wtorek, 31 maja 2016

Bułki pszenno-żytnie z parówką i farszem pieczarkowo-paprykowym

Pożywna doza nadzianego szczęścia drożdżowego :)


Gdy coś mi 1). bardzo smakuje, 2). dobrze wychodzi i 3). trafia również w gusta Pana Męża - robię taki specjał często i regularnie. Wszystkie te 3 warunki spełniają drożdżowe bułki nadziewane na wytrawno. Żongluję tu tylko sposobem przygotowania ciasta drożdżowego oraz różnorodnością nadzienia.

Do tej pory były już:
Dziś z kolei prezentuję drożdżowe bułki z mieszaniny mąk pszennej i żytniej, nadziane aromatycznym farszem pieczarkowo-paprykowym z dodatkiem suszonych pomidorów. Wyrazistości dodaje im sos ostry kebab-gyros firmy FOLWARK, którego użyłam do doprawienia całości. A wszystko to w towarzystwie sycącej parówki. Pożywna doza nadzianego szczęścia drożdżowego podana! :)


Składniki na 10 dużych bułek:
ZACZYN:
  • 80g masła
  • 1 szkl. mleka
  • 25g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka mąki
CIASTO:
  • 350g mąki pszennej - sielska, typ 650
  • 150g mąki żytniej żurkowej - typ 1200
  • 80g cukru
  • szczypta soli 
  • 1 żółtko
FARSZ:
  • 350g pieczarek
  • 5-6 suszonych pomidorów z zalewy
  • 1 mała czerwona papryka - u mnie 1/2 niewielkiej sztuki
  • 1 cebula - duża
  • 2 łyżki oleju z pomidorów z zalewy - do smażenia cebuli
  • sól, pieprz - do smaku
DODATKOWO:
  • 10 cienkich i długich parówek
  • 3-4 łyżki  sosu ostrego kebab-gyros FOLWARK
  • 1 białko - do posmarowania bułeczek przed pieczeniem
  • 1 łyżka mleka - do posmarowania bułeczek przed pieczeniem
  • sezam naturalny - do posypania przed pieczeniem

poniedziałek, 30 maja 2016

Pasta jajeczna z botwinką

Botwinka i jaja pasują do siebie nie tylko w zupie!


Sezon na botwinkę i szparagi w pełni! Fakt ten został ostatnio wykorzystany w ramach fejsbukowej akcji Wypiekanie na śniadanie. Padł tam pomysł nietuzinkowy, niemalże eksperymentalny w swojej innowacyjności, na przygotowanie pasty jajecznej z dodtkiem jednego z sezonowych składników: botwinki lub szparagów

Przyznam szczerze, że botwinkę w połączeniu z jajem jadam zwykle tylko w zupie czy chłodniku. Byłam więc niezwykle ciekawa rezultatu takiego zestawienia w paście kanapkowej. Efekt? Raju, jakie to dobre!!! Wrąbałam sama całą miseczkę, nie dzieląc się z nikim! Pan Mąż nawet nie śmiał do mnie podejść w trakcie konsumpcji, bo warczałam na niego wrogo, chcąc odstraszyć potencjalnego uzurpatora jajeczno-botwinkowej pyszności.

Przepis zmodyfikowałam jedynie pobieżnie, wykorzystując tu zamiast majonezu - warzywny, lekko kwaskowaty, sos Remulada duńska od FOLWARK.


Składniki na 1 małą miseczkę:
  • 3 jaja ugotowane na twardo
  • 1/2 małego ząbka czosnku - zrezygnowałam, nie cierpię świeżego czosnku
  •  garść liści botwiny
  • 1 łyżeczka soku z cytryny 
  • 1 łyżeczka oliwy
  • 2 łyżeczki Remulada duńska od FOLWARK - zamiast majonezu 
  • 1 łyżeczka jogurtu naturalnego - mój dodatek
  • sól i świeżo zmielony czarny pieprz - do smaku


piątek, 27 maja 2016

Smażony chleb studencki

Przysmak mojego studenckiego życia naście lat temu :)


Studia to dopiero były czasy! Do tej pory z nostalgią wspominam kulinarną mekkę i ostoję pokarmową każdego studenta - uniwersytecką stołówkę - z nieśmiertelnym sznyclem ziemniaczanym z jajem sadzonym, albo kotletem pożarskim z ziemniakami z wody. Kiedy godziny wykładów nie pozwalały jednak udać się do tego przybytku studenckiej rozpusty kulinarnej, trzeba było napełnić żołądek w inny sposób.  

