy
  • 1/3 szkl. zimnego mleka
  • 2 szkl. mąki
  • 2 garście skórki kandyzowanej - u mnie z różnych owoców
  • skórka starta z 1/2 cytryny + trochę do dekoracji - u mnie akurat drobno pokrojona
  • sok wyciśnięty z 1/2 cytryny - dodać dopiero dnia następnego przed wymieszaniem ciasta
GLAZURA:

  • 1/3 szkl. cukru pudru
  • 2-4 łyżki soku z cytryny - ilość płynu zależy tu od stopnia płynności lukru jaki chcemy uzyskać; u mnie glazura wyszła bardzo płynna, w zasadzie wchłonęła się prawie w wierzch ciasta


piątek, 3 marca 2017

Cebulowy chleb z naczynia żaroodpornego

Pieczywko z lodówki? Pieczone w garnku? Czy się uda? Obiecuję, że chlebek wyjdzie tak dorodny, że o pierwszą kromkę będzie trzeba stoczyć zażartą walkę :)


Do chlebów pieczonych w garnku żeliwnym - a raczej w naczyniu żaroodpornym z pokrywką, gdyż gara takowego nie posiadam - nabrałam ogromnego sentymentu po tym, jak bez zająknięcia udał mi się pierwszy tego rodzaju wypiek: Najprostszy chleb z garnka

Kolejne próby piekarnicze również zwieńczone zostały sukcesem. Chleb jak dotąd zawsze wyrasta solidnie, jest miękki i wilgotny w środku, no i ambrozyjnie wręcz smakuje! A przy tym nie wymaga zbytniego wysiłku włożonego w proces przygotowywania. Ot, wystarczy zamieszać składniki łyżką, zostawić miskę z ciastem chlebowym na noc w lodówce, a potem rano dać pieczywku chwilę podrosnąć i sruuuu do piekarnika.

Coraz śmielej eksperymentuję tu z przeróżnymi dodatkami i tworzę oryginalne połączenia chlebowych smaków. Jak dotąd popuściłam wodze fantazji w następujący sposób:
Aktualnie zamarzyło mi się pieczywko mocno cebulowe o intensywnym smaku i zapachu podpieczonej na złoto cebulki. Oto i efekty! :)

Owoc mojego piekarzenia dodaję do cotygodniowej akcji Błyskawiczny Piątek. Jej podsumowanie można znaleźć na blogu - Kulinarna Maniusia.
https://www.facebook.com/groups/228081887572455/?fref=ts

Składniki na 1 owalne naczynie żaroodporne - wymiary LxW 26x20cm; wysokość naczynia bez pokrywki H: 9cm;
  • 350g mąki pszennej - typ 650; ewentualnie dodatkowe 2-3 łyżki mąki przy wyrabianiu ciasta dnia następnego
  • 200g mąki żytniej razowej - typ 2000, razowa drobna
  • 1 łyżeczka soli
  • 30g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 i 1/2 szkl. ciepłej wody - nie gorącej!; ewentualnie dodatkowe 2-3 łyżki wody przy mieszaniu ciasta
  • 3 średnie cebule - posiekane w kosteczkę i podsmażone na złoto na oleju na patelni
  • 3 łyżki oleju - do smażenia cebuli

poniedziałek, 27 lutego 2017

Sałatka śledziowa z ziemniakiem, jajkiem i ogórkiem kiszonym

Śledziem w depresję i nie tylko!


Śledź jak śledź, każdy go zna i na Wigilię z przyjemnością wcina. Ale poza bożonarodzeniowym sezonem gości na stołach zdecydowanie rzadziej niż powinien. Rybka ta to bowiem samo zdrowie! Że o zaletach materialnych nie wspomnę: powszechnie dostępna, niedroga, łatwo dostać ją świeżą.

A czemu ten śledź taki zdrowy? [źródła: www.poradnikzdrowie.pl; poradnikprzedsiebiorcy.pl]
  • jest bogatym źródłem pełnowartościowego i dobrze przyswajalnego białka
  • zawierają liczne witaminy (A, D, E, B6, B12) i mikroelementy (żelazo, cynk, fosfor, miedź, jód)
  • idealny składnik diety odchudzającej - choć zalicza się je do tłustych ryb, nie są wcale kaloryczne!
  • większość ich tłuszczu stanowią dobroczynne dla zdrowia kwasy tłuszczowe jedno- i wielonienasycone
  • ryby te pomagają w regulacji nadciśnienia, dbają również o poziom naszego cholesterolu (podwyższają dobry i zmniejszają zły cholesterol)
  • mają sporo potasu, który ułatwia usuwanie nadmiaru wody z organizmu
  • zawarty w nich kwas omega-3 przyspiesza przemianę materii i spalanie tłuszczu
  • wpływają na nastrój - zwiększając poziom seratoniny działają przeciwdepresyjnie, wzmacniają pamięć i koncentrację
  • są to ryby, których zanieczyszczenie metalami ciężkimi jest niewielkie w porównaniu na przykład z tuńczykiem

