piątek, 6 maja 2016

Tarta warzywna pod kołderką z mozzarelli

Jak wypracować obiad w taki sposób, żeby się przy nim zbytnio nie napracować...?!


Bardzo często miewam takie dni, kiedy to nie chce mi się zbytnio dumać przy kucharzeniu, przygotowywać wymyślnych potraw i spędzać wielu godzin w kuchni nad efektownym obiadem. Stosuję wtedy wypraktykowaną metodę resztkowego gotowania, gdzie z kilku, zapodzianych w przepaściach szafek, głębinach lodówki czy czeluściach zamrażarki, składników, wychodzi mi szybkie, ale nadal całkiem zjadliwe danie. 

A że zgodnie z hasłem akcji, Błyskawiczny Piątek dziś mamy, prezentuję błyskawiczną w przygotowaniu tartę z gotowego ciasta kruchego, kilku rodzajów mrożonych warzyw, pod kołderką z mozzarelli. Nie napracowałam się tu zbytnio. W momencie gdy ciasto się podpiekało w piekarniku, ścierałam na tarce mozzarellę, gotowałam w garnku warzywa, blanszowałam na patelni szpinak i miksowałam białka ze śmietaną na farsz. Potem tylko połączyć to szybko w całość, podpiec w piekarniku i błyskawiczny obiad gotowy!

Na podsumowanie wspólnego, błyskawicznego pichcenia zapraszam na bloga DayliCooking - Codzienna kuchnia niecodzienna.

https://www.facebook.com/groups/228081887572455/?fref=ts

Składniki na 4 porcje na formę do tarty o średnicy 27cm: 
TARTA:
  • 1 opakowanie gotowego ciasta kruchego [350g] - u mnie firmy Henglein
  • 1/2 opakowania fasolki szparagowej mrożonej [około 220g] - ja akurat miałam jeszcze resztki zamrożonych zapasów własnych z poprzedniego sezonu
  • 2/3 szkl. mrożonego groszku
  • 1 opakowanie świeżych liści szpinaku [150g]
  • 3-4 ząbki czosnku - duże
  • 2 białka
  • 4 łyżki śmietany 18% 
  • 2 kulki mozzarelli [2x125g]
  • masło i bułka tarta - do wysmarowania i wysypania formy do pieczenia
  • 1 łyżka oliwy - do smażenia
PRZYPRAWY:
  • 1 łyżeczka suszonego czosnku niedźwiedziego
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich
  • 1 łyżeczka czosnku granulowanego
  • 1/2 łyżeczki soli cebulowej
  • pieprz ziołowy, pieprz cayenne, sól zwykła - do smaku

Formę do tarty wysmarować masłem i obsypać bułką tartą. Gotowym ciastem kruchym wylepić formę, wraz z bokami - moje ciasto miało formę prostokąta, więc poobcinałam rogi i pobawiłam się w tetris przy wykładaniu nim blaszki. Aby ranty ciasta nie przypaliły się przy pieczeniu, boki formy zasłonić folią aluminiową, tak aby tylko dół się swobodnie piekł. 

Wstawić na 15 minut do rozgrzanego do 200C piekarnika, do wstępnego podpieczenia. Po tym czasie wyjąć, zdjąć folie aluminiową i odstawić do przestudzenia - wstępnie podpieczone ciasto kruche nie będzie wtedy tak wciągać płynu z farszu podczas pieczenia właściwego.

W międzyczasie zagotować w garnku wodę - wcześniej osoloną - do wrzątku wrzucić mrożona fasolkę szparagową  i pogotować ok 10 minut. W połowie gotowania dołożyć mrożony groszek. Gdy warzywa będą już półtwarde, odcedzić całość na sitku.

Czosnek pokroić w drobna kostkę i podsmażyć na oleju na patelni. Po chwili dorzucić liście szpinaku i blanszować, aż odparuje się zawarta w nich woda. Doprawić czosnkiem niedźwiedzim, ziołami prowansalskimi i innymi przyprawami do smaku. Zdjąć z palnika i odstawić do przestudzenia.