Akademicka lodówka nie sprzyjała długiemu przechowywaniu produktów, nie tylko ze względu na prehistoryczny wiek sprzętu, ale również z powodu żartych kolegów z drugiego końca korytarza. 

Tak więc czym się ratowała głodna studentka żądna gorącego posiłku? Ano chlebem smażonym :) 

Zawsze jakiś kawałek bochenka udało się zachomikować między podręcznikami, a z socjalnej lodówki uratować ostatnie jajko, kapkę mleka i kawałek mocno już podeschniętego sera żółtego.

W ten sposób powstawało danie, będące klasyką studenckiego odżywiania w nagłej potrzebie! 

Do tej pory mam do niego ogromny sentyment i ponawiam od czasu do czasu jego przyrządzanie. Tym razem chleb studencki smażyłam z okazji Błyskawicznego Piątku - rzeczywiście iście błyskawicznie się go przygotowuje, z ujemnym wręcz stopniem komplikacji ;)

Na podsumowanie wspólnego, błyskawicznego pichcenia zapraszam na bloga Kulinarna Maniusia :)
 
https://www.facebook.com/groups/228081887572455/?fref=ts

Składniki na porcję dla 1 osoby:
  • 2 duże i grube kromki czerstwego chleba
  • 2 plastry żółtego sera
  • 1 jajko
  • 1/2 szkl mleka
  • 2 łyżki bułki tartej - czubata
  • 1 łyżeczka oleju
  • 1 łyżeczka masła 
  • ketchup - do smaku

czwartek, 26 maja 2016

Muffinki majonezowe z kiwi

Puszyste, wilgotne, z kwaskowatym dodatkiem kiwi - mniamuśne! :D


Muffinki z kiwi produkowałam już z różnych przepisów.  Zawsze, nieważne z jakiej receptury korzystam, nie rosną mi zbyt wysokie. W środku nadal przesmaczne, ale brakuje im tej efektownej górki. Czy to specyfika owocu tak działa, czy mój pech do wypieków z kiwi? ;) Pewnie za dużo tej owocowej dobroci pakuję do środka i ciasto nie ma siły się podnieść :) Nic to! Może i nie olśniewają wyglądem, ale za to jak brylują smakiem! 

Tym razem postanowiłam poeksperymentować z dodatkiem Majonezu Kieleckiego, zamiast typowego tłuszczu do ciast. Babki majonezowe piekę regularnie, wychodzą rewelacyjne, czemuż by więc nie użyć majonezu w muffinkach?

Eksperyment udał się znakomicie! Majonez nadał babeczkom dużej wilgotności i puszystości - nawet po kilku dniach nadal zachowują świeżość. Polecam! :)


Składniki na 12 sztuk - piekłam w blasze na muffinki:
SKŁADNIKI SUCHE:
  • 1/4 szkl. mąki ziemniaczanej
  • 2/3 szkl. mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/3 szkl. cukru
  • szczypta soli
SKŁADNIKI MOKRE:
POZOSTAŁE:
  • szczypta zielonego barwnika spożywczego - na czubek wykałaczki
  • 3 owoce kiwi - małe
  • posypka cukrowa - na wierzch

wtorek, 24 maja 2016

Chleb z papryką i suszonymi pomidorami

Nie ma to jak sprawdzona i skuteczna metoda losowania składników chlebowych "na ślepca" :)
 

Jaki tu chleb dziś upiec? Pszenny? Żytni? Pełnoziarnisty? Na zakwasie czy drożdżach? W blaszce, czy o naturalnym kształcie? Z dodatkami, czy typowy chleb codzienny? Hmm... tyle wariantów do wyboru, na co się tu zdecydować?