Czytając te śledziowe pochlebstwa ogromnej ochoty na sałatkę z tą rybką nabrałam. Śledzia więc w te pędy na pobliskim bazarku "złowiłam", resztę składników ze spiżarki wyłuskałam i taką oto śledziową wariację sałatkową wymyśliłam :)

Chętnych dalszych śledziowych doznań, zapraszam do podejrzenia innych moich przepisów na wykorzystanie tej rybki:
Składniki na 1 średnią miskę:
  • 1 szkl. mleka - do namoczenia ryby
  • 4 płaty filetów śledziowych typu matias - małe
  • 3 ziemniaki - średnie;  ugotowane w łupinkach
  • 2 jajka - duże; ugotować na twardo
  • 3 ogórki kiszone - średnie
  • 1 cebula - mała
  • 1 pęczek szczypiorku
  • 1 łyżka majonezu
  • 1-2 łyżki jogurtu naturalnego - gęstego
  • pieprz cytrynowy - do smaku
  • sok z cytryny - do smaku

niedziela, 26 lutego 2017

Szynka cielęca pieczona w rękawie

Wziąć przepis po babci, dorzucić szczyptę wysiłku, domieszać kapkę wolnego czasu...


Nieodłącznym elementem śniadania w moim rodzinnym domu jest szynka, pieczona w przyprawach. Taka domowa wędlina, jest nieporównywalna w smaku do tej ze sklepu, długo zachowuje świeżość, a jej walorów zdrowotnych nie muszę chyba zbytnio zachwalać, skoro obywa się bez wszelkich konserwantów, emulgatorów, barwników i innych, chemicznych "wspaniałości".

Co z tego, że wędlina w witrynie sklepowej wygląda jak z obrazka, kiedy po włożeniu do lodówki puszcza wodę, robi się śliska i generalnie niejadalna. Nie wspominając już o "trawiastym" smaku. Nazywanie szynki "staropolską" czy "babuni" wcale nie znaczy, że została przygotowana tradycyjnym sposobem. Wędlina mieniąca się kolorami tęczy, mimo że ładnie wygląda, ma przeważnie mało wspólnego z produktem dobrej jakości.

Ratunkiem dla dbającego o żołądek konsumenta są więc własnoręcznie wyrabiane wędliny domowe. Ich przygotowanie wcale nie jest takie trudne. Oczywiście wymagana jest pewna wiedza tajemna w postaci przepisu po babci czy receptury przekazywanej ustnie z pokolenia na pokolenie. Ale reszta to już tylko i wyłącznie chęci oraz trochę poświęconego czasu. Efekt jest niewątpliwie wysiłku wart, bo otrzymujemy wędlinę smaczną, zdrową i świeżą. 

Składniki na 1 małą szynkę:
MIĘSO I AKCESORIA:
  • 800g szynki cielęcej
  • siatka wędliniarska do szynki - kawałek ok 25-30cm
  • rękaw foliowy do pieczenia - kawałek ok 30cm; u mnie marki GOSIA;
MARYNATA:
  • 1/4 łyżeczki pieprzu białego
  • 1/4 łyżeczki czosnku granulowanego
  • 1/4 łyżeczki ziół prowansalskich
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego

piątek, 24 lutego 2017

Chleb orkiszowy z oliwkami na kapryśne choróbsko

Czyli jak pokonać wyjątkowo kulinarnie-asertywną i spożywczo-wybredną grypę


Nienawidzę chorować! W gardle gula z jeża. Nos zapchany izolacyjną watą szklaną. W uszach dzwony i szumy. Głowa ściśnięta imadłem. Zdecydowanie nic przyjemnego z takiego leżakowania z grypą do towarzystwa nie wynika!

Na dodatek aura za oknem niemalże głowę urywa sztormowym wiatrem. Nic dziwnego, że nosa mi się nie chce wystawiać z ciepłych, domowych pieleszy. Nawet gdy lodówka coraz bardziej pusta się staje...