Mozzarellę zetrzeć na dużych oczkach tarki.

W misce ubić mikserem ze szczyptą soli białka na sztywno. Pod koniec ubijania dołożyć śmietanę, czosnek granulowany, sól cebulową i inne przyprawy do smaku.

Na podpieczony spód wyłożyć podgotowaną fasolkę z groszkiem. Na to wrzucić zblanszowany szpinak z czosnkiem. Całość zalać masą białkowo-śmietanową. Na wierzch rozrzucić starta mozzarellę.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C i piec około 20-25 minut do zarumienienia się sera z wierzchu.

W oczekiwaniu na upieczenie się tarty, załadować brudnymi naczyniami i odpalić zmywarkę, zetrzeć na mokro stanowisko pracy, zaparzyć herbatę do posiłku, przygotować talerze i sztućce obiadowe i herkulesowym wysiłkiem odciągnąć Pana Męża od komputera. Było to 20-25 minut bardzo produktywnie spędzone :)

Tartę wyjąć z piekarnika i odstawić do lekkiego przestudzenia - farsz nie będzie się wtedy tak rozwalał przy krojeniu. Konsumować ze smakiem. Resztę zachować do odgrzania na dzień następny.

Następnie przyjąć pochwały od Pana Męża, kajającego się pokornie za spędzanie ostatnich kilku godzin przy komputerze i gryzionego wyrzutami sumienia, że Pani Żona cały ten czas pracowała ciężko nad obiadem w kuchni. NIE wyprowadzać Pana Męża z błędu co czasu i wysiłku - a raczej jego braku - włożonego w przygotowanie wspomnianego obiadu... :D

https://www.facebook.com/groups/228081887572455/?fref=ts

19 komentarzy:

  1. Kuchnia Starowiejskiej Gospodyni6 maja 2016 10:50

    Pyszności Asieńko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana :) Obiad na 2 dni mam z głowy :D

      Usuń
  2. Cudowna tarta! Wygląda obłędnie smakowicie <3 Podbieram przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Jak to kucharza cieszy, gdy jego pomysł jest eksploatowany :D

      Usuń
  3. to są moje smaki :) pysznie wygląda i sycząco :)
    fajnie, że wzięłaś udział w akcji :) za tydzień też na Ciebie liczę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy :) Świetna akcja, będę błyskawicznie gotować w piątek regularnie! :)

      Usuń
  4. zdecydowanie coś dla mnie :) uwielbiam takie tarty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Asiu bardzo fajna propozycja, szybko i pysznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prze smacznie się prezentuje :) Same pyszności w środku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I kołderka z mozzarelli też nie do pogardzenia, prawda? :P

      Usuń
    2. No na pewno byśmy na bok nie odłożyły :D :D :D

      Usuń
  7. Nie jadłam takiej tarty,a miałabym ochotę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tarty :) w piątek będzie moja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super jest ten przepis! Kocham tarty w każdej postaci, ale takiej jeszcze nie jadłem :) W ogóle bardzo mi się podobają takie „szybkie piątki”, bo gotuję w Szybkiej Pizzy, w pracy, a potem mam jeszcze robić zakupy i gotować w domu. Czasami człowiekowi się nie chce, a takie cudo nie jest wcale czasochłonne :) Dzięki! Na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zalety Błyskawicznego Piątku są na pewno ogromne, zwłaszcza jak po całym tygodniu pracy wyczekuje się tego upragnionego weekendu ;) Ja po prostu nie mam już wtedy siły dużo i skomplikowanie gotować ;) Nie ukrywam, że Szybką Pizzę od Was z chęcią bym wtedy zjadła :P

      Usuń

Z góry dziękuje za pozostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)

Google+ Followers

Wersja do druku

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...