Stosuję wtedy sprawdzoną metodę "na ślepca". Nie ma to jak po omacku wybierać składniki, zawsze wpadnie wtedy w ręce coś ciekawego :) 

Sięgam więc na ślepo do szafki z produktami i macam za mąką. Otwieram oczy - złapałam mąkę żytnią najwyraźniej - może być! Pomieszam ze zwykłą mąką pszenną i będzie dobrze. Macam po szafkach dalej - coś mi w rękach zachrzęściło. Ooo! Zupełnie zapomniałam o tych suszonych płatkach pomidorowych. Sprawdzą się w chlebie na pewno! Zaglądam do lodówki - resztka świeżych drożdży aż się prosi o wykorzystanie. Jeszcze tylko sięgam nie patrząc w kierunku półki z przyprawami... Wylosowałam paprykę słodką w proszku! W ten sposób składniki mojego dzisiejszego chleba mam już zaplanowane! Zabieram się za pieczenie :)


Składniki na 1 dużą keksówkę - o wymiarach LxWxH 30x10x7 cm:
  • 350g mąki pszennej  - tortowa, typ 450
  • 150g mąki żytniej - żurkowa, typ 1200 
  • 1 łyżeczka cukru 
  • 25 gramów świeżych drożdży
  • 320ml letniej wody
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli 
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki
  • 20g suszonych płatków pomidorowych od SKWORCU

poniedziałek, 23 maja 2016

Koktajl owocowy na maślance ze spiruliną

Szklanka pełna zdrowia i nietypowego koloru :)


- Co Ty pijesz? - podejrzliwie spojrzał w kierunku mojego napoju Pan Mąż.

- Koktajl zdrowia popijam, Kochanie! - rzuciłam od niechcenia.

- Coś ten kolorek na zdrowy nie wygląda... - zaczął zgryźliwie krytykować małżonek - Jakby Ludwik do mycia naczyń z mlekiem... - uskuteczniał niestrudzenie swoje wywody Pan Mąż.

- Ja mam zielono-niebieskie złoto w szklance, a nie żaden Ludwik! - oburzyłam się na mojego zakontraktowanego ślubem, osobistego złośliwca i zdeczko obrażona zeszłam mu z oczu, aby w błogim spokoju delektować się napitkiem.


A to wspomniane złoto to właśnie spirulina się nazywa, czyli po prostu algi morskie :) 

Swoją ciemno zielono-niebieskawo-pomarańczową barwę spirulina zawdzięcza licznym pigmentom - zielony z chlorofilu, niebieski z fikocyjaniny i pomarańczowy z karotenoidów, wszystko karmione słońcem i czystą morską wodą. Z racji zawartości ogromnej ilości składników pokarmowych, spirulina została okrzyknięta rośliną leczniczą, oczyszczającą i odżywczą. Jej regularne spożywanie przynosi organizmowi mnóstwo korzyści. Stąd właśnie zaczęło się ją porównywać do bezcennego, jadalnego złota :) [źródło: sekrety spiruliny]

Obczytana wieloma pozytywnymi recenzjami, postanowiłam spirulinę wprowadzić do mojej codziennej diety. Na pewno nie zaszkodzi, a jest szansa że pomoże :) A jak najprościej ją do posiłków inkorporować? Oczywiście w postaci koktajli właśnie!