Nie powiem, Pan Mąż - który swoją osobistą wojnę zdrowotną przegrał akurat w okresie Walentynek... Niezapomniany był to dzień faktycznie... [sarkazmem ociekam] - dzielnie wywiązuje się z codziennego, spożywczego zaopatrzenia. Ale niestety nie ma szans wygrać z moim kulinarnie asertywnym choróbskiem

Krótko mówiąc - na nic nie mam ochoty i na typowe jedzenie niemalże nie mogę patrzeć! A ze względu na pogodę sama do sklepu się nie udam, żeby zachciewajkom żywieniowym osobiście ulżyć.


Ostatnio jednak dojrzałam światełko w tym rozgrymaszonym, spożywczym tunelu i zamarzył mi się domowy chleb! Ale nie taki zwykły - ma być rarytasowy na tyle, aby zaspokoić kaprysy jedzeniowe mojej grypy. Mój wzrok padł na słój zielonych oliwek stojący samotnie w opustoszałej lodówce. Nada się! Dodatkowo pomacałam ręką w pobliskim koszu przypraw i wylosowałam m.in suszone oregano. Też się nada!

Raz dwa naprędce zamacałam ciasto chlebowe i odstawiłam do wyrośnięcia. Potem trochę niecierpliwego oczekiwania, gdy pieczywko dopiekało się w piekarniku, a ja wygrzewałam zagrypione kości pod kołdrą w pokoju obok. I oto objawił się On! Chleb orkiszowy z oliwkami i przyprawami

"Pychota!" - mruczy zaspokojone gastronomicznie choróbsko, po wciśnięciu we mnie gorącej jeszcze, pierwszej pajdy. Wyjątkowo się z nim w tej chwili zgadzam :)

Efekty mojego piekarzenia dodaję do cotygodniowej akcji Błyskawiczny Piątek. Jej podsumowanie można znaleźć na blogu - Magiczne życie Marty.


https://www.facebook.com/groups/228081887572455/?fref=ts

Składniki na 1 dużą keksówkę - o wymiarach LxWxH 30x10x7 cm:
  • 350g mąki orkiszowej razowej  - typ 2000
  • 150g mąki orkiszowej białej - typ 630 
  • 1 łyżeczka cukru  
  • 1 łyżeczka soli  
  • 25 gramów świeżych drożdży  
  • 1 i 1/2 łyżki oliwy 
  • 300ml letniej wody
  • 2 łyżeczki suszonego oregano
  • 1 łyżeczka suszonej przyprawy do sałatki greckiej - można zastąpić ziołami prowansalskimi
  • 2 garście zielonych oliwek [ok 50g] - pokroić w plasterki
  • sezam naturlany - do obsypania przed pieczeniem
  • 1 żółtko - wymieszane z 1 łyżką wody; do posmarowania przed pieczeniem

piątek, 17 lutego 2017

Kurczak zapiekany na brązowym ryżu

Obiad który sam się robi i do tego rewelacyjnie smakuje!


Jednym z najprostszych dań obiadowych jakie w życiu robiłam, jest Kurczak na ryżu. Potrawa wyjątkowo prosta w przygotowaniu, jednogarnkowa, w zasadzie sama się piecze i nie wymaga wnikliwego pilnowania i obecności w kuchni.

Testowałam już standardową wersję tej potrawy z wykorzystaniem białego ryżu. Jednak, jak dla mnie, czas konieczny do obróbki termicznej drobiu trochę nie współgra z czasem potrzebnym na przygotowanie białego ryżu - wychodzi on niestety lekko rozpaciany, zwłaszcza przy dużych kawałkach kurczaka. Stąd moja obecna wariacja zastąpienia klasycznego ryżu tym brązowym. Potrzebuje on o wiele dłużej się gotować i udka kurczaka mają wtedy wystarczająco dużo czasu na upieczenie.


Składniki na porcję dla 2-3 osób:  
WYWAR:
  • 2 szkl. wody
  • 1/4 kostki masła (50g)
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki ketchupu
  • 1/2 łyżki Vegety
  • 1/2 łyżki papryki słodkiej
  • 1/2 łyżeczki papryki ostrej
  • 1/4 łyżeczki pieprzu
  • 1/4 łyżeczki pieprzu cayenne
DANIE:
  • 5 pałeczek z kurczaka - małych
  • 200g brązowego ryżu
  • 2 cebule - średnie


Google+ Followers

Wersja do druku

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...