Składniki na 1 szklankę:
  • 200ml maślanki
  • połówka banana
  • 1 kiwi
  • 1 łyżka otrębów pszennych
  • 1 łyżeczka spiruliny w proszku
  • 1 łyżeczka miodu płynnego - można pominąć; mnie wystarczyło osłodzenie koktajlu bananem

sobota, 21 maja 2016

Placuszki jogurtowe z bananem

Weekendowe śniadanie w lekkim, owocowym wydaniu :)


Aktualne Wypiekanie na śniadanie postawiło w cotygodniowej akcji na placuszki jogurtowe z owocami, według przepisu z bloga Kwestia smaku

Pierwotnie wszyscy zamierzaliśmy skupić się na dodatku truskawek, ale z racji iż ich cena na bazarze jest nadal karkołomna - 12-16 PLN w zależności od regionu kraju - stąd wielu z nas planowało zastąpienie truskawek innym owocem. Mnie skusił w takim zestawieniu banan! Pysznie się w placuszkach usmażył :)

Przepis zadowolił mnie w 200%! Placuszki wyszły niesamowicie pulchne i jak chmurka leciutkie, urosły zamaszyście, a dodatek plastrów owocowych nie tylko dodał im wizualnego uroku, ale też i  fantastycznego smaku. Na pewno często będą od tej pory gościć w moim menu śniadaniowym :)


Składniki na 14-16 średnich placuszków:
  • 250g jogurtu naturalnego - musi być gęsty 
  • 2 jajka - duże 
  • 2 łyżki oleju roślinnego + kilka łyżek do smażenia
  • 1 łyżka cukru - w przepisie oryginalnym były 2-3 łyżki, ale przy użyciu kwaśnych owoców 
  • 1 i 1/3 szkl. mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • szczypta soli
  • 1-2 banany - w zależności jak dużo owocu chcemy mieć w placuszkach

piątek, 20 maja 2016

Tuńczyk w pomidorach z selerem naciowym

Błyskawiczna Piątkowa Kuchnia - kolejna odsłona!


Dziś w cotygodniowym, błyskawicznym kucharzeniu odcinek pt. Makaron na winie! Czyli co się nawinie to do makaronu ;) 

A nawinęła mi się zapodziana w czeluściach szafki puszka tuńczyka, zdeczko obita i odkształcona, ale nadal bogata pyszną, rybną zawartością. Do tego czosnek, cebula, pomidor i seler naciowy - potrawa nabiera powoli kształtu. Całość zaserwowana w towarzystwie pełnego zdrowych właściwości makaronu orkiszowego

No i jak zwykle minimum czasu i wysiłku włożone w przygotowaniu dania. Bo przecież o to w piątkowym, błyskawicznym gotowaniu chodzi! :)

Na podsumowanie wspólnego, błyskawicznego pichcenia zapraszam na bloga DayliCooking - Codzienna kuchnia niecodzienna.

https://www.facebook.com/groups/228081887572455/?fref=ts

Składniki na 2 porcje:
  • 1/3 paczki świderków orkiszowych od MAKARONY POLSKIE [około 130g]
  • 1 puszka tuńczyka rozdrobnionego w sosie własnym
  • 1 puszka pomidorów krojonych bez skórki
  • 1 łodyga selera naciowego
  • 2 ząbki czosnku - duże
  • 1 cebula - mała
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek - do smażenia
  • sól, pieprz czarny, zioła prowansalskie - do smaku

czwartek, 19 maja 2016

Najprostszy chleb z garnka

Zamiast garnka żeliwnego wyśmienicie sprawdzi się tu naczynie żaroodporne z pokrywką


Malinowo w kuchni bardzo mnie tu skusiło do wypiekania, ogłaszając poniższą recepturę jako Najprostszy przepis na chleb!!! czyli: 10 minut roboty i godzina czekania pod piecem... a w efekcie otrzymujemy chlebek z chrupiącą skórką i mięciutkim środkiem, MNIAM!!! Nie mogłam się oprzeć, aby nie wypróbować :)

Tak jak autorka przepisu, nie posiadam garnka żeliwnego, więc posłużyłam się naczyniem żaroodpornym z pokrywką. Musiałam z tej okazji zmniejszyć trochę proporcje oryginalnych składników, żeby zmieścić całość w naczyniu jakie posiadam.

Musze przyznać, że na przepisie się nie zawiodłam! Chleb zasługuje na wszelkie achy, ochy i wręcz bałwochwalcze pochwały! :) Poprzez pieczenie pod szczelnym przykryciem nie wysusza się, jest w środku idealnie miękki i lekko wilgotny. Skórka z kolei okazała się chrupka i "uśmiechnięta" - tak nazywam jej popękaną fakturę ;) Ciasto chlebowe niemalże wypchnęło tu pokrywę naczynia podczas pieczenia, rosło jak szalone! 

Idealny jest też czas przygotowywania, bo można to zrobić wieczorem dnia poprzedniego, wstawić michę z wymieszanymi składnikami do lodówki - aby spowolnić przerost drożdży - i następnego poranka tylko krótko wyrobić i upiec chleb. Nie ma to jak świeże pieczywko na śniadanie! :)


Składniki na 1 okrągłe, średniej wielkości naczynie żaroodporne - u mnie o średnicy 23cm (mierzone u góry) i wysokości 7 cm (bez pokrywki):
  • 350g mąki pszennej - sielska, typ 650
  • 200g mąki żytniej - typ 720
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 i 1/2 łyżki oliwy
  • 20g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 i 1/2 szkl. ciepłej wody - nie gorącej!


środa, 18 maja 2016

Święto "małej czarnej" w Trójmieście - KAWA FESTIVAL - Alternatywnie 2016 i Espresso 2015

Trwa aktualnie w Trójmieście II edycja KAWA FESTIVAL.

Wydarzenie polega na poszukiwaniu i poznawaniu najlepszych miejsc z kawą na mapie Gdyni, Sopotu i Gdańska. 

W dniach 16-22 maja 2016 w wybranych, zgłoszonych do festiwalu kawiarniach, można napić się wybornej kawy w specjalnej cenie 6 PLN oraz zjeść dedykowany kawie deser do towarzystwa po koszcie 7 PLN. Żeby nie rozmieniać się na drobne, przewidziana została również opcja zestawu kawa+deser=10 PLN.

Hasło aktualnego świętowania brzmi: Alternatywnie. Jak donosi festiwalowy Facebook: W ostatnim czasie niezwykle popularne stały się alternatywne metody parzenia kawy, m.in. aeropress, chemex, dripper czy cold brew i na dobre zagościły one w wielu polskich kawiarniach

Lokale biorące udział w festiwalu, kierując się tym hasłem, mają za zadanie zachwycić kunsztem i kreatywnością swoich baristów i cukierników, a przede wszystkim zainspirować gości niekonwencjonalnymi rozwiązaniami. 

[źródło: Alternatywnie]
W festiwalu aktualnie uczestniczę intensywnie i stosowną relacją podzielę się wkrótce :)

W międzyczasie jednak chciałam zaprosić na zdjęć i słów kilka z ubiegłorocznej edycji tego święta - KAWA FESTIWAL 18-25 październik 2015. Wtedy motywem przewodnim było Espresso i baza kawy przygotowanej z ekspresu ciśnieniowego.

https://www.facebook.com/events/1431464073850960/

Garść wspomnień w fotorelacji poniżej:

wtorek, 17 maja 2016

Szejk potreningowy z masłem orzechowym

Smaczny, zbilansowany i regenerujący koktajl proteinowy - do wypicia po treningu


Zarówno zaprawiony w treningach wyczynowiec sportowy, jak i walczący ze zbędnymi kilogramami początkujący sportsmen, wiedzieć powinien, jak ważne jest właściwe odżywianie po treningu. Organizm jest wtedy wyjątkowo wybredny, potrzebuje ogromnej ilości składników, ale niechętnie zabiera się do ich trawienia. Rozwiązaniem jest wtedy bogaty w proteiny shejk!

Dlaczego jest to najodpowiedniejsza forma posiłku potreningowego? Pozwólcie że zacytuję za Naprawdę Zdrowo:
  • płynna konsystencja - dostarczamy wodę lub przynajmniej jej nie tracimy
  • lekkostrawność - składniki odżywcze są mocno rozdrobnione, co niesamowicie polepsza wchłanianie
  • obecność cukrów prostych - szybkie uzupełnienie poziomu cukru we krwi oraz zapasów glikogenu w wątrobie i mięśniach
  • znikoma ilość tłuszczu - dodatkowe polepszenie strawności i wchłaniania
  • ogromna porcja rewelacyjnie wchłanianego białka, o idealnym profilu aminokwasowym – dostawa aminokwasów, zapewniająca szybką regenerację i odbudowę mięśni z nawiązką
  • błonnik - zapewnia usunięcie niewchłoniętych resztek białka oraz sytość na dłuższą chwilę
  • duża zawartość minerałów - uzupełnienie podstawowych pierwiastków, utraconych podczas wysiłku

Aby taki szejk przyrządzić szybko i sprawnie domowym sposobem, wcale nie trzeba uciekać się do gotowych mieszanek białkowych. Wystarczy kilka podstawowych składników, zawsze dostępnych w każdej kuchni.  

Źródło: Apetyczne Debiuty
Banan dostarczy tu węglowodanów. Jogurt wzbogaci nas w białko. Płatki owsiane zapewnią odpowiedni poziom błonnika. Zdrowe tłuszcze zawarte w maśle orzechowym pomogą zregenerować uszkodzone w trakcie wysiłku tkanki.  Dodatek bogatego w magnez kakao poprawi nastrój, a szczypta cynamonu doda ciekawego smaku.

Składniki na 1 dużą szklankę:
  • 1 mały jogurt naturalny [180g]
  • 1/ mały banan
  • 1 łyżka masła orzechowego active PRIMAVIKA
  • 1 łyżka płatków owsianych - zamiast białka serwatkowego
  • 1 łyżeczka kakao
  • szczypta cynamonu
  • 1 łyżeczka syropu z agawy - można pominąć, jeśli słodycz banana tu komuś wystarczy
  • woda niegazowana - aby rozrobić do preferowanej konsystencji - ja użyłam niewiele, bo lubię szejki gęste


niedziela, 15 maja 2016

Drożdżowe gofry orkiszowo-owsiane

Gofry mocno niezwyczajne z płatkami owsianymi


Już kilka tygodni minęło od mojego ostatniego udziału w akcji Wypiekanie na śniadanie. Tym razem tematem przewodnim wspólnego weekendu były Gofry! Nie było opcji, abym nie dołączyła :) Zwłaszcza, że dopiero od niedawna jestem w posiadaniu wygranej w konkursie bajeranckiej gofrownicy i jeszcze gofrowanie mi się nie zdążyło znudzić :)

Z trzech zaproponowanych przepisów skupiłam się na tym na słodko, czyli Gofrach drożdżowych z płatków owsianych, który to przepis został zaczerpnięty z bloga Tylko spróbuj.

Przyznam się, że trochę podejrzliwie podchodziłam do receptury. A to z racji, że wskazane było tam robić zaczyn z drożdży suchych. Mnie się zawsze wydawało, że ich podstawową zaletą jest to, że nie potrzeba przy nich zaczynu, tylko dosypuje się je od razu do mąki... Leżakowanie ciasta przez noc w lodówce już mnie tak nie przerażało, bo w podobny sposób robię ciasto drożdżowe bez wyrabiania. Tylko że tutaj przepis kazał najpierw wszystkie składniki dokładnie wymieszać, podczas gdy w drożdżowym robi się to dopiero po nocy spędzonej w lodówce...

jak widać dużo wątpliwości miałam przed pieczeniem. A jakie wrażenia po? - czytajcie dalej :)


Składniki na 8 sztuk dużych gofrów:
SUCHE:
  • 1 szkl. płatków owsianych - zwykle górskie, NIE błyskawiczne
  • 1 szkl. mąki orkiszowej  - typ 630 
  • 1 łyżka mleka w proszku - niestety nie miałam, więc część wody ze składników mokrych zastąpiłam po prostu mlekiem zwykłym
  • 1 łyżka cukru - czubata
  • szczypta soli
MOKRE:
  • 1 szkl. mleka 
  • 1/2 szkl. wody
  • 4-5 łyżek masła - nie należy zastępować margaryną, u mnie 1/2 kostki [100g]
  • kilka kropli olejku waniliowego
DODATKOWO:
  • 7 g drożdży w proszku - 1 opakowanie lub odmierzona 1 czubata łyżeczka
  • 2 jajka  - w temperaturze pokojowej
  • olej - do smarowania gofrownicy

sobota, 14 maja 2016

Zielona sałatka z kiełkami w sosie musztardowym

Wiosna za oknem - wiosna na talerzu! :)
 

Dziś w menu przepis z okazji konkursu Wiosna na talerzu z Green Essence organizowanego u foodmania

Zapodaję oto kolorowy talerz pełny wiosennej, nowalijkowej zieleniny, w słodko-kwaśno-musztardowym sosie. Na straganach na pobliskim bazarku tak w młode warzywka obrodziło, że nie sposób abym ich nie wykorzystała w moim codziennym kucharzeniu. Pełnia wiosny za oknem musi przecież mieć swój odpowiednik również i na talerzu :)

Część użytych do sałatki produktów można znaleźć w ofercie sklepu Green Essence :)


Składniki na 1 średnią miskę:
SAŁATKA:
  • 2 garście dużych kiełków - u mnie słonecznik
  • 2 łodygi selera naciowego - jeśli młode, mogą być wraz z listkami
  • 1 pęczek rzodkiewek
  • 1/2 długiego ogórka
  • 1 garść szczypiorku
  • 1-2 garście żurawiny suszonej całej ze sklepu GREEN ESSENCE
  • 2 grube plastry dowolnej wędliny 
SOS MUSZTARDOWY:

piątek, 13 maja 2016

Błyskawiczny kuskus z warzywami i kurczakiem

Obiad gotowy w 15 minut! - tak to tylko w Błyskawiczny Piątek się udaje :)


Pan Mąż aktualnie uskutecznia wojaże po kraju. Zostałam sama na włościach. Delektuję się tym rzadkim stanem bytu, gdy nie muszę stać wytrwale przy garach i imitować perfekcyjnej gospodyni domowej. Tosty na śniadanie, obiad i kolację to w końcu też jest posiłek. Czy pożywny i zbilansowany, to już inna sprawa...

Po kilku dniach błogiego stanu kuchennego odwyku, jakoś jednak bardziej stosownego pożywienia powoli mi zaczyna brakować. Coś bym na obiad konkretnego zjadła, ale nadal okropnie nie chce mi się kucharzyć. Ratunek? Kuskus z dodatkami! Obiad gotowy w 15 minut! Iście Błyskawiczny Piątek dziś mam! :D

Nóż do siekania gotowy. Deska do krojenia przede mną. Czas, start! Przytknąć czajnik z wodą, przeszperać lodówkę w poszukiwaniu warzyw, splądrować zamrażarkę za kawałkiem mięsiwa, odpalić zamrożone mięsiwo w mikrofali. Wrzątkiem co trzeba potraktować. Trochę posiekać, krzynę pokroić, zdeczko podsmażyć, ciupinę przyprawić. Zagarnąć wszystkie składniki do michy. I oto jest! Obiad w 15 minut gotowy :)

Spragnionych bardziej precyzyjnego przepisu odsyłam do instruktażu poniżej :)

Podsumowanie całej akcji można z kolei znaleźć na blogu DAYLICOOKING - Codzienna kuchnia niecodzienna.

https://www.facebook.com/groups/228081887572455/?fref=ts

Składniki na 1 porcję:
  • 50g kaszy kuskus - warzona na sucho
  • 100g mięsa z kurczaka 
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek - do smażenia
  • kawałek czerwonej papryki [30g]
  • kawałek zielonej papryki [30g] 
  • 1 mały ogórek kiszony [40g]
  • 1/2 małej cebuli [30g]
  • sól, pieprz cytrynowy, przyprawa do kurczaka - do smaku

Google+ Followers

Wersja do druku

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...